20.12.2008 - madia <mikstaw@wp.pl>
No do czego już dochodzi, mili moi? Jedna fanka, muzyk w dodatku, pisze pracę o naszym Andrzeju, inni jej pomagają... Tak trzymać. Na grobie Zauchy w rocznicę śmierci nie byłam ale po swojemu ją obchodziłam (m. in. słuchając płyt). Teraz chciałam się Was poradzić w takiej delikatnej kwestii: czy można - tzn. czy jest to moralnie dopuszczalne - napisać powieść o Andrzeju, jazzmanie ( nazwisko Zaucha nie pada), opartą luźno o wątki jego życia? Bo mam piekielną na to ochotę!!! Oczywiście dodać należałoby przypis, że zbieżności z postacią autentyczną są tylko określone, reszta to fikcja.


11.12.2008 - Małgorzata Ciepłuch <ciepluch.malgorzata@gmail.com>
Ło! MAti! Jestem w głębokim szoku! Oczywiście, reflektuję na wszystko za wyjątkiem kolęd (bo mam) :)). Jak się umówimy? Czy możesz mi swoją kolekcję pożyczyć? Albo np. przegrać? Przesłałabym ci pieniądze na pokrycie wszystkich ewentualnych kosztów...A może mieszkamy gdzie4ś niedaleko? Ja pochodzę z Gdańska, a ty?

Pozdrawiam serdecznie!


09.12.2008 - jakzwyklenatemat <emalia>
Ps. A ja nie lubię Świąt bo mi się kojarzą ze złymi ludżmi ...


09.12.2008 - Mati <mateusz_tymura@wp.pl>
Hej Małgosiu.

5 płytowa składanka to już coś:)

Ja mogę dorzucic
-\"Dzrzazgi\"
-\"Pana Twardowskiego\" (na którym Zauchy mało)
-\"Wszystkie stworzenia duże i małe\" (przegrywane z analogu więc w kiepskiej jakości)
-\"Ostatnią Płytę\" (tutaj piosenki odrobinę inaczej aranżowane i niekóre inaczej śpiewane)
-\"Byłaś Serca Biciem\" ( są tam bodaj trzy piosenki których nie ma nigdzie indziej\"
-\"Carny Alibaba\" Złota Kolekcja
-\"Skiba\" Kasy Chorych (zaspiewał tu 3 utwory)
- i kilka innych utworów których nie wydano na cd

ps. Kolędy w Teatrze Stu są Najpiękniejsze...


09.12.2008 - jakzwyklenatemat <emalia>
No to faktycznie trochę wstyd , ale nie przejmuj się ważne , że to dostrzegłaś :), a co Cię skoniło do pisania tak poważnej pracy o Zausze , zresztą ja niby coś tam zbieram już dość długo i tak znowu wiele więcej też nie mam .


09.12.2008 - Małgorzata Ciepłuch <ciepluch.malgorzata@gmail.com>
Wstyd się przyznać, ale moja dyskografia jest bardzo uboga :( Posiadam tylko 5 płytowy album C\'est la vie, i kolędy zarejestrowane w teatrze stu. Żadnych analogów, żadnych kaset....


03.12.2008 - Mateusz <mateusz_tymura@wp.pl>
Małgorzato
Chętnie pomogę. Też przeszło mi przez myśl żeby pisac pracę o Andrzeju no ale inny temat mnie pochłoną:)
Napisz tylko jakimi nagraniami dysponujesz
Jakie masz płyty Andrzeja?


02.12.2008 - Małgorzata Ciepłuch <ciepluch.malgorzata@gmail.com>
Odpowiadam użytkownikowi :

Może i lepiej byłoby zwrócic się do rodziny, ale jak słusznie zauważono w poście poniżej, niestety większość jego krewnych już odeszła. To , że pracę będę opierać PRZEDE WSZYSTKIM na rozmowach z jego przyjaciółmi i muzykami i aktorami jest dość oczywiste. Natomiast na tym forum ujawniłam się po to by nawiązać jeszcze kontakt z jego fanami. Dlatego ponawiam prośbę z mojego posta z 27 listopada. Liczę na waszą pomoc!

Pozdrawiam!


30.11.2008 - ? <?>
czy można prosić o usunięcie wpisu z 27.11.2008. od autora może ?


30.11.2008 - elzbieta <elzbieta@31.pl>
Ja do Pawla tomaszewskiego . Jestem rodowita Krakowianka i chcialam Panu powiedziec ,ze rodzina Andrezja Zauchy bardzo szybko wymarla . Mial jedyna corke agnieszke . Pierwsza zona zmarla bardzo mlodo na Raka ,potem zmarla matka i potem ojciec. Andrzej zmarl najpozniej ,wiec jakie wywiady z rodzina po smierci Andrzeja czytal Pan? prosze poczytac u zrodel a potem pisac . Pozdrawiam


28.11.2008 - ZILDJIAN <paweltomaszewski@epf.pl>
Słuchając Andrzeja Zauchy budzi się we mnie czas, kiedy byłem dzieckiem. Pamiętam spotkania rodziców z przyjacółmi, rodziną. Z magnetofonu szpulowego w kolorze siwym wydopywały sie przepiękne piosenki Andrzeja zapisane na taśmie Stilon.
Zawsze gdy go słucham wracam do pięknego dzieciństwa. Niektóre dni tak pamietam jakby były dziś, wczoraj. To cudowne uczucie, ale dzięki komu? Tylko Andrzejowi.


27.11.2008 - może <op@op.pl>
A nie lepiej zwrócić się do rodziny , córki , matki występowały one w programach poświęconych Zausze , które powstawały krótko po śmierci Zauchy , pewnie nie chcesz niepokoić bo takich jak ty ( no może nie zupełnie ) , ale w sensie łowców materiałów jest więcej , ale jak piszesz pracę dyplomową na studiach to może warto spróbować .


27.11.2008 - Małgorzata Ciepłuch <ciepluch.malgorzata@gmail.com>
Witam wszystkich fanów Andrzeja Zauchy!
Nazywam się Małgosia i jestem studentka Akademii Muzycznej w Gdańsku. Studiuję fortepian jazzowy w klasie prof. Włodzimierza Nahornego. W tym roku piszę pracę dyplomową poświęconą Andrzejowi Zausze. Byłabym BARDZO BARDZO zobowiązana i NIEZWYKLE szczęśliwa, gdybyście zechcieli dołożyć cegiełkę do mojego skromnego dzieła. Chodzi mi przede wszystkim o udostępnienie starych nagrań, fotografii, może macie jakieś stare wycinki z gazet,plakaty albo nagrane na taśmie programy radiowe...może ktoś był na jego koncercie, benefisie albo przedstawieniu i może podzielić się ze mną wrażeniami...a może znaliście mistrza osobiście i macie do zaoferowania jakies ciekawe anegdotki...?

Liczę na Waszą pomoc.

Pozdrawiam!


27.10.2008 - mati <mateusz_tymura@wp.pl>
Fajnie gdyby strona ta nie przypominał pudelka...proszę nie pisac bzdur...to nie na miejscu
dziękuje!


22.10.2008 - Kaktus <---->
Widze, ze znow pojawil sie nam ktos, ktory pisze brednie, jest to ta sama osoba, ktora kiedys takie same brednie wypisywala...jesli nie jej nasladowca. robercie zanim napisze takie glupoty to pomysl 2 razy, zadnego romansu, zdrady a nawet seksu nie bylo. Lesniak byla w trakcie rozwodu z francuzem, a on byl chorobliwie zazdrosny i nie mogl pogodzic sie z decyzja Zuzanny, pozatym Zaucha byl TYLKO jej przyjacielem, nikim wiecej, wiec pisanie o tym ze Zaucha mial jakis romans, jest conajmniej dziwne i nie na miejscu.


21.10.2008 - mati <mateusz_tymura@wp.pl>
Pani J.G.
Myślę że powinna pani szukac u źródła... tzn w Teatrze Stu
A może mail do twórcy muzyki musicalu - Janusza Grzywacza będzie receptą:) grzywacz@kki.pl
Pozdrawiam i powodzenia


20.10.2008 - J.G. <gasiorek.j@wp.pl>
Szukam informacji na temat \"Pana Twardowskiego\" w Internecie,niestety bezskutecznie. Czy może ktoś potwierdzić, że p. Andrzej występował w 1989r. w ŁODZI w jakiejś hali widowiskowej w wyżej wymienionym widowisku? Miałam wtedy 9 lat i nie wiem, czy dobrze pamiętam;był to Pan Twardowski albo jakiś inny spektakl, w którym śpiewał p.Zaucha.Dopiero teraz odkrywam Jego twórczość i nieustannie jestem pod wrażeniem Talentu.Bardzo pozytywne zaskoczenie-piosenki śpiewane po angielsku prawie bez śladu akcentu-niewiele osób to potrafi.
Wielka szkoda,że polskie radio nie gra piosenek w wykonaniu p.Andrzeja!
I niech nikt nie próbuje usprawiedliwiać tej bezsensownej śmierci,zwłaszcza,że kara była BARDZO niewspółmierna do wyrządzonej krzywdy.
[*]


06.10.2008 - Andrzej Robert Krupa <andkru82@wp.pl>
Witam. Nazywam się Andrzej Krupa i jestem redaktorem internetowego radiaTEAM. 15 PAźDZIERNIKA 2008 roku w godzinach 20:00 - 22:00 w Teamradiu,odbędzie się FONOTEKA POLSKA p.t. \"WSPOMNIENIE-ANDRZEJ ZAUCHA\" Chciałbym prosić o umieszczenie zarówno informacji o tym fakcie, jak i obrazka na stronie.Serdecznie dziękuję, Zapraszam do słuchania pozdrawiam.

Andrzej Robert Krupa www.teamradio.pl


05.10.2008 - ROBERCIE <a@bc.pe>
Francuskiego z małej litery , chyba że początek zdania czyli francuskiego . Tyle j. polski .


05.10.2008 - ROBERCIE <a@bc.pe>
Fancuskiego z małej litery czyli francuskiego , no chyba , że początek zdania .
Tyle j. polski .


05.10.2008 - Do Robert <a@bc.pe>
A ja myślałam , że po tym co przeszliśmy już nawet na tej stronie to temat został zamknięty . Jasna sprawa można poruszyć go w mądry sposób , ale do tego musi być spełnione parę warunków .
\"My mężczyżni zdradzani\" - no cóż myślę , że żaden człowiek nie lubi być zdradzany .
Nie rozpatrujmy tej sprawy przez takie proste schematy i jakieś protezy rzeczywistości , bo naprawdę na temat śmierci Zauchy i okoliczności towarzyszących jest bardzo niewiele dostępnych informacji nie mówiąc już o ich wiarygodności . A co dodatkowo denerwuje to fakt , że wiele informacji pochodzi siłą rzeczy z jednego żródła - sprawcy morderstwa , czy się to komuś podoba czy nie ten człowiek w mniejszym czy większym stopniu należy do osób , które poprzez media (bo o ile mi wiadomo ze swym zawodem się nie rozstał) kształtuje wyobrażenia ludzi i na ten temat również .
I zdrada jeśli takowa była nie usprawiedliwia morderstwa , w mojej opinii z premedytacją .


04.10.2008 - Justyna <biuro@daltonprojekty.com>
Piszę jeszcze raz, bo czytam to teraz i poprawiam...;-) Chętnie spotkamy się ze wszystkimi, którzy będą na festiwalu!:-)


04.10.2008 - Justyna <biuro@daltonprojekty.com>
Witam!
Pani Mario, jeżeli będzie Pani na koncercie galowym Festiwalu Twórczości Marka Grechuty KOROWÓD, to pięknie! My, tzn. mój mąż Michał i ja będziemy tam na pewno. Michała pozna Pani po tym że wszędzie i wszystkim będzie robił zdjęcia;-))
Pozdrawiam zatem i do zobaczenia!
Justyna Czejgis


04.10.2008 - Robert sobociński <margo.s5@wp.pl>
Wszyscy piszą jak to ładnie Andrzej spiewał ,jakie ładne te wszystkie jego utwory,pochylają czoła nad jego twórczością szukają płyt.Owszem napewno to wszystko prawda ale jest jeszcze druga prawda nie chodzi się z czyjąś żoną do łóżka ,my męzczyżni znajdżmy się na miejscu tego Francuskiego reżysera ,poczujmy tak jak on wtedy to czuł i zastanówmy się jak by to było gdyby się nam przydażyło.


30.09.2008 - michu <allegro@pl>
http://www.allegro.pl/item449392757_

andrzej_zaucha_wszystkie_stworzenia_duze_i_male.html

polecam! :)


06.09.2008 - Łukasz <lukasiudmiak@wp.pl>
Mimo mojego (relatywnie :-)) młodego wieku - 27l_ słucham i podziwiam ...

Bardzo często zastanawiam się jakby wyglądał świat polskiego jazzu i rozrywki, gdyby Andrzej Zaucha tworzył do dzisiaj... to byłoby coś !


17.08.2008 - zainteresowany <e-mail@e.pl>
DZIĘKI za czujność i pamięć o stronce i jej użytkownikach .
Pytanko śpiewa czyli wykonuje cały utwór czy pomaga ? Bo na pięciopłycie Polskiego Radia jest \" Blues o rannym wstawaniu \" w wykonaniu Zauchy . Pozostałych dwóch nie znam chętnie poznam .


16.08.2008 - karambol <robtru@interia.pl>
Właśnie ukazała się na rynku płyta zespołu Kasa Chorych pt. \"Skiba\". Jest to reedycja kasety magnetofonowej wydanej pierwotnie w 1985 roku. Na tym krążku znajdują się trzy utwory w których śpiewa Andrzej Zaucha. Są to: Kochaj człowieka, Szlaufik Blues i Blues o rannym wstawaniu. Są to proste bluesy z równie prostym tekstem ale wokal Zauch sprawia że stają się to utwory wielkie i nietuzinkowe.


09.08.2008 - nieznany <n@pl.pl>
WOJNA - NIE ! ! !


06.08.2008 - Basia <menhir@wp.pl>
Wspaniały Artysta....cudowny kojący głos...
Brakuje nam dzisiaj takich Talentów...:/


30.07.2008 - zielony <zielak@onet.eu>
Drodzy przyjaciele to mój pierwszy wpis do tej KG moim zdaniem tej stronie brakuje forum! Taka uwaga do administratora strony a festiwal Andrzejowi jak najbardziej się należy!!! Pozdrawiam serdecznie


30.07.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
To bądz tam, Kaktus, jeśli nic nie przeszkodzi, taKŻE W ROCZNICĘ, ja kocham Kraków ale mieszkam w Poznaniu i nie wiem, czy będę mogła. I o tym fan klubie całkiem poważnie myślę, ty, krakowianin, może byś się podjął, jeśli masz czas i chęci? Bo ja jestem kobietą hm...dojrzałą i rodzina przede wszystkim. Taki fan klub byłoby pewnie łatwiej zorganizowac niż festiwal, co? Ze spojej strony deklaruję pomoc w pisaniu czegoś tak, statusu czy programu, bo pisaniem długie lata zarabiałam, jestem po filologii polskiej. A w o góle pozdrowienia! maria


29.07.2008 - Kaktus <---->
Maria ja prawie codziennie chodze na grob Andrzeja (no chyba za mam wazne sprawy do zalatwoania to raz na tydzien, czasami raz na 2)mam blisko, bo mieszkam w Krakowie.


28.07.2008 - maszynista <robochlop6@tlen.pl>
zgadzam się, nie warto o Ivesie G. rozmawiać chociaż uważam że powinien dostać dożywocie , ciekaw jestem czy we francji za zabicie obywatela tamtego kraju nie dostałby takiej kary i czy wogóle w swoim kraju zastonowiłby się dwa razy przed zbrodnią myślę że tam by sę bał. Tak to już historia ale Zausze nikt nie pomógł i sam sobie też nie pomógł bo mógłby tefgo uniknąć , możnabyłoby Ivesa G. powstrzymać szkoda że gustował w mężatkach .Według mnie powtórzę A.Z. był Polskim Freddiem Mercurym a nie czesław Niemen jak mówiono.Uważam że przed Teatrem Stu powinni postawić temu facetowi pomnnik ,zespół nLady Pank wydał w W jednym opakowaniu 13 płyt cd to dlaczego nie wydano w ten sposób piosenek zauchy Płyta ces la vie zawiera tylko 5cd mało i to w marnym opakowani ,A.Z .pisał dużo
, nie opublikowano piosenek z czasów kabaretu Sami oraz takich piosenek jak kormorany czy dobranoc a co z gumisiami ha ha ha Drzazgi,Jerzy C,Pan Twardowski, kolędy ,Wszelkie stworzenia duże i małe, oraz wiele nie przedstawionych materiałów w tym DVD mam nadzieję że może takie osoby jak artyści i jego przyjaciele to przeczytają może za kilka lat umożliwią słuchaczom dostęp do tych piosenek ,ten artysta jest w Polsce niedoceniony myślę że może w usa miał szansę stać się bardziej popularny niż Krawczyk i Górniak którzy mną nie ruszają .Szkoda że nie zdążył zR.Rynkowskim grupy Blues Brothers .A tak a propo moje ulubieni artyści to Andrzej Zaucha,Freddie Mercury oraz Brian May ,głos Zauchy w pewnych rejestrach brzmiał jak głos Mercurego,nawet go z wyglądu przypominał naprawdę facet miał potencjał szkoda że urodził się w Polsce gdzie spotkała go śmierć oby nie zapomnienie oby Ives G nie zabił oprócz ciała legendy Andrzeja Zauchy dziękuję za komentarz do zobaczeniaahmmm...odpiania


27.07.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Widzę, że Andrzejowi Zausze przybywa wielbicieli. To dobrze. Nie warto już teraz zastanawiac się, jak ukarac tego kogoś, kto strzelał. Bóg go skarze, wierzę w to. A my, pomyślmy, czy nie zrobi coś dla Andrzeja?
Mam taką myśl - kto może niech w rocznicę śmierci albo w następoujący po niej weekend odwiedzi cmentarz i zapali Zauchom znicz. A kto nie może - niech na tej stronce to zrobi...
Tego roku będzie festiwal Marka Grechuty w Krakowie (też wielki i niezapomniany polski artysta). Może obserwując go, warto się nauczy, jak PODOBNY zrobic Andrzejowi Zausze? Obaj zasługują na to, by ich twórczoś nie przepadła. Zaucha był co prawda tylko (tylko?) wykonawcą, ale miał SWÓJ repertuar, pisano pod niego, nawet Pan Twardowski był już tworzony z myślą o nim.
Acha, wracam do tej rocznicy: może jak się spotkamy (jeżeli) przy tym grobie, to razem założymy fan-klub i zorganizujemy się? maria


23.07.2008 - xyz <x@yz.pl>
możesz jechać do krakowa , ale nie wiem czy płyty Zauchy i to jeszcze jakieś dziś już unikalne tam dostaniesz nawet bym się tam specjalnie przejechała po nie , problem leży raczej w braku ich dostępności i dostępu do twórczości artysty. również uważam , że potencjał Zauchy nie został wykorzystany .
to w jaki sposób zostało zakończone życie Zauchy jest jedną z tych historii , z którą trudno się jest pogodzić , jednak zemsta nic tu nie zmieni , a powiększy tylko zło . jakkolwiek dziwi , że człowiek ten funkcjonuje w Polsce i to w środowisku do , którego wrócił po odsiedzeniu wyroku - to chore. Bóg potrafi wybaczyć wszystko , ludziom trudno to zrozumieć , ludzie z Bogiem też mogą i powinni wybaczać , a ci co popełnili publicznie zbrodnie wobec ludzi bo cała Polska na to patrzyła , powinni chociaż publicznie za nią przeprosić-to śmieszne słowo w tym kontekscie , pokajć się , dokonać ekspiacji , wyjechać stąd , nie wiem naprawdę , a nie tak poprostu wracać do swojej pracy z przed morderstwa jakby nigdy nic i korzystać z tamtej popularności - to jakieś takie nie takie . pewnie zbrodzień się zmienił . ale cokolwiek by zrobił nie jest w stanie wrócić nikomu życia , na które nigdy nie powinien był podnosić ręki .


23.07.2008 - sumieni <robochlop6@tlen.pl>
Przydałoby się DVD o Zausze zawierałoby musicale wideoklipy dokumenty i komentarze


23.07.2008 - sumienie <robochlop6@tlen.pl>
apeluję do jakichś instytucji kulturalnych i artystów krakowskich aby umożliwili łatwiejszy dostęp do piosenek zauchy Pan Twardowski kolędy jerzy c nie ma wcale DVD o nim hańba które zawoerałoby wideoklipy , musical pan Twardowski ostatnie występy w teatrze stu kometnarze o nim o jego życiu aż do ogłoszenia przez telewizję o jego zgonie wraz z pogrzebem , największy polski piosenkarz nie ma epitafium hańba mam nadzieję że ktoś mnie posłucha, 5 płytowe wydawnictwo ces la vie to zamało można się było lepiej postarać postarać, czemu jego płyty są tak trudno dostępne chociaż Zaucha miał oriantalny wygląd to mieszkał w polsce , czy muszę jechać specjalmie do Krakowa po te płyty Dla jego mordercy śmierć za śmierc kiedyś umrze jako stary dziadyga szkoda że nie dostał kary śmierci za zabójstwo dwojga ludzi jeszcze go 17 lat karmiono pasożyta za nasze pieniądze powinien minimalnie dostać dożywocie i z pierdla nie wyjść wkurze mnie jak na jego gębie było widać uśmiech ,ten psychopata moze kiedyś kogoś zabić powinien zostać też zastrzelony ten śmieć i zwerze.


23.07.2008 - sumienie <robochlop6@tlen.pl>
sprawiedliwość będzie kiedy ten francuski śmieć umrze kiedyś tylko 15 lat , powinien umrzeć kara śmierci dla niego tylko i jeszcze jest popularny ten francuski śmieć we Francji,szkoda że nikt nie obronił andrzeja przed nim , ktoś powinien zadzwonić na policję a on powinien wyjechać tymczasowo z polski aby impotent ochłonął.Uważam że Zaucha jest polskim Freddiem Mercurym sam śpiewał cover a kind of magic zespołu Queen miał pecha że urodził się w Polsce bo Polska niedoceniła jego talentu i tu umarł.


23.07.2008 - sumienie <robochlop6@tlen.pl>
Morderca zauchy(francuzik,impotent, psychol)którego nienawidzę powinen dostać dożywocie lub karę śmierci dla niego wybrałbym tą drugą opcję dupek dostał tylo 15 lat i już się cieszy że wyszedł bo na gębie miał uśmiech


22.07.2008 - Stella <miroslawa.kacperska@wp.pl>
mimo mojej pięćdziesiątki słucham nieustannie od lat Andrzeja Zauchy i znam wszystkie jego utwory. Już jako nastolatka miałam ogromny szacunek dla jego geniuszu wokalnego i charyzmy scenicznej. Nie mogłam ścierpieć występów swego czasu Rynkowskiego obok Zauchy, bo miało się to nijak do siebie. Kiedy dzisiaj słyszę tego pana wykonującego piosenki Zauchy od razu przełączam program.
Moje uwielbienie do wykonawstwa Zauchy zaraziło mojego syna, który poprzez te utwory odkrył w sobie pasję śpiewania. Wykonuje właśnie utwory Zauchy na warsztatach jazzowych, piosenkarskich i festiwalach. Bardzo mnie to cieszy. Gdyby zorganizowano festiwal pamięci Andrzeja Zauchy na pewno wziąłby w nim udział.


22.07.2008 - Janek <.>
Ja tez mialem okazje spotkac Zauche osobiscie, jako maly chlopiec w latach 80 (kilka razy na koncertach i na kilku imprezach na ktore bylem zabierany przez mojego wujka, zaproszenie dostalem od Pawluskiewicza). A takze w 1991 roku, Andrzej Zaucha zlozyl mi nawet zyczenia urodzinowe, co prawda mialem je 16 pazdziernika, ale on zlozyl mi je wczesniej (nigdy tych zyczen nie zapomne). Szkoda ze nie mogl mnie odwiedzic w dniu moich urodzin :(


17.07.2008 - soulman <m.gajec@interia.pl>
Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem tej strony.Wielki szacunek dla jej pomysłodawcy. Aż mi się łza w oku kręci jak czytam te Wasze komentarze. Są na tym świecie, rzeczy o których się nie śniło filozofom ale jak widać są też ludzie, którzy choć często słuchaja zupełnie innej muzyki potrafią docenić wielki samorodny talent jaki był darem od Boga dla Andrzeja. Zgadzam sie całkowicie z twierdzeniem, że A Zaucha był obok Niemena największym polskim wokalistą. Zawsze to powtarzałem. Jeśli ktoś z Was drodzy sympatycy Andrzeja poszuka w tekstach na tej stronie to znajdzie i moje skromne trzy grosze na ten temat. Dana mi była rzecz niezwykła. Znałem Andrzeja Zauchę zwanego przeze mnie wujkiem z racji jego przyjacielskich relacji z moimi rodzicami odkąd pamiętam. Nie zapomnę nigdy zapachu drewnianych schodów w jednym z austriackich hoteli w którym Andrzej występował wraz z moim tatą w zespole Mini Max. Tego niesamowitego feelingu w głosie a także a może przede wszystkim niezwykłej serdeczności z jaką odnosił sie do mnie. Kiedy pierwszy raz usłyszałem jak wujek Andrzej śpiewa był rok 1977 ( miałem wtedy 4 lata)) siedziałem na próbie Mini Maxu razem z Agnieszka Zauchową i słuchałem jak grają. To niesamowitę jak taki mały 4 letni pędrak zapamiętuje pewne rzeczy. W pamięci utkwił mi jeden utwór zatytułowany Georgia (z rep. Raya Charlesa). Kiedy po latach usłyszałem znowu w radiu to nagranie zrozumiałem, że właśnie wtedy zrodziła sie moja fascynacja soulem i rhytm&bluesem która trwa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Taki talent jak Andrzeja Zauchy zdarza sie raz na 50 lat. Te wszystkie pseudo gwiazdy wspólczesne mogłyby najwyżej spiewać u niego w chórkach i to tez nie w pierwszym rzędzie:. Znamienne jest, ze pomimo swojego wielkiego talentu Andrzej nigdy sie nie obnosił ze swoimi umiejętnościami będąc przy tym niezwykle dla wszystkich życzliwym człowiekiem.
Podpisuję sie obiema rekami pod propozycje zorganizowania w Krakowie cyklicznej imprezy muzycznej (festiwalu)imienia Andrzeja Zauchy lub jak proponuje w jeden z autorów tekstów zawartych na tej stronie ustanowienia nagrody jego imienia.
W tym, ze Andrzej Zaucha był fenomenem utwierdzaja mnie Wasze komentarza. Znaczna część z nich jest autorstwa młodych i bardzo młodych ludzi.Andrzej byłby zapewne szczęśliwym wiedząc, ze jego muzyka trafia do coraz młodszych słuchaczy pomimo usilnych starań rozgłośni radiowych by jej za dużo albo wcale nie grać na antenie.

Ja ze swojej strony jesli pozwolicie - tu uwaga do administratora - strony podeśle trochę zdjęć z domowego archiwum mojego taty. Gwarantuję, że ich nigdzie na sieci nie znajdziecie. To takie małe perełki.Mam też pamiątkową kasetę video nakręconą przez mojego tatę w latach 70 tych z udziałem Andrzeja i innych członków zespołu Mini Max.Są tu między innymi fragmenty z ukochaną żoną wujka Elą (zmarła niespodziewanie na raka w 1988 roku). Andrzej nigdy nie przestał jej kochać.
Jeśli to będzie technicznie wykonalne z przyjemnością udostepnię fragmenty tej kasety na stronie.

A teraz na koniec parę słów o człowieku który zakończył zycie tak wielkiego artysty. 15 lat za podwójne zabójstwo z premedytacją to po prostu kpina. Moim zdaniem dożywocie bez możliwosci wyjścia wcześniej jak po 50 latach to minimum dla tego psychopaty. Doszło do tego, ze kochana telewizja emitowała filmy dokumentalne z \"prac reżyserskich\" tego żabojada a o Andrzeju przez te wszystkie lata mówiło sie w zasadzie przy okazji dnia zmarłych. Dobrze, że chociaż TVN Style trochę zmienił ten obraz.I jeszcze mała uwaga.
Andrzej i Zuzanna byli przyjaciółmi a nie kochankami. Odwiedzili moich rodziców kilka dni przed swoja tragiczną śmiercią. Pogróżki i groźby francuza były tym bardziej nie na miejscu, że w momencie kiedy dokonał on tego podwójnego zabójstwa para była w trakcie postępowania rozwodowego!!!!

To tyle. Być może komuś z sympatyków Andrzeja Zauchy uda się przeczytać te moje przemyślenia do końca. Wraz z odejściem A.Zauchy w polskiej muzyce skończyła sie pewna epoka. Nie ma nie było i śmiem twierdzić, że nie będzie już nigdy na polskiej scenie osoby która mogła by go zastąpić. Chylę jednak czoła przed Mietkiem Scześniakiem, który zawsze powtarza, że jego wzorem i guru na zawsze pozostanie Andrzej Zaucha. Szcześniak jest w mojej opinii jedynym polskim wokalistą który może mierzyć sie ze swoim mistrzem.
Pozdrawiam wszystkich sympatyków tego wielkiego artysty.
Michał Gajec (Kraków)


14.07.2008 - abcdef <a@bc.pl>
Nagrał i chciał żeby inni też stąd tyle alarmu narobił , ale myślał że będzie tego więcej , trochę zawiedziony jest w związku z powyższym .
A co do innych uwag ma ten sam ból . Pozdrawia .


14.07.2008 - Mati <mateusz_tymura@wp.pl>
to ja mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich którzy kolekcjonują płyty Andrzeja
Poszukuje 2 płyt:
Jerzy \"C\" - Zaufaj sobie
Żeby inaczej - piękniej raczej - 1993
Inne udało mi się różnymi sposobami zdobyć
Chętnie się podziele...
No i jeszcze płyta \"Live in Jazz Club Hannover\" którą nagrał z Old Metropolitan Band...ale tej płyty to juz zupełnie nie wiem gdzie szukać
Pozdrawiam!!!


14.07.2008 - Mati <mateusz_tymura@wp.pl>
witam...
No i co z tymi standardami???
Bo takiego smaku sobie narobiłem oj oj
Nie widziałem tego w tv....nagrał to ktoś może???
Jeżeli tak to bardzo chętnie nawiąże kontakt:)


10.07.2008 - abcdef <a@bc.pl>
SORKI ZA ZAWIROWANIA JUTRO PIĄTEK(11.07.2008) 23:15 NA BANK , POWTÓRKA PROGRAMU TVP POLONIA ANDRZEJ ZAUCHA , EWA BEM STANDARDY JAZZOWE .


09.07.2008 - abcdef <a@bc.pl>
LUDZISKA STRASZNE SORRYYY CHYBA BĘDZIE COŚ O 11:45 NA TVP POLONIA BO TO POPRZEDNIE SŁYSZAŁAM Z TELEWIZORA(WIĘC MOŻE POMYŁKA) A W RAMÓWCE NIE WIDZĘ PASUJE TYLKO TROCHĘ POZYCJA Z 11:45 DZIEŃ CHYBA BEZ ZMIAN. POWODZENIA .


09.07.2008 - abcdef <a@bc.pl>
LUUUDZIEEE !!! 10.07.2008 CZWARTEK 14:45 TVP POLONIA ANDRZEJ ZAUCHA I INNI W STANDARDACH JAZZOWYCH . JAK KTOŚ BĘDZIE WIEDZIAŁ O JAKIMŚ PROGRAMIE POPROSZĘ TEŻ DAĆ ZNAĆ .


09.07.2008 - abcdef <a@b.c.pl>
LUUUUUDZIEEEE !!! W CZWARTEK (10.07.2008) GODZINA 14:45 NA TVP POLONIA ANDRZEJ ZAUCHA MIĘDZY INNYMI W STANDARDACH JAZZOWYCH .
JAK KTOŚ BĘDZIE WIEDZIAŁ O JAKICHŚ PROGRAMACH NIECH TEŻ RZUCI NA STRONKĘ BO NIE ZAWSZE SIĘ WSZYSTKO ZŁAPIE .


06.06.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Edyto, niestety nie umiem ci doradzic, to muzyk jakiś musiałby ci pomoc, moze zwróc się = a co! - do Sikorowskiego? Dla miłośników naszego idola - we Wrzucie można wysłuchc, jak Andrzej Z. wykonuje pastorałkę ,,Oj maluśki\". Cudo! Małe arcydzieło! Tyle razy odsłuchiwałam sobie, że sąsiedzi pomyślą, że to już opże Narodzenie... ;} maria


05.06.2008 - edyta <edytkanowak@op.pl>
A widzę że tu grono znawców, więc może mógłby mi ktoś pomóc, przesłać na maila, albo podać namiary jakiejś strony gdzie bym mogła to znależć...!? :)


05.06.2008 - edyta <edytkanowak@op.pl>
witam, ja tutaj tak troszkę gościnnie, gdyż bardzo potrzebuje nuty, akordy, tabulatury (bądż cokolwiek innego z czego można by zagrać) do wspaniałej piosenki \"Dzień dobry mr. blues\"!!!


05.06.2008 - justyn <justyn@depo.pl>
W 1972 bylem szefem klubu Ciciobor w DS Zbyszko w Poznaniu. Dzamble wystapili z koncertem u nas, nastepnego dnia w Klubie Winogrady.
Wspaniale, wspaniale przezycie.. jeszcze wspanialszy byl jam, jaki zrobili sobie muzycy Dzambli wspolnie z Krzysztofem Sadowskim u nas w klubie..ech, lza sie kreci..

Za ten koncert Dzambli w klubie \"zaplacilem \" z wlasnej kieszeni, gdyz organizacja studencka nie miala pieniedzy w kasei a muzykom trzeba bylo zaplacic... ( dodam, ze ZSP zwrocilo mi kwote wylozona po okolo miesiacu).
Mam winylowe nagranie PIERWSZEJ i jedynej plyty Dzambli :-D


30.05.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Hej, to znowu ja, dwa słowa: właśnie, w piędzyczasie, odkryłam ,,Byłaś serca biciem\" w wykonaniu Piotra Kity, już go tu ktoś chyba kiedyś chwalił, zdaje się? No kulturalne wykonnie, i w konwencji Zauchy ale nie ślepe naśladownictwo, i czuje ten pan Piotr jazz. To może, jakby rzeczywiście do skutku doszedł ten festiwal Andrzeja Zauchy, tego akurat artystę warto zaprosic? Co wy na to?


30.05.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Właśnie ci8ężko9 mi tak jakoś, o syna się martwię - są powody - i wsparciem mi ten nasz Jędrek kochany, jego witalnośc, talent i ta iskra Boża, która pozwala mu, np. w wideoklipie ,,Byłaś serca biciem\" (you tube)świetnie zgrac gest, mimikę, ruch sceniczny, humor, nie mówiąc ju7ż o cudownym operowaniu głosem ( WSZYSTKO z nim potrafi), w jedrną świetną całośc. Rzeczywiście tych wideoklipów więcej jakoś ale może jeszcze co jest w archiwach, z tego benefisu chocby albo z ..Kura zapiał\" czy z Twardowskiego. Z Twardowskiego - sprawdzałam - jest w Merlinie płyta ale tam Zaucha tylko coś jeden, dwie rzeczy śpiewa, reszta Rynko9wski...No cóż, apetyt rośnie w miarę jedzenia. I tak dzięci Ci, Autorze Strony, że dałeś nam możliwośc pogłębienia swojej ,,zauchologii\". Wszystkich pozdrawiam, w szpitalu tęskniłam już na tym forum, i za całą stronką, psychoterapia taka też to jest! maria


29.05.2008 - Mateusz <mateusz_tymura@wp.pl>
Na You Toub jest kilka nowych filmów!!!!!!!!!!!!Dzięki za nie!!!!!!


19.05.2008 - baku <bakumisiasty@interia.pl>
któregoś dnia siedzę z bratem i popijam browar, osiedlowe klimaty, w tle hip-hop, browar w dłoni; nadchodzi mój genialny kolega i odpala telewizor; karcę go; brat zminia kanał - chwila - cisza - ktoś śpiewa, o piwie pod budką i o tym, że \"jest diabeł\", cisza, patrzę na ziomków a oni jak wryci, wary przydeptali; cenny widok, do dziś dnia słucham Andrzeja, odnalazłem jego płyty i zarażam nim znajomków; im na dobre :)


03.05.2008 - Artur \"holy\" <holy.art@wp.pl>
Witam wszystkich Zaucho-maniaków.Ja nim też jestem od jakiś 6 lat a mam 24(jeszcze). Zastrzyk jego osobowości i muzyki jaką śpiewał otrzymalem w Olsztynie na warsztatach wokalnych ze znaną panią Elą i wiem, że nie wylecze się z tej cudownej choroby do końca życia. Ostatnio poznałem panią Katarzynę Geartner współ-autorkę ( Baśki ).Byłem szczęśliwy, że poznałem kogoś kto go miał okazję choć przez chwilę z nim rozmawiać.
PROSZĘ O INFO. JAK BĘDZIE WIADOMO GDZIE I KIEDY ODBĘDZIE SIE FESTIWAL POŚWIĘCONY NIEDŹWIADKOWI.
Ja śpiewam w teatrze roma w Wawie więc jeżeli ktoś z was będzie uczestniczył w organizacji to POLECAM SIĘ.
Pozdrawiam was wszystkich. Pamiętajmy


28.04.2008 - Agata <agacia3@wp.pl>
Tak sie ciesze, że jest ta strona..Poznałam twórczość Andrzeja Zauchy dzięki mojemu tacie..
dziś mam już 25 lat, ale zawsze słucham jego utowrów z sentymentem,,.. i myślę sobie, że dziś mamy mało takich ludzi z klimatem i swoistym fillingiem, jaki posiadał Andrzej:)
pozdrawiam
Agata


26.04.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Hej,kochani, to znowu ja. Tak, zbyt rozbujana wyobraźnia mnie pozniosła i ta kukła to już przegięcie, wystarczyłyby zdjęcia i jakieś znicze plus jeden duży znicz. Mam już na maj nocleg zapewniony u jednej góralki-Halki w Nowym Targu, na maj, więc uwaga, uwaga, nadchodzę. W moich przegadanych tekstach poprzednich znaleźc można pewnie i ziarno jakieś dobre ale i plew dużo, kaktus, harry, michał autor strony liczę na to, że pomożenie to odsiac, sko9rygowac i naprawic. Doleczam się z powodzeniem i wkrótce mam nadzieję coś pomóc, bo słucham sobie naszego Jędrka, słucham, nawet w szpitalu, sił od tego nabieram i chciałabym, by w tym pięknym Krakowie więcej Go było. Zasłużył. Pozdrowienia!


24.04.2008 - zaspałem <zaspałem@omlet.pl>
nie wiesz czy będzie powtórka ?


23.04.2008 - wiewiórka <jazzfan55@vp.pl>
Dziś przypadkiem na TVP Kultura obejrzałam film z koncertu Siedlce 91,gdzie Andrzej pięknie śpiewał standarty jazzowe ze znakomitym akompaniamentem.O dziwo wszyscy jeszcze żyją, staruszkowie, oprócz Andrzeja. Chcąc sprawdzić kiedy zginął natknęłam się na tą stronę. Fajnie, że są ludzie, którzy go pamiętają.


01.04.2008 - Kaktus <----->
Z tym namiotem i ta kukla....nie to dla niektorych moglo by byc zbyt derastyczne.


31.03.2008 - uciejającychdwóch <u@u.eu>
p.mario jedno życzenie pogrzeb mnie żywcem , utop w łyżeczce wody , zrób parę innych nikczemności , ale proszę nie wymieniaj mnie jednym tchem ani nawet w zdaniu po kropce z zabójcą Andrzeja Zauchy . spokojnych snów .


31.03.2008 - maria,czyli marysia <mikstaw@wp.pl>
Nie śpię, więc piszę, o 2.30, pracuję, za darmo,czyli charytatywnie (caritas - piękna miłoś - dla Jędrusia naszedo kochanego, ,,Jędruś, ja, ran twoich niegodna całowac\", skąd ten cytat, a?
Boy- Żeleński pisał, cytuję z pamięci,W Krakowie wszystkie obchody udają się najlepiej, nawet uroczyste pogrzeby\" ( polecam czytającym świetną książkę biografuczną ,,Błazen, wielki mąż\" autorstwa Józefa Hena)). To dlaczego nasz Festiwal nie ma się udac???JESZCZE W TYM ROKU, PRZED zADUSZKAMI\"? mOŻNA Z TEGO ZROBIC CYKLICZNE ,,zADUSZKI JAZZOWE\", W pOZNANIU TAKIE BYŁY, poświęcone kolejno np. Armstrongowi i Elli, polskim zazzmenom, Śmietana podpowiedz, itp. Jutro idę do szpitala, może na 5 tygodni, wyciąga się z powracających depresji, więc... zostawiam Wam na tę przerwę w życiorysie ten długi zapis, jak skomentujecie,dowiem się po powrocie. A WIEC:
1. Goście honorowi: Oprócz Zauszanki ( bez niej tego nie widzę, może przyjś w habicie, albo z tatoo wszędzie, byleby przyniosła DUZE REPRODUKCJE swoich zdję z mamą, tatą, solo z dzieciństwa, i to będzie wystruj jednego z namiotów, namiotu szczęśliwych lat Zauchów, tu można jako tło dźwiękowe, cicho, puszcza ,,Siódny rok\", ,,Piosenkę dla Elżbiety i smoka\" i tę o óruni, co sernik mogła piec, komuś śmiechem ogrza dom itp. Agnieszka nie siedzi tam stale i wciąż, bo by zwariowała, dzieciak taki dorosły, ale wita innych gości honorowych. a wśród nich:
2. Goście honorowi:
a) Oczywiście najwierniejsi z wiernych przyjaciół, Bogdanowiczowie, autorzy książki ,,Andrzej Zaucha\", krótki, szczęśliwy żywot, przydałoby się zadba o trzecie wydanie, w niezmienionej szacie graficznej, ale - może? z rozszerzoną galerią zdjęciową o pamiątki będące u wszystkich żyjących Zauchów i rodziny Elżbiety Zauchowej ( jeśli mają takie. Tak a propos, czy Andrzej Zaucha dziennijarz to krewny?? Podobny z owalu twarzy, jakby mu wąsy zapuści, tooo. Nadawał z Moskwy, mógłby na całą Polskę z Krakowa!!! Bogdanowiczowie, jak zechcą, niechby w małym namiociku podpisywali książki, będą chętni, będą, nie tylko na płyty CD.
3.Gina Komasowa z mężem aktorem Wiesławem Komasą i GROMADĄ dzieci. Spotkałam ich w Ateneum (teatr taki) w Warszawie, był też Michnik, bo to prapremiera sztuki o Zweigu i Ryszardzie Strausie, wqidziałam Religę i Rokitów, Komasa mnie pamięta, o dziwo, z naszej młodości, gdy uciekł mi w trakcie wywiadu, ja Ginie powiedziałam, że jej projekt płytowy ,,C\'est la vie\" jest świetny i trudno dosta, teraz łatwiej, w internecie, przez Merlina, i tak taniej, kupiłam siostrze Lilianie na imieniny, które obchodzi w Walentynki, mniejsza z tym. Gina to wokalistka jazzowa, na weselu ponoc, nie byłam, więcej było jazzu niż teatru, mówili ci, co byli. Ja pamiętam, jak w domu kultury pod Limami poklepała się po wydatnym brzuszku, w środku był pierwszy mały Komasa, i mówiła z humorem,,No, dzidziuś, jedziemy na saksy\" ( do Niemiec, nie pamiętam, wschodnich czy zachodnich). Równa baba, jazzmenka, pasuje jak nic.
3.Ktoś z grona poetóqw piszących dla Zauchy, Agnieszka Osiecka nie żyje ale ma córkę Agatę (Ojciec Passent), ładnie troszczącą się o dorobek matki, niech doradzi coą Zauszance, dziennikarka z zawodu, jest Książek, autentyczna wielkoś, najlepsze bodaj teksty Zauchy to jego, jest Krynicki, ten od a5, z żoną też wydawcą, tu w Poznaniu mieli swojej oficyny początki ale wybrali ,,kulturalną stolicę Polski\", nie dziwię się im zresztą. I Krzysztof Piasecki ale bez Piaska, fałszuje w tym wideoklipie rzeczywiście jak cholera, ale tylko tam!!! Na haju był? wypił? Stres, bo występował z małym wielkim Zauchą ( sama byłabym w stresie).
4. Śpiewający przyjaciele: poeta, muzyk, wokalista, polski Okudżawa, ciepły i ciągle dobry Malina Sikorowski z żoną przezwaną jak pralka, którą ukradł Grekom,ich utalentowana córka śródziemnomorsko-bałtycka, Wodenka Wodecki, ze skrzypcami, może śpiewa nie tylko Zauchę. Inni: wymieni.
5. Jeden namiot: zatytułowany ,,Pasje sportowe Andrzeja\" i tam kiermasz kajakowo-nartowy, niech wystawcy płacą za tę okazję jak za zboże, na ekranie puszcza filmiki amatorskie z Zauchą narciarzem, bo jako kajakarz chyba nie był filmowany, na ścianach postery z kopiami dyplomów kajakarskich i wielu fotogramów, są przecież.
6. Trzeci(!) namiot, bo może pada, zimno, październik-listopad, Zatytułowa ,,Andrzeja Zauchy miłoś i śmier\", tam zdjęcia z okresów różnych glównie Elżbiety ale i Zuzi należą się dwa-trzy ujęcia, rekonstrukcja - kukła - przykryta, jak On był, ciemnym workiej, znicze, bukiecik kwiatów (sztucznych) jak ten dla Maliny, żółty mercedes, którym, jak żółtą łodzią podwodną udał się do kresu ziemskiej drogi. I znicze, znicze, nie każdy na cmentarz pojecie, tu można stawia, strażak pilnuje dyskretnie, jak w teatrze. I - uwaga - na ekranie w kółko, na zmianę ,,Andrzeja Zauchy miłoś i śmier\" oraz ,,Muzyczna plotka z linii A-B\" Sikorowskiego. W tle, gdy nie ma filmów, akurat, Kantata ,,obcego człowieka podniosą, zbiegną się nagle wszystkie strony (Zych), w wykonaniu naprzemiennym Grechuty i Zauchy. Agnieszki tam nie wpuszcza.
5.Czwarty namiot - teatr. Pan na Księżycu, dekoracje albo ich kopie, jeśli się nie zachowały, i z kura zapiał filmik jaki taki.
6. Ja mam tylko pomysły ale mój mąż Stanisław Stawiński jest świetnym organizatorem, co poświadczą ci wszyscy poznańczanie, którzy go znali z solidarnościowych czasów Radia Winogrady, naprawdę świetny, uzupełniamy się, on by mógł te kajaki zorganizowa, od Wawelu do Pychowic ale tylko dla dorosłych kajakarzy, zimna woda, głęboko (?!?), rodziny z bebusiami mogą stateczkiem do tychże Pychowic dopłyną,Winogrady, dopiero stan wojenny . Już mi się mózg miesza późno już zaraz kończę. W Pychowicach na zgłodniałych czeka pizza, hot-dogi, herbata z prądem i bez, kiermasz góralskich serdaków, sztuki ludowej spod samiuśkich Tater i wyprawione skóry baranie, mam takie dwie w chacie, można nimi fotel ozdobi, jako chodnik koło łóżka na łóżko, jak kto woli, do Poznania górale przywożą, to do Pycjowic nie mogą???. Taka wizja. Stachai wykopsanie z funkcji szefa przez wojsko przypomniało mu, że ma dyplom AR w kieszeni i tym się trudni obecnie, ten Stach właśnie ma kajaki i w wielu innych organizacyjnych sprawach może pomóc, jeszcze mu nie mówiłam, siewy, żona idzie do szpitala ale powiem, jak wyjdę stamtąd.
7. Wizja - od wizji jest wizjoner Jasiński, jak czasu nie ma, to niech kogoś wyznaczy, byle statecznego, ale pamięta chyba, co pisał inny Stach, Wyspiański: Teatr mój widzę ogromny, wielkie powietrzne przestrzenie, ludzie je pełnią i cienie, ja jestem grze ich przytomny). Panie Krzysztofie, czy jak tam, zawsze i wszędzie uwielbialiśmu STU, a kto Panu Kura zbudował i ,,Pana Twardowskiego\", jak nie Jędruś nasz kochany?? Oczywiście i on Panu niejedno zawdzięcza, podobnie jak swój aktorski start śp. Bardiniemu!!!!! Tyle wizji,resztę znajdźcie krakusu, w waszej telewizji.
8. Polecam współpracę dwóch świetnych, doświadczonych teatralnie i literacko bab: Anny Dymnej, brawo za śpiewające na Rynku dzieci, za Grechutę, pani przekonuje sobąm że także DUŻE jest piękne, podziwiam Panią od ,,Nocy Listopadowej\", kiedy wyglądała Pani jak dzisiejsze anorektyczki, ale też pięknie i ten głos: ,,Nie zaznam słońca już\". Druga z pań to siostra polonistka, lepsza ode mnie, teraz choruje niestety, specjalistka od biografii (Sienkiewicz, Kasprowicz), chociaż nie odbrązowująca, tylko podtrzymująca najlepsze, skorygowane przez mrówczą pracę filologa, aspekty artystycznych legend. Też reżyser, ale ustępuje Jasińskiemu, Barbara Wachowicz. Teraz choruje, jednak może sł€życ jako ,,telefon do Przyjaciela, doradzi, organizatorsko bardziej pewnie doświadczona niż mój Stach, jak się zgodzi podam telefon) To tyle, teraz Marysieńka wasza pakuje się do szpitala, już jutro, kto wierzy, nie3ch za mnie zmówi zdrowaś, dziś Dzień Miłosierdzia.
9. Acha, i po dziewiąte -0 Msze św. Jedna, za małżonków, przed Festiwalem, może w Mariackim? Może tam, gdzie ślub brali? Albo cho w małym kościółku św. Barbary PRZY Mariackim? A na zakończenie skromniejsza za śp. Xuxannę Leśniak, ponoc kusi trochę, Korczowie mówili. Wrogom należy przebacza, ale, ach, Monsieur Yve, je prefere Monsieur Yve Montand. Też biedny człowiek, to go plami do śmierci, tak ,,ocalił honor\", pycha, pycha i jeszcze raz pycha i rewolucja francuska, robiąca z ludzi bożków (Robespierre). Stach mówi, że do Francji nie ma po co wracac, bo tu jest kimś ,,morderca Zauchy i chorej żony\", tam - nikim. Alors...
maria


30.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Nie,nie,nie, Ty, Kaktus mój kochany nie jestes niegrzeczny, nikt nie jest, tylko ci, co uważają, że problemy sercowe załatwia się za pomocą kul w serce albo myślą że mój niegrzeczny syn - ale kochany bardzo - że łysy i Peję lubi to już zgaga i trzeba spieprzac przed nim! A tak nie jest!!!
Kochająca łysego syna matka i fanka Zauchy, WSPÓŁORGANIZATORKA festiwalu, który SIĘ ODBĘDZIE, JAK NIE W TYM ROKU, TO W PRZYSZŁYM. Dajcie mi odrobinę władzy, a ja już was urządzę, he,he,he!!! Michał - pozdrowienia i słowa wdzięczności. Juz upatrzyłam sobie jednego sponsora w tej zamoznej Wielkopolsce ale wystartuję do niego dopiero po szpitalu.
maria


30.03.2008 - Kaktus <----->
Ja jestem niegrzeczny??!! :P:P ja jestem grzeczny :D a skad wiesz co sie dzieje agnieszce??


29.03.2008 - uciekinier <u@u.eu>
uuu!!! o nie , nie to ja ZAUCHĘ znam od zawsze . no to uciekam . wieję . cześć .


29.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Ej ty, uciekający, mógłbyś byc moim synem, tylko że ja nie lubię uciekających. Wpadłeś tu przypadkiem, nie wiesz, co jest grane (Znasz taki utwór co jest grane? Zaucha i Ewa Bem śpiewali), mądrzysz się i wyśmiewasz. Ja Zauchę znam od zawsze, choc nie osobiście, w Krakowie odbywałam praktykę teatralną (polonistyczną) i przez miesiąc co dzień mijałam lokal ,,pod jaszczurami\", tylko bym tam nie weszła - nieśmiała byłam. A jazz pokochałam od Harlemu poczynając ale takie nazwiska jak Zaucha, Śmietana, Namysłowski, Bem itp.itd. to byli dla mnie mali bogowie i nie próbowałabym się z nimi zaprzyjaźnic nawet, szara polonistyczna myszka. Je3szcze chuda Marlena, zapomniałam nazwiska czy Marianna szczupła, wysoka, śpiewała fascynująco. My tu ględzimy ale też ORGANIZUJEMY FESTIWAL O ZAUSZE, ZAUSZE POŚWIĘCONY, nie mądruj się, tylko pomóż. Boże Bogaty jesteś? Może masz coś oprócz poczucia humoru? Mieszkasz w Krakowie i mógłbyś zjawi się u Michała, autora tej genialnej stronki i spytac? Pomoc? A ten by ci perwnie nie powiedział ,,spieprzaj dziadu\", bo to opanowany, dobrze wychowany człowiek, tylko - może? - wymyślił jakieś zadanie. To tyle od piędziesięciolatki, co ;lubi także niegrzeczne dziatki, ale tylko wtedy gdy kochają Zauchę i są POMOCNE - patrz Harry, kaktus.


28.03.2008 - uciejającychdwóch <u@u.eu>
to mówicie , że ta stronka jest poświęcona ANDRZEJOWI ZAUSZE ?


28.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Ach, więc to stare to zdjęcie na nagrobku?? Sorry, nie zauważyłam, a przecież już na naszej stronie zapalałam lampkę, gzie jest zdjęcie nagrobka, może tak małe, że stareńkiej marii wzrok nie dopisał???
Co do Agnieszki Zauszanki: to nie babskie złośliwości, że zaniedbana, tylko bicie na alarm, bo będzie przecież (jak się zgodzi) głównym honorowym gościem naszego Festiwalu. Piękne dziecko i nastolatka nadal jest kobietą z ciekawą urodą, a zaniedbana jak nie przymierzając pisząca te słowa, która jednak:1. ma dużo więcej lat.2. właśnie, w kwietniu, idzie się podleczyc do szpitala 3. Na Festiwal Zauchy naszego kochanego będzie już ,,odnowiona\", czego i pani Agnieszce, mówiącej mądre i wyważone rzeczy o Rodzicach, szczerze życzę.
Kurde, Jędrek miał prawdziwych przyjacviół, z wielkimi nazwiskami, obracał się wśród pięknych kobiet aktorek - kto, jak nie one, umie wydoby zalety powierzchowności i zatuszowa braki? Ja też byłam gruba, jak musiałam łyka hormony, ale teraz włażę nawet w ciuchy młodszej ZAWSZESZCZUPŁEJ siostry, tak mnie odchudził syn mój łysy, zwolennik hip-hopu. Ta jego łysośc nie świadczy jednak o tym, że jest zbirem, to raczej barwy ochronne. Dowód? Ujmuje się za słabszymi i kazał się zabra z ośrodka leczniczego, gdzie je3den z chłopców miał wystrzyżone na łbie white power i perorował, że czornych i Żydów trzeba do gazu. Nie tak go z jego ojcem chowaliSmy!!!! Przed moim szalonym Tomkiem nie musisz, Uciekający, ucieka, chyba, żebyś obraził Peję z Poznania albo jego kolejną dziewczynę. Na dzisiaj kończę, spa trzeba, ale do Krakowa pojadę, po tym sezpitalu, i wtedy chętnie spotkałabym się (jeśli chce i może) z autorem strony i z Zauszanką, córunią naszego Jędrka.Czuj duch, Krakowianie!!!maria


28.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Ach, więc to stare to zdjęcie na nagrobku?? Sorry, nie zauważyłam, a przecież już na naszej stronie zapalałam lampkę, gzie jest zdjęcie nagrobka, może tak małe, że stareńkiej marii wzrok nie dopisał???
Co do Agnieszki Zauszanki: to nie babskie złośliwości, że zaniedbana, tylko bicie na alarm, bo będzie przecież (jak się zgodzi) głównym honorowym gościem naszego Festiwalu. Piękne dziecko i nastolatka nadal jest kobietą z ciekawą urodą, a zaniedbana jak nie przymierzając pisząca te słowa, która jednak:1. ma dużo więcej lat.2. właśnie, w kwietniu, idzie się podleczyc do szpitala 3. Na Festiwal Zauchy naszego kochanego będzie już ,,odnowiona\", czego i pani Agnieszce, mówiącej mądre i wyważone rzeczy o Rodzicach, szczerze życzę.
Kurde, Jędrek miał prawdziwych przyjacviół, z wielkimi nazwiskami, obracał się wśród pięknych kobiet aktorek - kto, jak nie one, umie wydoby zalety powierzchowności i zatuszowa braki? Ja też byłam gruba, jak musiałam łyka hormony, ale teraz włażę nawet w ciuchy młodszej ZAWSZESZCZUPŁEJ siostry, tak mnie odchudził syn mój łysy, zwolennik hip-hopu. Ta jego łysośc nie świadczy jednak o tym, że jest zbirem, to raczej barwy ochronne. Dowód? Ujmuje się za słabszymi i kazał się zabra z ośrodka leczniczego, gdzie je3den z chłopców miał wystrzyżone na łbie white power i perorował, że czornych i Żydów trzeba do gazu. Nie tak go z jego ojcem chowaliSmy!!!! Przed moim szalonym Tomkiem nie musisz, Uciekający, ucieka, chyba, żebyś obraził Peję z Poznania albo jego kolejną dziewczynę. Na dzisiaj kończę, spa trzeba, ale do Krakowa pojadę, po tym sezpitalu, i wtedy chętnie spotkałabym się (jeśli chce i może) z autorem strony i z Zauszanką, córunią naszego Jędrka.Czuj duch, Krakowianie!!!maria


27.03.2008 - Kaktus <----->
Maria to zdjecie to nie nowosc, jest tam juz od dawna, a co do corki dyskusja juz byla kilka postów nizej i zostala zamknieta (podobno corka pracuje w jakims studio tatuażu zreszta sama zobacz co jest on niej napisane).


27.03.2008 - uciekający <u@u.eu>
a wczoraj łysi chcieli mi przywalić , ale się nie dałem .


26.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Kochani, obejrzałam ten film na tvn 24 - polecam. Dobra,uczciwa, dziennikarska robota. I widac jak na dłoni, jak, biedak nasz kochany, kochał życie, córkę i Ęlżbietę. Ucieszyłam się, że na ich nagrobku jest ich wspólne, piękne,pogodne zdjęcie. (To chyba nowośc). Świetnie mówi Jasiński, u nas w Poznaniu też reżyswerował, w Teatrze Wielkim u Pietrasa, świetnie to robił, np,Makbeta i Rigoletto, eh, jego by pozyskac do naszego Festiwalu!!! I cały ten film można by wyświetlac. Głupio tylko, że na koncu dali, na zamknięcie, tą akurat małpią fotkę Andrzeja, z jęzorem na wierzchu. Ale to jedyna uwaga krytyczna do długiego, dobrego materiału. Co mnie przygnębiło? Że ludzki ,,dorobek\" jego życia, jedyna córka tych pięknych ludzi jest jakaś zaniedbana, doś tęga, ale może choruje? Chcę się spotka z panią Agnieszką i porozmawia o jej niezwykłych rodzicach. A Francuz walnął w serce z rozrusznikiem!!!! Bohater zasrany. Czego w polsce jeszcze szuka, bydlak? Przecież to Francuzi zwykli mówi, że jak żona zdradza, to wina męża, gdyż widocznie jest do bani i kobita musi poszukac poza domem tego, czego nie ma w domu!!!! Do Francji, panie Ive!!!!! La France est belle et grande.
Koleżanki aktorki, które wieszały się Jędrkowi na szyi, mogłyby zadbac o Agnieszkę,jak myślicie?
Inna sprawa - dałam ofiarę na mszę św. za śp. Andrzeja Zauchę i za Zuzannę. Będzie odprawiona 10 października, w rocznicę śmierci obojga, w poznańskiej parafii Miłosierdzia Bożego, o godz. 8. Nasz festiwal też rozpoczą powinna Mszą św., podpowiedzcie, w którym kościele, za rodziców pani Agnieszki. Brali ślub kościelny...
maria


25.03.2008 - JF (znajomy Andrzeja) <----->
Tomko pusto u niego to prawda, ale klimatycznie uwierz mi Andrzej woli, ze jest u niego w \"nowym mieszkaniu\" tak jak jest.


24.03.2008 - tomko71 <nizej>
Z wikipedii:
\"Obecnie script-doctor i scenarzysta. Pracuje nad wieloma filmami fabularnymi i dokumentalnymi oraz udziela porad i konsultacji zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Europy.\"


24.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
faktycznie straszne . a co on tu robi ?


24.03.2008 - tomko71 <nizej>
Obejrzałem. Do dziś nie mogę uwierzyć, że ludzie za mniejsze zbrodnie siedzą do końca życia w więzieniu, a ten sk...* wyszedł już dawno temu i ma się całkiem dobrze - mieszka w Polsce i tu pracuje i znajdują się oszołomy, które korzystają z usług tej gnidy. Nie ma sprawiedliwości.


24.03.2008 - artur <artmaj5@onet.eu>
Witam
Na www.tvn24.pl można zobaczyć film Taka miłość się nie zdarza\" o Andrzeju . Warto zobaczyć jeszcze tam jest. kiedyś zdejmą


24.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
mówisz , że pusty może dlatego , że nie mogą się przyzwyczaić że Zaucha nie żyje i to miejsce nie pasuje do niego w ogóle .


23.03.2008 - tomko71 <tomko71@gazeta.pl>
A ja dzisiaj zapaliłem mu znicza na grobie jak zawsze z okazji świąt, pusty trochę ten Jego nagrobek :-/ Fajnie, że powstała taka strona, też o tym dawniej myślałem, ale brakło czasu i zapału, gratuluję.


22.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
a ja właśnie wstałam witam niemocni . pomarudzicie jeszcze trochę a ja sobie posłucham Zauchy . i to jest to właśnie .


21.03.2008 - Kaktus <------>
Ja juz się kłade...a pozatym mam dużo pracy. A co do festiwalu, to jak by cos to bedziemy musieli sie duzo napracowac.


21.03.2008 - cehkreslarski <ijuż@oj.pl>
a ja powiem tak mam szybszejszy interwał i baśka mi się już tyle nie ładuje na tubie co niegdyś i strasznie się cieszę . ;]


21.03.2008 - cehkreślaży <decha@deha.eu>
powiem tylko jedno więcej Zauchy mniej głupoty i miernoty . (i od zazdrości strzeż nas BOŻE ).


21.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
w krakowie chyba wisełka śmierdzi bo jak dojedzie do nas to już poprostu cuchnie (a może cuuuchnie) . :):):)


21.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
w krakowie chyba wisełka śmierdzi bo jak dojedzie do nas to już poprostu cuchnie (a może cuuuchnie) . :):):)


21.03.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
nie śpię bo wiem że wtedy kradną . widzę , że fajne dziewczyny się uaktywniły nie wyłączając podrywpl. czasem tylko muszę trochę powalczyć ze słownikiem ortograficznym , żeby nie wyjść na prymitywa .


21.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Jeszcze jeden pomysł od bolącej (niż) głowy. Na naszym Festiwalu Twórczości związanej z Andrzzejem i (może?) jeszcze drugim A, Sikorowskim, inteligentny jest, zyje, ma zdolną córkę, dobrze znał Andzrzeja Zauchę i jest mu zyczliwy, gdyż OBAJ są niezwykle utalantowani, a zazdrośc cechuje ( czy cehuje?) miernoty - Zrobi, w pomieszczeniu zamkniętych albo w namiocie, jeśli będzie zgoda burmistrza Krakowa, to tak na wysokosci SMOKA WAWELSKIEGO< ALBO OBOK JAPONSKIEJ KOLEKCJI PO DRUGIEJ STRONIE (Wajda plus Zachwatowicz) - zmęczeni zwiedzaniem, słuchaniem i patrzeniem turyści będą mogli zjesc pizze, Michał, na tym tez sie przecież znasz!!!!!!! W innym namiocie, obok, na ekranie nieustająco puszcza wideokliwy np. znakomity C\'est la vie albo Buyłaś serca biciem. Mój syn, znawca hip-hopu, woli pizzę od hamburgerów, hot-dogów, BIGOSU!!!,sałatek itp. Grechutę i Zauchę toleruje ale hip-hop, hip-hop. Co się porobiło? Lektur nie czyta, nawet skrótowców, strzelanki8 tylko i hip-hop, inna rzecz, że to już lepsze, bardzie3j autentyczne od tej techno głupiej (buch,buch,buch). Uwaga, z Zauchy ma słaboś do C\'est la vie, poraża go autentycznośc tetgo miasteczka, uściski z księdzem, ale na dystans, koty na sznurku, pukanie do fryzjera (wideoklip), takie tsm. I to, ze Zaucha tak kochał swoją podobną tak do niego i Elzbiety córeczkę (baw się lalkami tez lubi, i ten jazz znad Odry, choc w ogóle - szkoda - za jazzem nie przepada. Tyle. Kaktus, Sokrates, śpicie, czy już z widelcem czekacie na świeconkę?


21.03.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Jak to ociepla ,,miłe okoliczności przyrody\", czyli zimowej WIOSNY, że nam Andrzej pomaga flirtowac i zawiązywac miłe wstępne kontakty między ludzkie? Moze będzie tak, jak z moim męzem Stasiem (27 lat razem,stare juz pierniki jestesmy), ze od piosenek (rajdowych) wszystko się zaczęło?
Mam jednak problem: Mój Staś, którego ciągle kocham, jest zazdrosny ooo Marka Grechutę i - jeszcze bardziej o Andrzeja (chłop to dynamit!). Na radzie przekonałam go, że Kantatę wykonuje LEPIEJ od Andrzeja i Marka, szczególnie, gdy w druecie ze mną. Uwierzył! Mężczyźni są jednak próżni...Zamężne zauchomanki: jakie dalsze kroki radzicie mi? Staś też wiosłuje...Może, na naszych jesiennych Dniacvh Andrzeja Zauchy w krakowie, zrobi maleńki, bezpieczny, dla starych, młodych i dzieci, kajakowy wyścig? Czy Wisła w Krakowie śmierdzi czy pachnie? Proszę o informacje bez zahamowań. A może kiermasz od SPONSORÓW, handlujących sprzętem kajakarskim i turystycznym? Cowy na to?
Maria, stara piędziesiątka


19.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
no to mamy z dużej chmury mały deszcz Gałązko , a ja myślałam .... , a A.Zaucha jak zawsze wiadomo , znam ten utwór i no cóż świetny .


19.03.2008 - Zielona Gałązka <renabed@poczta.fm>
Sorry za \"jakiś\". Ten wyraz należałoby wyciąć.
Powinnam była napisać, że zrobię co w mojej mocy.

Ubolewam, że w sieci jest tak znikoma ilość zdjęć Andrzeja Zauchy. Nawet na tej jego witrynie, zaledwie garstka małych fotografii.
Mając do wyboru zaledwie kilka (ważne są rozmiary pliku), wybrałam jedno zdjęcie i utwór, który zawsze bardzo mi się podobał: \"Wymyśliłem Ciebie\".
Videoclip wysłałam do gospodarza tej strony. Proszę dysponować nim wedle uznania.

Dla Grona podaję link:
http://pl.youtube.com/watch?v=IcTGHgUPitA

Pozdrawiam serdecznie:)


18.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
jakiś ? uważaj byle czego nie łyknę . cieszę się , że tu trafiłam . choć osoba a. zauchy pewnie zawsze dobrze wyjdzie i wszędzie tylko nie dodawaj za dużo od siebie .


18.03.2008 - Zielona Gałązka <renabed@poczta.fm>
Cieszę się, że tu trafiłam, dzięki linkowi zamieszczonemu na stronie Marka Rosnera.
Zmontuję jakiś filmik o Andrzeju, bo tu cieniutko, cieniutko.
Odezwę się jak skończę, czyli wkrótce.
Pozdrawiam serdecznie fanów Andrzeja Zauchy.


16.03.2008 - podrywpl <maczo@wp.pl>
Też się cieszę , że znalazłam .


16.03.2008 - czarny alibaba <czarnyalibaba@wp.pl>
Cieszę się, że odnalazłam tę stronkę.
Zaucha był doskonałym wykonawcą na pogodę i niepogodę. Wierzę, że potomni też chętnie go posłuchają. Przyznaję, że z niektórymi utworami zetknęłam się tutaj po raz pierwszy. Będę Was częściej odwiedzała.


14.03.2008 - maria <miksta@wp.pl>
Hej, dawno tu w księdze gości nie gościłam - dołek taki. I teraz widzę, co się dzieje - jacy fantastycznie pomysłowi i ,,zaucholubni\" ludzie się ożywili! Jak mi mózgownica lepiej ruszy, też się dołączę. Dobry pomysł z ,,męczeniem\" rodziny ( i przyjaciół?) o materiały, o szukanie w tv. Ale to w Krsakowie to mogą miec czy w Warszawie, jak myślicie?Pozdrawiam!


07.03.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
A moim zdaniem nie jest . I może faktycznie zakończmy ten temat .


07.03.2008 - Kaktus <----->
A moim zdaniem jest.... zreszta to gdzie ona sie znajduje i co robi to nie jest nasza sprawa i nie powinnismy sie tym interesowac....


04.03.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Przypuszczam , że jest wszystkie te benefisy były chyba nagrywane ja z Zauchą nie widziałem . Jak to wyciągnąć ?:) Myślę , że Tv Kraków powinna mieć może Haich Laif by coś wiedział , majsterkował kiedyś przy materiałach z Andrzejem Zauchą . I W TYM MIEJSCU APEL DO TV KRAKÓW CZY NIE MOŻNA BY TAK WIĘCEJ ZAUCHY !?


04.03.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Kaktusie ?! czy chodzi ci o zdjęcie podpisane siostra Agnieszka za kulisami ? Moim zdaniem nie jest to córka Andrzeja Zauchy , a więc człowieka któremu poświęcona jest strona na której się obecnie znajdujemy .


04.03.2008 - Kaktus <------->
Aha jeszcze jedno mowicie o filmach Zauchy do moze wiecie skad wyciagnac material filmowy (jesli taki byl) o benefisie Andrzeja Zauchy, benefis odbyl sie w teatrze STU.


04.03.2008 - Kaktus <------->
http://www.dziennik.krakow.pl/public/?2007/05.05/Wieliczka/05/05.html Moim zdaniem bardzo podobna do corki Zauchy.


28.02.2008 - Mati <mateusz-tymura@wp.pl>
No właśnie Sokrates
Ale co począć??
Pozdrawiam:)


27.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
ale my tu jęczymy , aż żal słuchać :) .


27.02.2008 - Mati <mateusz_tymura>
Cieszy ten entuzjazm, cheć koncertów, wydawania nowych nieznanych utworów i materiałów fimowych
ale trzeba pamiętać że za każdym takim przedśięwzięciem musi stac ktos kto to zaplanuje zorganizuje i zfinalizuje!!!

Czy jest ktoś taki?? Mam nadzieje...


25.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Tak , zgadzam się , ale nie zapominajmy o tym , że dobrze byłoby również różne nagrania artysty wydać na nowo nie ciągle te same , ale te mniej znane i w ogóle nie znane , myślę , że warto to przecież wyjątkowy wykonawca .


25.02.2008 - Andrzej <andrzeju977@tlen.pl>
Moim zdaniem by uczcić osobę Andrzeja Zauchy nalezałoby zorganizować koncert z udziałem artystów, którzy z nim pracowali. Byłoby to fantastyczne przezycie dla wielu fanów tego znakomitego wokalisty już nieżyjącego niestety. Koncert na krakowskich Błoniach lub dużej sali koncertowej wydaje mi się odpowiedni, lecz artyści musieliby zgrać się z terminami - a z tym może być trudno. Od strony organizacyjnej to poważny problem. Maria napisała o Festiwalu im. A. Zauchy. Świetny pomysł, uważam. Pozdrawiam


23.02.2008 - Dominik <dominik259@op.pl>
Potrzebuje bardzo, bardzo podkładu do piosenki \"Wieczór nad rzeka zdarzeń\"...Jeśli ktoś posiada, proszę o kontakt e-mailowy!


22.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
tajemniczy jesteś , może tak konkretny adres znalazłem 4 osoby o tym imieniu i nazwisku . ale zdjęcia nie .


22.02.2008 - Kaktus <------->
Sokrates wpisz sobie w wyszukiwarce agnieszka zaucha.... powinienes znalezsc zdjecie zakonnicy podobnej, bardzo! do corki zauchy


22.02.2008 - Alice <----->
Ha!W koncu nic nie musze udawadniac ciesze sie.Tak sokrates w około pełno wisienek:)Pozdrawiam.


22.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
pod tym adresem pod studio o ile mnie moje piękne oczy nie mylą , a zdarzyć się może to kobieta siedząca przy biurku to p.Zaucha .(a wisienki dookoła). A teraz do piór .


22.02.2008 - Alice <--->
Witaj Kaktus:).ok nie widziałam zakonnicy, ale wiem kto mi robił tatoo.To ta sama dziewczyna ktora byla w tym programie \"Taka miłosc sie nie zdarza\".na 100%.Moze jeszcze uda Ci sie ten program obejrzec czasami są powtorki.Sama bylam zaskoczona zreszta, w programie widacj jej tatoo wisienki. Podaje link do strony staudia gdzie pracuje.Obiecaj ze jak juz to sprawdzisz to sie odezwiesz.http://tattoo-krakow.com/kontakt.html jesli sie nie wklika podaje adres STUDIO TATUAZU UL.GRODZKA 50. Za kosciolem po prawo w strone rynku, drewniane schody w gore drzwi po lewo:)


22.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Jakie zdjęcie , jakiej zakonnicy , ludzie o czym wy piszecie ?


22.02.2008 - Kaktus <--->
a skad wiesz ze to napewno ona a nie ktos kto ma tak samo na imie i na nazwisko zreszta widzialas zdjecie tej zakonnicy to porownaj zdjecie mlodej Agnieszki podobienstwo jest duze. A wiesz co podaj adres tego zakladu. Dalej Ci nie wierze....


20.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
tylko nie krecia , tylko nie krecia :). napisałem dużo , ale mi się skasowało . może krócej . kawał roboty zestawienie wszystkich utworów .(TRZEBA WIEDZIEC CO SIĘ ROBI BO JA WIEM ŻE WIELU NAGRAŃ POPROSTU NIE ZNAM !) i pytanie gdzie szukać ? tu może jakaś burza mózgownicy ze strony fanów by się przydała - ja myślę , że rodzina artysty może dysponować wieloma materiałami . to jest kawał profesjonalnej pracy . pozatym telewizja napewno posiada różne rzeczy pewnie sami nie wiedzą co . ja dysponuję tym co było wydane po śmierci artysty i też nie wszystkim jak chodzi o audio bo nie mam np. rzeczy gdzie Zaucha jest na płycie pośród innych wykonawców tylko z jednym utworem . inne nagrania to jest to czym wykazała się nasza tv. tzn różne różniste też puszczane po śmierci Zauchy , ale to chyba nie o to chodzi ?
NA DOBRY POCZĄTEK LUDZIE WPISUJCIE SIĘ W RAMACH BURZY MÓZGÓW GDZIE SZUKAĆ MATERIAŁÓW . JA JUŻ NAPISAŁEM : RODZINA I TV I NAPISAŁEM CZYM DYSPONUJE . NO PISARZE DO PIÓR !!!


20.02.2008 - harry <strefakoloru@gmail.com>
Sokratesie...pomóc, to po pierwsze przygotować zstawienie wszelkich znanych fanom utworów, nagrań, zapisów video i audio , sprawdzić ich prawnych właścicieli...poszukać zdjęć, artykułów...itd...krecia robota...

po drugie skontaktować się z właścicielami...uzyskać taśmy matki, matryce, zgody na użycie komercyjne...
trzecie podpisać z nimi promesy

....a to dopiero start będzie...
dopiero start...
pozdr
h.


20.02.2008 - mike <mbl8@o2.pl>
Witam
Od 10 lat poszukuje płyty \"Drzazgi\" straciłem już nadzieję jeśli ktoś może mi pomóc to proszę o kontakt mbl8@o2.pl pomóżcie proszę
pozdrawiam Mike


19.02.2008 - Alice <--->
Witaj Kaktus:)z tym teledyskiem zapomniałam dodac ze to prawda iz jest na nim ze swoim tatą ku miłemu mojemu zaskoczeniu.Co do tego co robi Agnieszka Zaucha mam dowod na sobie w postaci wykonanego, przez nia tatoo. W niedziele na tvn style byl program \"Taka miłosc sie nie zdaza\"-gdzie mn. Agnieszka Zaucha opowiada o swoim ojcu.Pozdrawiam PS,nie lubie plotek!!!


19.02.2008 - Kaktus <---->
Alice, Ameryki nie odkrylas tym teledyskiem na youtubie (zreszta ja juz wczesniej podawalem te informacje), pozatym skad ta pewnosc ze pracuje w salonie tatuazu. Prosze o jakis dowod a nie o plotki !!


18.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Co to znaczy coś pomóc ? O czym mówimy ? Tak troszkę konkretniej jakbyś mógł ?


18.02.2008 - alice <------>
Witam.Corka Anrzeja Zauchy nie jest siosrą zakonna:)w teledysku na youtobe jest ze swoim tatą.A pracuje jako tatuazystką w jednym z krakowskich salonow tatuazu.!


17.02.2008 - harry <strefakoloru@gmail.com>
i jeszcze jedno...musimy zawsze pamiętać o prawach autorskich...o tym, że miłość fanów i wielbicieli nie może nie uwzględniać faktu, ze Andrzej JEST ARTYSTĄ, więc CHCE by szanowano prawa autorskie :) więc po prostu poprośmy właścicieli praw o...ich udostępnienie nieodpłatnie...na etapie szykowania materiałów...a potem dostaną część z zysków ze sprzedaży płyt audio i video :) pomyślimy i o tym :)wszystko zależy od dobrej woli i szacunku :)
pozdrawiam WSZYSTKICH
h.


17.02.2008 - harry <strefakoloru@gmail.com>
Sokratesie i inni...jestem już powrotnie:) dumam nad tym tematem i może coś się uda:) chciałbym po pierwsze przygotować film dokumentalny --- właśnie skończyłem pracę nad filmem z K.Rogulskim ( tym od Wielkiej Majówki) przy filmie o rzeźbiarce Barbarze Falender \" Ciało i geometria\" kolaudacja filmu 19 lutego :) , teraz mamy kolejny projekt w tvp, ale nie ukrywam, że może uda się coś popchnąć do przodu siłami telewizji państwowej lub przez jakąś prywatną:)i kilku sponsorów... tak czy inaczej rozmawiam z kilkoma osobami...i popycham temat wydania boxa Andrzeja kompletnego ...nawet z betlegami ...
A serwer ...to też dobra myśl, może coś z tym zrobimy... na początku marca pogadamy sobie z właścicielem tej strony i...coś podumamy OKI :)ale trzeba wsparcia chętnych - kto coś chce pomóc, to proszę o kontakt osobisty na e-mail : strefakoloru@gmail.com
pozdrawiam administratora!!!!!!!
harry


13.02.2008 - Agata <agatolda@wp.pl>
Witam.
Ma ktoś nuty badź same funkcje do C\'est la vie?jesli tak,to bardzo proszę o kontakt.Pozdrawiam


12.02.2008 - nowy <nowy@tutaj.pl>
dzięki . świetnie . no to może idżmy za ciosem i tak jak pisał sokrates coś sie uda dalej .... :):):). strasznie się cieszę .


12.02.2008 - Michał - autor strony <biuro@daltonprojekty.com>
nowy - był błąd 4 plikow mp3 - teraz już można


06.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
I tu pokjawia się problem też poszukuję i inni ludzie i naprawdę nie rozumiem dlaczego nie można czegoś normalnie zorganizować żeby było dostępne i to jak najwięcej i to nie tylko te rzeczy najbardziej popularne ale i te mniej znane lub w ogóle.Dlaczego te nagrania nie mogą być stale dostępne do nabycia np.na mp3 w sklepach internetowych np. Nie tylko fragmenty do posłuchania jakieś urywki czy to obawa przed łamaniem praw autorskich? Już nie wiem , ale przecież jak się czegoś nie udostępni to co nie rozwinie się swoisty \"czarny rynek\" ? Pewnie prawdziwi fani mają większość,ale w tym czasie człowiek walczył z tetrą (bo pampersów jeszcze nie było-duża wygoda)albo go jeszcze nie było na świecie.


06.02.2008 - Mateusz <mateusz_tymura@wp.pl>
Poszukuje płyt, nagrań:
-Żeby inaczej - piękniej raczej
-Drzazgi
-Jerzy \"C\" Zaufaj sobie
-Musical Pan Twardowski

Prosze o kontakt...bede wdzięczny

MATEUSZ TYMURA


05.02.2008 - UziPop <UziPop@poczta.onet.pl>
Hehe. Zgadzam się. Tylko trochę to dziwne, bo Piasek trochę się już naśpiewał w życiu... koszmarnie fałszuje. Ehhh, byłaś serca biciem w swingu - malina :)


05.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
piaseek łajza jedna nakłada się fałszuje i zagłusza- co jest możliwe tylko przy wykorzystaniu techniki bo Zaucha ma piękny głos ale i bardzo mocny.ale dzięki za adresik trochę Zuchy widać.
piaseek łajza jedna czy on jest głuchy o głos pominę milczeniem i żeby tak się zestawić z Zauchą miazga- sam chciał.


04.02.2008 - UziPop <UziPop@poczta.onet.pl>
http://pl.youtube.com/watch?v=YZkD533Ssec
Czy ktoś wie z jakiego to programu? Sztaba zrobił fajną robotę, tylko po co ten Piasek?
Pozdrawiam


03.02.2008 - Maria <mikstaw@wp.pl>
Kochani, wiem, rozumiem, że trudno coś zrobi, gdy środki skromne, prawa autorskie ograniczają, jeszcze pracujemy często od switu do późnych godzin, ale bądźmy uparci i róbmy coś albo chociaż próbujmy. Przecież Pan Andrzej wart tego, chodzi nie tylko o tego wielkiego artystę i niebanalnego, serdecznego człowieka ale i o po9lską kulturę, ciągle nasz atut na świecie, środek na pryuwatne bóle i zbiorowe frustracje.
Gdzieś dowiedziałam się, że Kraków w akcie autopromocji pragnie PRZENIEŚC OBCHODY BITWY POD GRUNWALDEM SPOD GRUNWALDU POD KRAKÓW. PARANOJA!!!Zauchy znikąd pod Wawel przenosic nie trzeba, tu żył i tworzył. Czy promowac swietny stary gród, jeden z najpiekniejszych w Europie, trzeba koniecznie poprzez dawne dzieje, których slady i tak widac tu na każdym kroku? Przecież Zaucha to ktoś, naprawdę bardzo wielu Polaków go ceni, pamięta, słucha. Czy władfze miejskie Krakowa, jakieś Towarzystwo Miłośników Krakowa albo inne władne ciało, zainteresowane trochę mniej stereotypowym propagowaniem miasta, nie mogłoby wspomóc naszych skromnych możliwości i urządzic prawdziwy Festiwal Pana Jędrka??? Jeśli źle myślę, skorygujcie ten po0mysł, jeśli dobrze - rozwińcie tę myśl. A skladki na Fan Club? Michał, autor strony daje nr konta, wpłacamy niechby6 cho złotówę miesięcznie(!), w zamian jakieś proste i TANIE legitymacje członkowskie i - wspólne ustalanie, co za te mini srodki można zrobi dla pamięci Pana Andrzeja. A jak komu się pieniądze w portfelu nie mieszczą, to niech ulży sobie ciężaru. Pytanie tylko, czy Autor Strony miałby pod ręką jakiegoś wolontariusza czy wolontariuszkę,, kogoś, kto by np. te legitymacje rozsyłał, oczywiście wtedy, gdy składek będzie już tyle, że będzie ZA CO rozsyłac. Ahoj, załogo! Maria


01.02.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
No nie do końca się zgadzam ,jakiego rzędu są to koszty i jakby to wyglądało dla tzw. fanklubowiczów i co to dla nich oznacza jak chodzi o dostęp do twórczości artysty.(nie mogę odsłuchać fragmentów z mp3 na tej stronie czy wszyscy tak mają?)
Są sklepy internetowe , które sprzedają poszczególne utwory na mp3 i tam są uwzględnione prawa autorskie i nikogo się nie okrada, czy nie ma możliwości aby w ten sposób coś zorganizować?


01.02.2008 - Michał - autor strony <biuro@daltonprojekty.com>
Mario: wierz mi - przyjemnością umieścił bym więcej w dziale wideo i posłuchaj. Na przeszkodzie stają prawa autorskie i... brak serwera dla tej strony. Wykupienie owego oraz domeny dla tej strony (bez prv a więc bez reklam) kosztuje... Ponad rok temu wpisałe się tu pewien Piotr: \"Gdzie mogę wpłacić kasę, albo wysłać sms-a w celu wyłączenia reklamy prv.pl, która zupełnie nie licytuje z powagą i popularnością tej strony? Pozdawiam wszystkich fanów! Poprosiłem o kontakt na maila i... NIC! Czarno więc widzę zakładanie FC i zbieranie jakichkolwiek (najmniejszych nawet) składek. Tak to już się dziwnie składa, że do brania zawsze są chętni gorzej z tymi dającymi... :(

Piękne dzięki za wszystkie dobre słowa pod moim adresem:)

Pozdrawiam!


31.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Substytut ma z a zadanie zastąpić nikt nie chce zastępstwa to nawet nie o to chodzi bo zastąpić się nie da , ale poprostu rozumiecie nie ma no nie ma ...


31.01.2008 - UziPop <UziPop@poczta.onet.pl>
Na początku chciałbym pogratulować autorowi strony pomysłu. Już od kilku lat jestem zauroczony twórczością Pana Andrzeja. \"Wieczór nad rzeką zdarzeń\" to utwór, którego mogę słuchać i słuchać. Nie muszę dodawać, że Zaucha miał genialny głos i nie ma następcy. Szkoda, bo polski rynek muzyczny jest przepełniony tandetą i ciężko znaleźć sobie sybstytut Zauchy(przepraszam za takie stwierdzenie). Pozdrawiam


30.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Z tego co wiem to jest chyba jedna książka o Andrzeju Zausze może się mylę ? Zatytułowana bodaj \"Andrzej Zaucha krótki szczęśliwy żywot\".Właśnie tu jest problem zgadzam się w internecie wcale nie ma tak dużo wiadomości,a poza tym z nagraniami krucho ,co jest chyba najgorsze.


30.01.2008 - lukasz <modelek1@op.pl>
witam wszystkich ktorzy kochaja tak woelkoego srtyste .....potrzbuje ksiazke wlasnie on nim moze jakies informacje wiadomosci o nim nieznane jeszcze w interbecie pomóżcie bo potrzebuje do pracy pozdrawiam ...


25.01.2008 - nowy <nowy@tutaj.pl>
Hej, pomóżcie ludzie nie mogę posłuchać fragmentów mp3 tutaj umieszczonych co począć?


24.01.2008 - Maria <mikstaw@wp.pl>
No, Panowie Koledzy Zauchomani, jest nas więcej, Sokrates, Haryy, proszę, proszę, co dwie, trzy, cztery, pięc głów, to nie jedna! Można myśleć, próbować, marzyć, to niczym nie grozi! Najwyżej jeszcze w tym roku nam się nie uda, ale może, może? Na dzieć Wszystkich Świętych, czyli 1 listopada albo na kolejną rocznicę śmierci Pana Andrzeja? Koniecznie w Krakowie, bo to przecież kulturalna stolica Polski, no i tu żył, tworzył i zmarł tragicznie, tu spoczywa Jego ciało, obok ukochanej żony. Do roboty, róbmy burzę mózgów, zbierajmy pomysły, niech Autor Strony coś doda, ma gust, dzięki niemu się spotykamy, lubi Zauchę tak samo jak my, a może więcej? I załóżmy przy okazji fan klub Zauchy, jeśli go jeszcze nie ma, wart jest tego, z jakąś minimalną składką, nie wiem, jak się to robi, ale może ktoś wie? Składka minimalna, bo pisząca te słowa wraz z mężem właśnie spłaca kredyt gigant. Ale można i tak: dla wszystkich OBOWIĄZKOWA mała, ale można dorzucić sięcej jak ktoś ma. Pozdrawiam!


23.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Harry co tak zamilkłeś.Zwierasz szeregi? Bardzo dobrze.Odbiór.


21.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
My to znaczy kto , a kto dysponuje tak rozległym materiałem , chyba żródeł musiałoby być wiele.Bo chodzi przecież też o rzeczy nie tak popularne, które już były wydawane po śmierci p.Zauchy,ale te mniej znane lub wcale nie znane też.Jestem za.


21.01.2008 - harry <strefakoloru@gmail.com>
spokojnie..zbierzmy do kupy ludzi...pomyślmy...i przekonajmy producenta - firmę fonograficzną - do zrobienia audio i video-dzieł wszystkich Andrzeja...to wymaga dużej akcji...ale powiem po prostu...DO BOJU!


20.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Popieram,popieram,im więcej tym lepiej i mniej znane i nie znane nagrania też,ale pytanie czy tak można bo prawa autorskie itd.!!!
Może coś takiego zostanie wydane i będzie można nabyć.


20.01.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Ciągle słucham, słucham i tutaj też zaglądam. Czy, Michale, nie dałoby się na tę stronę, pod wideo, przekopiować jeszcze ze dwie-, trzy piosenki Andrzeja (choć fragmenty) albo coś, scena, z filmu ,,Pan na Księżycu\"? Marzę o jakimś kraskowskim przeglądzie Jego twórczości, z prezentacją filmów telewizyjnych, wystawą fotogramów, koncertami z nagrań, ALE NIE PODRÓBY NĘDZNE KOLEGÓW, tylko jego prawdziwe wykonania archiwalne. A koledzy mogą się z fanami spotkać na dyskusji panelowej i powspominać Jędrka swego - jeśli zechcą, oczywiście. Maria


20.01.2008 - maria <mikstaw@wp.pl>
Ciągle słucham, słucham i tutaj też zaglądam. Czy, Michale, nie dałoby się na tę stronę, pod wideo, przekopiować jeszcze ze dwie-, trzy piosenki Andrzeja (choć fragmenty) albo coś, scena, z filmu ,,Pan na Księżycu\"? Marzę o jakimś kraskowskim przeglądzie Jego twórczości, z prezentacją filmów telewizyjnych, wystawą fotogramów, koncertami z nagrań, ALE NIE PODRÓBY NĘDZNE KOLEGÓW, tylko jego prawdziwe wykonania archiwalne. A koledzy mogą się z fanami spotkać na dyskusji panelowej i powspominać Jędrka swego - jeśli zechcą, oczywiście. Maria


19.01.2008 - KOZIK <kozik75@interia.pl>
WITAM WSZYSTKICH FANOW ANDRZEJA TEN WSPANIALY GLOS I OSOBOWOSC!SZACUNEK,SZACUNEK I PAMJEC! PAMJETAJMY O NIM ZAWSZE


16.01.2008 - harry <strefakoloru@gmail.com>
Wielki talent i głos niezapomniany! Pozdrawiam wszystkich!


14.01.2008 - paweł <pwardzinski@wp.pl>
Nie wiem, co napisać, a ta pustka w głowie wynika z miliona myśli, które chciałbym przelać na papier.. Po pierwsze i po ostatnie - nie ma w Polsce takiego rytmicznego wokalu, no chyba, że Banaszak :) Poza tym jest mi niezmiernie miło słuchać muzki Zauchy i czerpać z niej radość co dnia... ta muza się nie nudzi. Poza tym jest w niej coś niespotykanie naturalnego, coś co sprawia, że nie można się oderwać... No i to było tyle ode mnie:)


13.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
Pieregorurkę , ładne ,pozdrawiam.


13.01.2008 - Michał <biuro@daltonprojekty.com>
Witam,
mam tę płytę na analogu - jest świetna. Jest opisana w dyskografii na tej stronie ( to ta z Andrzejem na szachownicy)
Pozdrawiam!


13.01.2008 - gulash <gulashjest@interia.pl>
Witajcie,
moze ktoś napotkał płytę Zauchy nagraną w 1986 gdzieś za granicą ( być moze Francja lub Kanada) zaaranżowaną przez Pieregorurkę. nie znam tytułu, nic wiecej o niej nie wiem. Słyszałem raz i jest zjawiskowa:)


12.01.2008 - sokrates <sokrates@sok.pl>
No to świętujemy.


09.01.2008 - 15letnia Olga <winter_girl@poczta.fm>
Jako przedtawicvielka młodego pokolenia mogę śmiało powiedzieć, że Andrzej Zaucha jest wciąż żywy... Uwielbiam jego piosenki :*
Dziękuję autorowi za stworzenie tej strony


07.01.2008 - & <(-----------)>
Artur,dzięki za adres tej strony.


07.01.2008 - Danuta <marta@marta.net.pl>
To piękne, że p. Andrzej żyje w pamięci wrażliwych ludzi.
To SHOWMAN, którego nikt nie zastąpi.
Miał się z nami spotkac, a trzy dni
przed naszym przyjazdem zginął tragicznie.
Przeżyliśmy to jakby odszedł ktoś bliski,
bo On kochał ludzi i życie.
Ktoś przerwał jego muzyczną przygodę,
niszcząc niepowtarzalny talent.
Pozdrawiamy autora strony,
Danuta, Marta, Maciej i Krzysztof
Kowalscy.


06.01.2008 - artur <artmaj5@onet.eu>

Witam

http://tvnstyle.pl/1,56378,1,1,galeria.html#zdjecie
na tej stronie znalazłem parę zdięc z Andrzejem Zauchą


06.01.2008 - Artur <armaj5@onet.eu>
Przypadkowo trafiłem na tą strone i wyzwoliła u mnie wieczór (ale sie zasiedziałem już po 1 w nocy)miłych wspomnień. Tak mnie ta strona wciągneła że postanowiłem zakupic te 5 płyt CD. To najlepszy wybór
Andrzeja Zauchy na rynku chyba. Magiczne jest to że tyle ludźi chce go słuchac dalej i wciąż i od nowa.
Mam nadzieje że los jest bardzo łaskawy dla córki Andrzeja Zauchy .


30.12.2007 - sokrates <-------------------->
Kiedy się zastanawiam ile mógł jeszcze zaśpiewać ...


29.12.2007 - Daria <---->
Miło jest przeczytać, że są jeszcze osoby, które pamiętają o twórczości Zauchy, a większość o nim niestety szybko zapomniała. Zarówno teksty jego piosenek jak i sama muzyka zadziwia prostotą, która ujmuje mnie za serce. Zresztą właśnie go słucham...\"bezsenność we dwoje, cudowna....\"
Pozdrawiam wszystkich fanów.


28.12.2007 - & <------------------>
Andrzej Zaucha przepiękny głos, niezwykły Człowiek...


27.12.2007 - Józef <------>
Dziekuję :)


26.12.2007 - Michał - autor strony <biuro@daltonprojekty.com>
A jednak warto poświęcić chwilę na wyszukiwarkę... Wikipedia podaje taką informację: \"Andrzej Zaucha został pochowany w rodzinnym Krakowie przy boku zmarłej w 1989 roku żony Elżbiety, a Zuzannę Leśniak pochowano na cmentarzu w Nowym Sączu - w Biegonicach.\"


26.12.2007 - Michał - autor strony <biuro@daltonprojekty.com>
Witam,
niestety nie wiem ale myślę, że wystarczy zapytać w biurze cmentarza aby uzyskać dokładne informacje... Pytanie tylko, od którego krakowskiego cmentarza zacząć... może od Batowic?


26.12.2007 - Józef <----->
czy autor wie gdzie jest pochowana Zuzanna Leśniak chcialem zapalic swieczke na jej grobie.


26.12.2007 - krakus <------------->
Dziekuje za usuniecie tych postow Michal, dziekuja w moim imieniu i w imieniu Mojego wujka


19.12.2007 - Slawek <slawgitar@wp.pl>
Wstyd mi za niektorych tu.... Piszecie o zdradzie.... jakie to złe i wogole... nie podejmujac tematu miłości...


18.12.2007 - Kiki <murderinc@o2.pl>
Uwielbiam \"Miła ma\", mam 27 lat i pamiętam że w podstawówce moim ulubionym wokalistą był Andrzej Zaucha :)
Pozdrawiam.


06.12.2007 - bolek <m1379@tlen.pl>
Przez ostatnich kilka samotnych pieszych nocnych powrotów do domu brałem swojego starego walkmana i słuchłem sobie Andrzeja...Jest pięknie i niczego więcej nie potrzebuję.A kiedy słysze Paryż z pocztówek i mgły to już w ogóle Kosmos.To brzmni dziś jak apel do wszystkich wyjeżdzających.Bo przecież,,w Kaskadzie nocą też grają walca...\'\'.
Pozdrawiam wszystkich Fanów jego przepięknych mądrych i ponadczasowych piosenek.


04.12.2007 - LUKAS <lzukowski@interia.pl>
Witam serdecznie. Muzyka Andrzeja Zauchy bardzo często mi towarzyszy, czy to stojąc w korkach w aucie, czy słuchając w nocy na słuchawkach, czy równie często wariując z dziećmi w rytm niektórych utworów z musicalu \'Pan Twardowski\' (notabene dzieci szczególnie lubią ten krążek!). Jakiś czas temu postanowiłem, że przed Świętami \'obdaruję\' moich Znajomych najbardziej bożonarodzeniową płytą Andrzeja Zauchy, czyli Kolędami w Teatrze STU;) Przeglądając wpisy na tej stronie widzę, że jest kilka osób, którym szczególnie zależy na tym materiale. Jesli zatem chcielibyście Państwo dostać pod choinkę miły prezent, piszczie do mnie śmiało;) Ja bardzo często \'katuję\' przyjaciół muzyką Andrzeja - czy tego chcą, czy nie. Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale zawsze warto je kreować!:) Mam nadzieję, że Państwo też zarazicie swoich bliskich muzyką, której szkoda, by zniknęła w jazgocie popkultury! Pozdrowienia z Krakowa. Łukasz


30.11.2007 - Artur Bomert <holy.art@wp.pl>
Kto jest muzykiem i chce zorganizować projekt recitalowy piosenek Zauchy to proszę o kontakt holy.art@wp.pl


28.11.2007 - siła <gsila@wp.pl>
Miałem okazje kilkakrotnie na żywo podziwić Andrzeja w Poznaniu.Po raz pierwszy z Dżamblami w 69 roku ,potem w poznanskich klubach w pierwszej połowie lat 70-tych.Niezapomniany przypadkowy jamm session z Wojtkiem Skowronskim. Młodzi adepci sztuki wokalnej,a także ci których uwaza się dziś za hm...gwiazdy.Słuchajcie Andrzeja i uczcie sie.Jest naprawdę z kogo brać przykład. Serdeczne podziękowania dla autora strony.


17.11.2007 - Kaktus <------->
Mario zobacz sobie teledysk na youtube.com (Linia A-B, wpisz w wyszukiwarce. To jest program sikorowskiego tam jest piosenka Zauchy \"Dorosłe zycie\" chyba tak sie ta piosenka nazywa i tam on wystepuje razem z corka, siostra Agnieszka jest bardzo do niej podobna moze to ona kto wie :) Najlepiej mozna sie zapytac samemu).


17.11.2007 - Janek <----->
Na tej stronie sa nieplne informacje na temat smierci mojego wujka Andrzej, ale strone oceniam na plus 3.


14.11.2007 - Paulina <pagot@op.pl>
Chciałbym jeszcze tylko dodać, że Zaucha nadal żyje. Żyje w swoich piosenkach, śpiewając z głośników magnetofonowych. Uwodzi swoim miękkim męskim głosem. Ośielam się napisać, że Zaucha nie doczekał się następcy. Mógłby nim zostać Uniatowski, gdyby się wziął do roboty i śpiewał zamiast bawić się w karierę telewizyjną. W Polsce muzycy nie bawią się muzyką, tylko \"wyglądają\" na ekranie. Jeszcze nie widziałam solidnie spoconego, czy krzywiącego się, skoncentrowanego na swojej pracy wokalisty. Kompozytorzy piszący piosenki też się za bardzo nie wysilają. Wszystko jest jakieś takie mułowate, bez biglu. Zaucha wróć!


14.11.2007 - paulina <pagot@op.pl>
Andrzej Zaucha był znakomitym wokalistą. Miał \"to coś\", co ma Al Jarreau, Prince, Chaca Khan, Anita Baker, itd. Jako wykonawca jest w czołówce muzyki światowej. Miał szczęście wykonać tzw. wieczne piosenki. Muzyk legenda.


07.11.2007 - Piotrek <pmarkowski7@wp.pl>
Błagam!!!
O przesłanie dwóch kolęd wykonywanych w Teatrze stu Przez A. Zauchę, A. Majewską i H.Frąckowiak.
Te kolędy to \"Pojedziemy saniami\" oraz \"Pójdźmy wszyscy do stajenki\". To jest dla mnie BARDZO WAŻNA SPRAWA. Będę wdzięczny...


07.11.2007 - klaudia <sweety2004@wp.pl>
Zakochalam sie w jego piosence Bylas serca biciem. Ilekroc ja slysze czuje jakis dreszcz..
Gdy zginal mialam 6 lat. Kiedys w radio uslyszalam wyzej wspomniana piosenke i nie moglam o niej zapomniec. Dzis przeczytalam jego biografie..


04.11.2007 - \"czapa\"czapkiewicz <doradztwokrakow@interia.pl>
No trochę starszy był, kilka lat, jako muzyk i stary chałturnik z Krakowa pamietam Go i podziwiam do dzisiaj.
Niech żyje zawsze w nas jego muzyka.


16.09.2007 - michał - autor strony <biuro@daltonprojekty.com>
Mario, wystarczy kilka minut w googlach i można znaleźć... http://www.gigant.pl/index.asp?sid=nyheqkguroscewlegmquwwhrouugdc&r_url=

/html/produkt.asp?p=mxdwysnrqkexvnbjglha

pozdrawiam


12.09.2007 - Valery <valery20@wp.pl>
Jestem pod wrażeniem talentu Pana Zauchy. Dziś kupiłem płytkę \"Czarny Alibaba\". Jedna piosenka \"zatkała mnie\" i to zarówno dzięki Zausze jak i (a może przede wszystkim) Januszowi Kondratowiczowi. Chodzi o \"Most nad rzeką zdarzeń\". Szkoda że ta piosenka przepadła gdzieś w zakamarkach archiwów :) i dzięki że ją ktoś wykopał na powierzchnię. Notomiast wersja \"czarnego Alibaby\" na płycie- nie nadaje sie do słuchania... chyba :)
Pozdrawiam twórców tej wspaniałej (sory za wazelinę) strony dziękując im za możliwość lepszego pamiętania :)
Valery


01.09.2007 - neo <lejawa@wp.pl>
wspaniała muzyka..tak jej brak...tak brak tego człowieka..Andrzej Zaucha tworzył część mojego dzieciństwa..jego muzyki słucham do dziś..pozostanie w sercach wielu Polaków..


28.08.2007 - maria <maria.mikolajczykstawinska@neostrada pl.>
Jeszcze raz: kto z Szanownych Fanów ma kolędy Andrzeja Zauchy, te nagrane niedługo przed tragiczną śmiercią, z Majewską i Frąckowiak? Bardzo bym chciała je mieć, chętnie ponegocjuję na ten temt ;) maria


27.08.2007 - czolo <czolo@poczta.fm>
Bardzo brakuje mi programu uzycznego na wzór mtv z Polską muzyka rozrywkową z tamtych lat. Właściwie jestem skłonny stwierdzić, że usilnie stara się nas odizolować od tego okresu. Mam 33 lata i nic nie zatrze pamięci /lata z radiem/ z mojego dzieciństwa które tak miło wspominam.
Pozdrawiam


26.08.2007 - dzek <dzek&op.pl>
Bardzo lubię piosenki Zauchy z zespołem Dżamble i Anawa.Pożniejsze jego rzeczy nie są już tak wspaniałe.Zresztą płyta zaspołu Dżamble jest według mnie,obok \"Korowodu\"Marka Grechuty /dla mnie numer 1/i \"Niemen Enigmmatic\"jedną z najlepszych w historii polskiej muzyki rozrywkowej.Pozdrawiam serdecznie.


22.08.2007 - maria <maria.mikolajczykstawinska@neostrada pl.>
Odzywam się znowu. Czy pan Niedziela założył w końcu ten fanklub? Jeśli tak, to chętnie bym się zapisała! Chcę w przyszłym roku odwiedzić Kraków i grób Andrzeja i Elżbiety ( niezwykle romantyczna para, właściwie niespotykana w show-biznesie. Czy ktoś wie, co stało się z ich ukochaną córką, Agnieszką, która miała ,,być najlepszą z wszystkich żon? Czy jedna z gości strony, która spodziewała się dzidziusia, szczęśliwie urodziła? Czuję z wami jakieś pokrewieństwo, ,,zauchomania\" mi nie przechodzi! W ,,Google\" znalazłam Agnieszkę Zauchę siostrę zakonną. Czyżby to była córka Andrzeja i Elżbiety? Jedno się zgadza - talent plastyczny. Kto wie? Kto ma płytę z kolędami Zauchy, tymi, których nie zdążył zaśpiewać w Stanach? Chętnie zapłacę ( sprawa aktualna dopiero we wrześniu. maria


14.08.2007 - Magda Mlodkowska <magdamlodkowska@gmail.cim>
Bylam dzieckiem kiedy zginal.Pamiatam go do dzisiaj, bo jako dziecko strasznie lubilam jego muzyke i jego samego.dziwne cieplo jaki mial ten czlowiek wyczuwalo sie nawet przez szkalny ekran telewizora.
Muzyka niezmiannie towarzyszy mi do dzisiaj.


12.08.2007 - nanny_4_u <nanny_4_u@yahoo.com>
Jaki jest tytul piosenki koncowej w filmie \"Karate po polsku\" spiewanej przez Zauche?


27.07.2007 - Sandra <milutko@autograf.pl>
Mnie wychowano na muzyce Zauchy... Teraz wróciłam do tych pięknych utworów...
Przykre jest to,że teraz jest moda na wszystko co leci w radiu, nikt nie sięga do klasyki... Ja Andrzeja uwielbiam, podziwiam i strasznie mi przykro,że nie żyje...
Mam tylko 17 lat,ale potrafię odnaleźć wiele dewiz życiowych, którymi chciałabym się w życiu kierować w jego muzyce...


24.06.2007 - iza <irabela@interia.pl>
czy macie może kontakt z Jarkiem dobrzyńskim? Iza


24.06.2007 - maria <maria. mikołajczykstawińska>
Cześć, Pawle, nie umiem wysłać Ci piosenek ale gdybyś miał możliwości finansowe, polecam Ci pięciopłytowy album ,,C\"est la vie\", o którym dowiedziałam się podczas czytania tej strony. Ciężko go dostać, cena solidna - ponad 80 zł - ale po wytrwałej galopadzie po Poznaniu w końcu dopadłam i nie żałuję. Słucham, słucham i nasłuchać się nie mogę, gdyż jest tego tyle i w tak wspaniały sposób przygotowane. Z dumą stwierdzam, że pomysłodawczynią tego jest poznanianka, Gina Komasa, żona aktora Komasy. Wspaniała osoba, Bóg jej zapłać. Zrobiła przysługę nie tylko fanom Zauchy i pamięci pana Andrzeja ale i polskiej kulturze!
Co do wysyłania piosenek: jeśli chodzi o amatorskie użytkowanie, nie widzę moralnych przeciwskazań. Tu na tej stronie też są piosenki ale ja, ciemnota internetowa, nie potrafię ich otworzyć. Jeśli umiesz, Pawle, zobacz pod ,,posłuchaj\"\". Zyczę udanego polowania, pozdrowienia! maria


22.06.2007 - Paweł <death79@o2.pl>
Mi też bardzo się podobają piosenki Andrzeja. Zawsze mi się podobały, choć w chwili śmierci artysty miałem jakieś 13 lat. Niestety nie ma nigdzie ich w pełnych wersjach w necie, a w sklepach muzycznych też jest o nie ciężko. Jeśli można to proszę kogoś o wysłanie na mój mail dwóch piosenek: \"cest_la_vie\" i \"byłaś serca biciem\". Mam nadzieję, że nie jest to piractwo, lecz chęć posłuchania tego w całości. Pozdrawiam.


22.06.2007 - AGA <AGNIESZKA.SADLECKA@GAZETA.PL>
MIAŁAM 12 LAT, GDY ANDRZEJ ZAUCHA ZOSTAŁ ZASTRZELONY. PAMIĘTAM, ŻE MÓJ TATA NIE MÓGŁ POGODZIĆ SIĘ Z TĄ BEZSENSOWNĄ ŚMIERCIĄ. DŁUGO O TYM MÓWIŁ. DZIŚ MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ SPOTKALI, ŻE PAN ANDRZEJ ŚPIEWA, A MÓJ TATUŚ SŁUCHA...


19.06.2007 - Andrzej Unrug <aunrug1@op.pl>
Byłem nastolatkiem gdy Andrzej Zaucha został zamordowany. Znałem go wcześniej głównie z telewizji i radia. Wtedy jeszcze go emitowano. Nie uznawałem go za kogoś wielkiego. Wiedziałem że jest dobrym piosenkarzem. Dziś słuchając jego piosenek jestem pod wielkim wrażeniem. Unikalny głos, poza tym był charakterystyczny czyli to co jest w sztuce najważniejsze. Wspaniały człowiek i artysta. Cieszę się że jest taka strona Jemu poświęcona. Szkoda że tak szybko odszedł. Na mapie artystycznej Polski po nim pozostała wielka czarna dziura. Pozdrawiam wszystkch fanów Zauchy!


12.06.2007 - boor <boor@kaczory.net.pl>
Zapis z koncertu , który był emitowany niedawno w TVP kultura siedzi na youtube.com. Podobno jest programik umożliwiający download.


07.06.2007 - maria <maria.mikolajczykstawinska>
Andrzeja Zauchę podziwiałam ,,od zawsze\", gdyż jestem już półwieczna. Jego głos, temperament sceniczny, humor, aktorstwo, dobór repertuaru. To wspaniałe,ze istnieje ta strona.Mogłam dowiedzieć się wiele nowego o artyście i człowieku, czasami od jego przyjaciół, którzy go osobiście znali. Cudem jest dla mnie, że tak dojrzale odbierają Go bardzo młodzi ludzie. Nawet ta dyskusja o Jego śmierci ma sens - w końcu jest się o co sprzeczać! Katolickim ,,fundamentalistom\" przypominam jednak, że nasz Pan kazał przbaczać, nie - zabijać. Jakkolwiek zabójca Andrzeja mógł się czuć skrzywdzony, zwracam uwagę na fakt, że działał z premedytacją... Jest astystą, wiedział więc, KOGO zabija. Może zresztą o talent bardziej był zazdrosny niż o kobietę??? Mniejsza z tym! Andrzej Zaucha nadal dzieli się z nami swą miłością do muzyki, życia, urody świata. I to jest wspaniałe. Dzięki, Autorze Strony, że Mu w tym pomagasz! Maria


01.06.2007 - Marek Rosner <bobajazz@gmail.com>
Pragne jedynie podziekować za pomysł ze stroną Anrzeja,szkoda ze dopiero teraz ją odkryłem.
Bardzo się cieszę ze pamięć o śp. Andrzeju ,dzieki min.tej stronie jest podtrzymywana.
Jeszcze raz wielkie dzieki!


30.05.2007 - azalia <azalia133@wp.pl>
..jak na lotni zawieszona....


19.05.2007 - Akiro Kurosawa <sylas@akiro.pl>
Chyle czolo przed Toba Andrzeju. Niesamowity czlowiek, niesamowita muzyka. Brak mi Ciebie. Do zobaczenia.


16.05.2007 - monkaa <nie mam >
ponadczasowy!!!!


08.05.2007 - DJ Turny <Patryk99@jawnet.pl>
Do pewnego momentu nie znalem piosenek Pana Andrzeja ale w pewnym moemencie zaciekawilo mnie to kogo jest piosenka pt.:Czarny alibaba\" i gdy sie dowiedzialem chcialem poznac tego artyste i jestem zachwycony jego piuosenkami chociarz nie gustuje w takiego typu piosenkach ale Pan Andrzej jest wyjatkowym wykonawca...i wogole bardzo zaciekawila mnie jego historia(glownie smierci...co tak wczesnie zmarl)...
pozdrawiam wszystkich :D:D


04.05.2007 - Wo łek <wolek15@tlen.pl>
Cały Twój Paryż z pocztówek i z mgły ! ! !

Kocham jego piosenki ! ! !


26.04.2007 - jazzy chic <adrianaxst@gmail.com>
Ja także poznałam twórczość Zauchy kiedy byłam dzieckiem. Mogłam go słuchać na okrągło. Teraz, po dobrych paru latach, znów znalazłam coś niesamowitego w tej muzyce... Moim zdaniem to był polski Marvin Gaye/Stevie Wonder . Nie rozumiem, dlaczego w Polsce zapominamy o DOSKONALEJ muzyce. Gdyby takie utwory powstalyby na zachodzie, to jestem pewna ze nikt nie robilby zdziwionej miny, gdy wspominam utwory jak \'bylas serca biciem\', \'jak na lotni\' czy \'cest la vie\'... i wiele, wiele innych!!!
A teraz jestem w trakcie polowania na wydanie 4-plytowe Andrzeja...:) Az mi slinka cieknie.
Ja malo slucham poslkeij muzyki, ale Andrzej tworzyl na poziomie swiatowy i bardzo, bardzo mnie jako kompozytorke/wokalistke podobnych kawalkow inspiruje.


22.04.2007 - palczak90 <kuba.palczynski@gmail.com>
no, to był ktoś.
dzięki za stronę, słucham właśnie C`est la vie i wymiękam


19.04.2007 - tajemnicaa <tajemnicaa@gmail.com>
dziekuje za te strone..
niestety kiedy spiewal pan Zaucha bylam dzieckiem..a dzis tak trudno dotrzec do jego plyt..
doskonaly muzyk..jedyny w swoim rodzaju


15.04.2007 - mariusz <mariuniek@poczta.onet.pl>
Zaucha? rewelacja.genialny muzyk który przebijał talentem wszystkich tzw profesjonalnie wykształconych.słucham jego nagrań i wymiekam.nie ma takiego wokalu w RP.pozdro


05.04.2007 - Jarek <adepoju@tlen.pl>
Tańcząc w powietrzu, oczywiście miałem na myśli


05.04.2007 - Jarek <adepoju@tlen.pl>
Zauchę pamiętam dobrze z dzieciństwa- lata 80, ale wtedy jakoś za nim nie przepadałem. Natomiast stosunkowo niedawno odkryłem 2 jego płyty nagrane z Dżamblami i Anawą i wpadłem w zachwyt! Jako zaprzysięgły fan starego rocka progresywnego z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że Zaucha jawi się tam, nie tylko jako najlepszy polski wokalista (po Niemenie), ale jeden z najlepszych ówczesnych wokalistów europejskich. Szczególnie jego śpiew na albumie nagranym z Anawą jest po prostu genialny, a w takich utworach jak \"Kto Tobie Dał\", \"Tańcząc Po Linie\", czy \"Człowiek miarą wszechrzeczy\" nie ustępuje Gregowi Lake\'owi z pierwszej płyty King Crimson (choć to zupełnie inna maniera wyjonawcza).


22.03.2007 - Kuba <kuba-k25@wp.pl>
Witam wszystkich fanów Andrzeja Zaucha!!! Jego muzyka jest po prostu czadowa... Fajnie się jej słucha, ale jeszcze lepiej się ją śpiewa. Jestem wokalistą Studia Piosenki M.O.K. z Radymna. Właśnie uczę się śpiewać jednej z Jego piosenek: \"Bądź moim natchnieniem\". Jeżeli ktoś z Was ma jakieś podkłady do piosenek z repertuaru Andrzeja to proszę o wysłanie na mój adres mailowy. Zapewniam, że dalej te podkłady nie pójdą. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich... :)


18.03.2007 - Eska <eska19@poczta.onet.pl>
Witam ...
Powracam tu po kilku latach, juz jako zona i mama :) malutkiego szczescia pod sercem ktore ma sie urodzic za ok 2 tygodnie :)

Jedrku Kochany...
Nigdzie nie bylo tak slodko spiewac Ciebie jak w moim ukochanym Krakowie... cala ul Krolewska musiala sluchac moich nocnych tesknot za Toba :)
Radosc z przebywania z Twoja muzyka przekazalam mezowi i synkowi, ktory slucha Cie z mila checia :)
Dziekuje za usmiech gwiazd.
Eska


18.03.2007 - Pawel <Kleszczewski>
Sluchajac Andrzeja Zauchy wzbudzajac sie we mnie proste emocje.. Jak na lotni zawieszony plyne hen w dalekie strony.
Z ogromnym szacunkiem


22.02.2007 - Natalia <nataliaz3@op.pl>
Andrzeja Zauche znam...hm no wlasnie.Z telewizora. Pamietam jak rodzice kupili w NRD kolorowy telewizor ...ogladali na nim mnostwo koncertow, festiwali, koncertow zyczen na programie 1 Telewizji Polskiej. Pamietam jak tata wyprawial imieniny i z wierzy, ktora tez przywiozl z nrd lecialy melodie \"naszych rodzicow\" Anny Jantar, Zdzislawy Sosnickiej, Krawczyk, Niemen i naprawde wielu mozna by wymieniac...to wlasnie piosenki Andrzeja Zauchy pamietam z telewizora, z tych festiwali...rodzice uwielbiali, bo to takze ich mlodosc, a ona obojetnie na jakis okres polityczny przypada jest zawsze piekna. Tato moj z wygladu byl podobny do Andrzeja, ten sam wąs, ciemne rysy twarzy...na tate mowili, ze podobny do Andrzeja Zauchy. Pamietam przez mgle wiadomosc o smierci, pamietam ze tato przezyl...

Kiedy uslyszalam cover Reni Jusis...czulam ze skas to znam. Jak odkrylam, ze to Andrzej Zaucha bylam w szoku...poczulam nagle przyplyw dziecinstwa, kiedy to moi rodzice sluchali muzyki...zrobilo mi sie strasznie milo na sercu...
wyszukalam informacji o zyciu Andrzeja...ale malo ich jest. uwazam, ze Andrzej Zaucha jest troche zapomniany przez polska muzyke...szkoda naprawde. zgadzam sie z poprzednimi wypowiedziami - wiecej w tv.

\"bylas serca biciem\" to naprawde magiczna piosenka...jest cudowna. przechodzi czlowieka naprawde dziwne uczucie sluchajac tej piosenki, jakbys sie oddal jakiemus marzeniu, pragnieniu...jakby cos czekalo jeszcze na ciebie dobrego...naprawde to piekne...nie wiem nawet czy opisalam to co chcialabym. zgadzam sie z przedmowca, ktory napisal, ze to cudowna piosenka o milosci..jest inna, nie taka banalna, z dystansem i marzeniem jednoczesnie.musze przesluchac innych, poznac je....

to niesamowite jak, cos kiedys uslyszane w odpowiednim momencie potrafi przywolac naprawde swietna uczucia...

[*]


20.02.2007 - Grzesiek Kwiatek <cwietek3@wp.pl>
Właśnie słucham Jego piosenek z Dżamblami i Anawa. Nie ma juz takich piosenek. I ten Jego głos... Chyba tylko Niemen mógł oddać w piosence tyle emocji. Słychać to w każdej piosence, którą śpiewał Zaucha, ale najbardziej to czuję w piosence, którą zaśpiewał z Anawa \"Tańcząc w Powietrzu\". Dzięki temu kto stworzył tą stronę. I dzięki Bogu, że był i jest nadal z nami Andrzej. Pozdrawiam.


19.02.2007 - slawek <slawgitar@wp.pl>
Wspaniały Artysta... ubolewam do dzis ze odszedł zbyt szybko... cudownie że powstała strona o tak wspaniałym człowieku


13.02.2007 - Krakus <:)@>
Andrzej dojżał, Szeler nie znasz sie


12.02.2007 - Jarosław Wawrzyniec <ojcoboj@buziaczek.pl>
Andrzej żyje, wrócił do domu.


11.02.2007 - Michał Szeler <mszeler@wp.pl>
Niewielu jest wokalistów, którzy potrafią zaśpiewać wszystko, zachowując absolutny szacunek dla danego stylu, a jednocześnie nie gubiąc nic z własnej osobowości. Andrzej Zaucha potafił się odnaleźć w każdym gatunku muzycznym, ale zawsze śpiewał na swój niepowtarzalny sposób. Ogromny talent, zabrakło czasu, by w pełni dojrzał...


06.02.2007 - Iwona <monaiwona@gmail.com>
Anrzej Zaucha był jedyny. Często słucham płyty ze Złotej Kolekcji i upewniam się ,że nikt nie jest w stanie tak cudnie wykonywać Jego utworów - jak On sam. Pamiętam Jego śmierć - dla mnie szok i łzy .
A ten ostatni koncert Jego utworów pokazywany parę dni temu - powinni to wykasować z archiwum TV.
Podobno wybarńcy bogów odchodzą młodo - szkoda, że Zaucha do tych wybrańców należał...


03.02.2007 - Lucy <Lucy>
Jak słusznie zauważył Grzesiek, Andrzej Zaucha potrafił zaczarować głosem, tekstem, całym sobą.
Mam książkę o Nim. Pamiętam to zdarzenie sprzed 15 lat. Bardzo żałuję, często wspominam.
Dobrze,że jest ta strona.


29.01.2007 - Artur <jasinskiart@gmail.com>
Jakiś czas temu rodzice porosili mnie o to żebym załatwił im jakieś fajne płyty jak oni to mówią \" z ich czasów \". Zacząłem kompletować nagrania różnych polskich i zagranicznych artystów. Kilka dni temu przypomniałem sobie o twórczości Andrzeja Zauchy. Mam 26 lat i jego dokonania nie były mi dobrze znane ale z dzieciństwa pamiętam kilka jego świetnych piosenek. W ciągu kilku dni udało mi się zgromadzić troche nagran i muszę się przyznać że jestem zachwycony. To był naprawde wielki artysta. Podobnie jak wiele osób w tej księdze musze wyrazić żal i zdumienie że jego piosenki są tak rzadko emitowane w radiu czy telewizji a postac wielkiego Andrzeja Zauchy jest tak mało znana Polakom.


28.01.2007 - robak <krzypa1@o2.pl>
Fajnie, że jest ta stronka. Zaucha był wielki i niedoceniany. Szczególnie lubię jego piosenki z zespołem Dżamble i Anawa, które w tamtych nudnych czasach były w Polsce czymś absolutnie wyjątkowym. Doskonale bronią się również dzisiaj (przypomniał je ostatnio program tvp kultura). Zgadzam się, że po Niemenie był to nasz największy wokalista. Smutne jest to, że w Polsce tak ambitna rodzima twórczość odchodzi w zapomnienie. Dlatego chwała autorom tej strony.


25.01.2007 - Bartek <easyride@wp.pl>
Mam 29lat. Andrzeja, wspaniałego Wokalistę i Artystę z dzieciństwa pamiętam z czarno- białego telewizora beryl 102 i melodię \"to jest życie\"...
-pewnie z radia...
po wielu latach, już świadomie, ze 2 lata temu kupiłem najpierw składankę, potem inne płyty...
i jestem zachwycony i zasmucony- dlaczego wszyscy wielicy w mojej ocenie artyści odeszli?
Cieszyłem się, że Marka Grechutę poznałem i doceniłem, kilka lat temu...zanim też odszedł w obłoki... teraz muszą tam wspaniały skład tworzyć, dodatkowo z Niemenem i kilkoma innymi

pijąc gorzką w vis a vis na rynku w Krakowie
mimo że mieszkam w Warszawie- nie raz o tym sobie myślę... ;(


23.01.2007 - Bartek J <gahanek86@wp.pl>
Żałuję że już nie ma z nami takiego artysty jak Andrzej. Uwielbiam słuchać jego piosenek, bije od nich taka radość.


20.01.2007 - Dominika <dobo29@o2.pl>
Też przebywam w cieniu bicia Jego serca.
Cieszę się ,że tylu Polaków Go pamięta.
Głęboki ukłon dla Autora tej strony.
Dziekuję.Dominika.


13.01.2007 - Michał - autor strony <benq@daltonprojekty.com>
Wszyscy którzy są zainteresowani sponsorowaniem tej strony proszeni są o kontakt ze mną drogą e-mailową.
Pozdrawiam serdecznie!


13.01.2007 - Piotr <piotr@piotr.com>
Gdzie mogę wpłacić kasę, albo wysłać sms-a w celu wyłączenia reklamy prv.pl, która zupełnie nie licytuje z powagą i popularnością tej strony? Pozdawiam wszystkich fanów!


02.01.2007 - Anna Maria <adep@jednorozec.nazwa.pl>
Dzięki za tę stronę, bardzo się cieszę, że na nią trafiłam.
To był taki świetny facet - tak pełen radości życia..
Jego temperament sceniczny nikogo nie pozostawiał obojętnym.
Tyle lat, a ja wciąż nie mogę pogodzić się z tym, że ktoś mógł zabić takiego człowieka, artystę, który dawał radość tylu ludziom.
Moje ulubione piosenki: \"Baw się lalkami\" i \"C\'est la vie\" - tak różne w nastroju, a obie tak świetnie do niego pasowały...


02.01.2007 - janusz winiarski <gruszka919@star.ceti.pl>
pływałem razem z NIM w klubia kajakowym w latach 1963-1964.przyjażniliśmy się.Andrzej był prowadzącym naszą czwórkę kajakową.w 1963r.zdobyliśmy trzecie miejsce na mistrzostwach polski w bydgoszczy w kategori młodzików.w 1964r.byliśmy już misztrzami polski.Andrzej został też mistrzem polski w jedynkach.Był fenomenem sportowym.będąc młodzikiem na sprawdzianach wygrywał ze starszymi juniorami posiadającymi tytułu mistrzów polski.w1964r.po mistrzostwach polski trener obiecał nam udział w olimpiadzie w meksyku,o ile wytrwamy kilka lat ciężkich treningów pływając cały czas w dwójce kajakowej.....nie wytrwaliśmy.mam kilka naszych zdjęć z tego okresu,kilka dyplomów z JEGO nazwiskiem i moim.bardzo je cenię i często się nad nimi zadumam.Andrzaj miał by teraz prawie 58 lat,był starszy o dwa tygodnie.wspominam Cię mój przyjacielu z przed lat.


26.12.2006 - kk <kk>
muzyką A.Zauchy zaczęłam się interesować jakiś rok temu i żałuję,że wczesniej jej nie znalam..Uwielbiam jego interpretację piosenek.Moi faworyci to zdecydowanie Nas nie rozdzieli,Jak na lotni i oczywiście Siódmy rok.Wspaniała strona,wspaniały artysta.


23.12.2006 - Bart <bartmuz25@o2.pl>
Wiadomość dla wszystkich fanów, Andrzeja Z. Niedługa ma się pojawić płyta z piosenkami Andrzeja Z, lecz śpiewać je będzie Jacek Kotlarski... inspiracją niech będzie koncert który odbył się w Poznaniu poświęcony pamięci Andrzeja Z. Słyszałem i widziałem koncert.. Aranżacje świetne sprawiają że jego piosenki brzmią niesamowicie i są na czasie jak najbardziej ,nadal aktualne... Wypatrujcie tej płyty bo warta jest by ją mieć!!!!!!! A tymczasem polecam kolędy w teatrze stu..nagranie live. Tam można posłuchać pełnie i potęgę głosu Andrzeja,a kolęda Oj maluśki maluśki... to po prostu mistrzostwo świata!!!:)słuchajcie i wzruszajcie się..Pozdro WIELKIE..PS czy mogłby ktoś pomyśleć by zrobić zlot fanów Andrzeja Z. Chętnie wybrałbym się na taki zlot...ehh..Mus męski blues..


19.12.2006 - Ktos <nie@mam.com>
Często myślę o śmierci Andrzeja Zauchy, sam nie wiem dlaczego. Odwiedzam tę stronę i myślę nad tym wszystkim. To co pamiętam to poza jego talentem, złożoność całej historii która doprowadziła do jego śmierci. Nie mogę się oprzeć wrażeniu że jest to jakaś skaza na osobie Zauchy... że na jest w jego tragedii też jego własny palec... namiętność, zdrada, zrobił rzecz której się po prostu nie robi...
Nie wiem dlaczego, ale myślę równie wiele o jego zabójcy... co bym zrobił na miejscu tego skrzywdzonego człowieka...


08.12.2006 - gonix <goniamiuz@interia.pl>
Andrzej Zaucha - the Master.


04.12.2006 - KARATE <marusn@hotmail.com>
Ostatni raz nagrywalem DZAMBLI z A.Zaucha w krakowskich JASZCZURACH (20.09.1980). Skonczyl wtedy wystep swoim oslawionym utworem \" MOST NAD RZEKA ZDARZEN \". Mam ta tasme do dzisiaj !!!.
BEZ watpienia BYL to najlepszy wokalista jaki sie w Polsce urodzil. Jezeli dodamy do tego wirtuozerie DZAMBLI - to kazdy wystep tych muzykow byl niezapomnianym przezyciem.
PS - Muzyka, ktora sie slyszy na codzien w polskim radiu w porownaniu do muzyki Dzambli z Andrzejem Zaucha jest zalosnym ZARTEM, przypominajacym zamierzchla epoke kamienia lupanego !!!!!!!
Karate.


01.12.2006 - Grzesiek <grzegorzm@eic.com.pl>
Andrzej wiedział jak zaczarować. Bo nie wystarczy tylko śpiewać.


23.11.2006 - Marcin Kołaczkowski <m.kolaczkowski@wp.pl>
30 listopada 2006, godz.19 - Wieczór Andrzejkowy
Dom Kultury Śródmieście przu ul. Smolnej w Warszawie
\"C\'est la vie po polsku, czyli ławka rezerwowych\"
spektakl muzyczny z piosenkami z repertuaru A. Zauchy
Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy.
Stowarzyszenie \"Muzyka Bez Granic\"
Narodowe Centrum Kultury
http:\\\\www.dks.art.pl


20.11.2006 - Kacper Ko <Kaccwi@wp.pl>
Drogi Andrzeju pamietamymimo że niema Cie już piętnaście lat ,Gdy patrze w gazete i widze zdjęcie twoje i zuzanny Leśniak to łzy zame napływają do oczu.Trudno sobie wyobrazic ze nie ma was juz 15 lat


17.11.2006 - elton <piotr-oleksy1@wp.pl >
Dla mnie Andrzej byl,jest,i będzie wielki.Takich ludzi brakuje ,to smutne że zaciera sie ten styl muzyki.Jestem muzykiem i obecnie pracuje z ludzmi którzy znali Andrzeja ,i pracowali z nim ,a Ja jestem z tego bardzo dumny.Pozdrawiam ELTON


16.11.2006 - DavidLeeRoth <:)>
Andrzej Zaucha to byl najlepszy vocal w Polsce
po prostu czad!!!


15.11.2006 - mardok <bobo.ryszewski@interia.pl>
fajna stronka.Panu Andrzejowi należoło sie.Nie ma i nie bedzie juz takich wokalistów.


15.11.2006 - Emilia <emiszal@amu.edu.pl>
Wlasnie przypomnialo mi sie o Nim w Korei i bardzo chcialam posluchac Jego glosu... Bardzo dziekuje za strone :-)

E.


12.11.2006 - Krakus <@>
Andrzej Zaucha wykrwawił się w szpitalu, a nie zginął na miejscu jak podają niektorzy.


12.11.2006 - Krakus <@>
Andrzej Zaucha został zastrzelony na parkingu za teatrem, a nie na parkingu przed teatrem.


04.11.2006 - mm <marrabut@gmsil.com>
Wczoraj słuchałem bardzo starych nagrań Andrzeja z ANAWA. To ciągle REWALACJA.


11.10.2006 - Klara <clarapi@tlen.pl>
....pamiętamy o Tobie Andrzeju...wczoraj słuchałam ..śpiewałeś....pamiętała też TV....dz...


09.10.2006 - Mała <...>
Tęskno... i tak bardzo brak. Dlaczego nikt nic z tym nie robi! Dlaczego nie ma koncertów, audycji, wspomnień?
Dziś odszedł Marek Grechuta.
...ocalić od zapomnienia...


29.09.2006 - Marcin82 <jonasowo@wp.pl>
Andrzeju Lublin z tobą !!



28.09.2006 - Jarek Niedziela <jarek.niedziela@onet.eu>
Na zawsze pozostaniesz w moim sercu i pamięci...


28.09.2006 - Maciek Danek <ps2004@danek.net>
Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanow AZ. Andrzej to dla mnie symbol calej epoki w moim zyciu i mojej wlasnej przygody z piosenka. Slucham \"Bylas Serca Biciem\" - ta piosenka nie zestarzala sie wcale. Wspanialy tekst Zbyszka Ksiazka. To bardzo dobrze ze powstala ta strona i ze jest miejsce gdzie mozna sie czegos wiecej dowiedziec o Andrzeju i jego tworczosci. Pozdrowienia dla Krakowa i wszystkich wspanialych artystow ktorzy tak jak Zaucha sprawiaja ze miasto to wciaz jest tak niepowtarzalnie magiczne.


13.09.2006 - Czary <czarymary31@interia.pl>
Artysta na estradzie- Wybitny Człowiek. Pamiętam występy...głos specyficzny, przyjazny i ciepły. Pozdrawiam wszystkich, dla których pozostanie na zawsze w pamięci.


08.09.2006 - Magda <magdaaaa@o2.pl>
Nie pamiętam Pana Andrzeja, ale pamiętam Jego piosenki. Jak zginął miałam tylko 9 lat, ale do tej pory nucę Jego kawałki. To był naprawdę wielki człowiek. Szkoda, że coraz mniej osób o Nim pamięta... ale ja pamiętam i zawsze będe wierną fanką.


08.09.2006 - JAROMIR NIEDZIELA <jarek.niedziela@onet.eu>
LUDZIE ZRÓBCIE COŚ DO CHOLERY ,ŻEBY W POLSKICH STACJACH RADIOWYCH MOŻNA BYŁO USŁYSZEC TEGO NAJWIĘKSZEGO ,I JEDNEGO Z NAJLEPSZYCH POLSKICH WOKALISTÓW.
JAROMIR NIEDZIELA Z KRAKOWA ,20 LAT
OGROMNY ,ZAGORZALY FAN A.ZAUCHY
P.S. TAKŻE GRÓB PRZEZ CAŁY ROK ZOSTAJE PRAKTYCZNIE ZANIEDBANY, JAK NA GWIAZDĘ TOŻ TO JEST ISTNY SKANDAL !!!


08.09.2006 - Darek Macniak <daras.vw@wp.pl>
Drogi Andrzeju,zwracam sie do Ciebie w czasie terazniejszym bo Ty zawsze bedziesz dla mnie zył i spiewał,ubolewam ze nie znałem Cie osobiscie i jednoczesnie jestem dumny dzieki Tobie z fakty bycia Polakiem.Wyrazy najgłebszego szacunku.


07.09.2006 - Dziq <piotridzi@yahoo.com>
POZDRAWIAM WSZYSTKICH KTÓRZY WIELBIĄ ANDRZEJA I MAM PYTANKO GDZIE MOGĘ KUPIĆ PŁYTKI INNE NIŻ PŁYTKA Z SERII\"ZŁOTE PRZEBOJE\" BARDZO BĘDĘ WDZIĘCZNY ZA INFO!!!


29.08.2006 - Qurek <fixxxer1919@wp.pl>
Andrzej Zaucha to dla mnie niewyraźny błysk w pamięci. Jako dzieciak (jestem 1984 rocznik) słuchałem bardzo często płyty winylowej pod jakże wymowną nazwą \"Szał By Najt\" wydawnictwa \"Muzy\". Była to kompilacja bardzo chwytliwych numerów m.in. Andrzeja Dąbrowskiego (Szał By Najt, <-- sorry tak było napisane, czy Chałupy Welcome To), zresztą tak na marginesie facet ma niesamowity głos, do tej pory kiedyś w \"Wideotece Dorosłego Człowieka\" występował, i co mnie powaliło na ziemię, śpiewał jakąś jazzową improwizkę , kiedy to tłumaczył jak podczas jakiegoś festiwalu zapomniał tekstu, no ale wróćmy do sedna. Na składance owej była również oprócz nie wspomnianych \"Trubadurów\" piosenka właśnie pana Zauchy pt.\"Baw Się Lalkami\". Pamiętam, że bardzo mi się ta piosenka podobała wręcz męczyłem winyla, bo piosenka ta była na końcu pierwszej strony, żeby posłuchać sobie właśnie tego utworku. Mogę śmiało rzec, że już w wieku 6 lat byłem fanem Andrzeja Zauchy ;). Nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo dotknęła mnie śmierć owego artysty, usłyszałem komunikat w radio podczas pobytu w sklepie mięsnym (tego dnia nigdy nie zapomnę) pamiętałem pana Zauchę z TV i jako małe dziecko zacząłem sobie wyobrażać leżącego w kałuży krwi na jakimś parkingu przed teatrem. Chciałbym złożyć hołd panu Andrzejowi, człowiekowi o niesamowitym głosie, który odszedł zbyt wcześnie i zupełnie bez sensu. Nie wstydzę się tego pomimo, że słucham raczej muzyki rockowej oraz metalowej (dla zainteresowanych podaję linka do strony mojej kapeli www.hasgone.pl). Myślę, że każda muzyka kształtuje a muzyka wykonywana przez pana Andrzeja ma w sobie jakąś magię. Ten głos jest naprawde nie do zapomnienia. Naszła mnie taka mała nutka nostalgii z tego powodu, że wczoraj t.j. 28 sierpnia miałem okazję obejrzeć film p.t. \"Misja Specjalna\" w którym to filmie występował w małej rólce właśnie pan Andrzej. Pozdrawiam wszystkich fanów.


25.08.2006 - Marta <marta.kaszkur@mce-stangl.pl>
Połączenie wspaniałego humoru estradowego z cudownym wykonywaniem piosenek. Naprawdę kochałam tego faceta i tak jest dalej. Niepowtarzalność Andrzeja Zauchy jest nie do podrobienia.


18.08.2006 - Tomek <jazztom@wp.pl>
Był i jest nadal w swej twórczości wspaniałym artystą...jednym z najlepszych polskich wokalistów jazzowych i chyba pierwszym, który śpiewał SCATEM!Niesamowity...ponadczasowy..GENIALNY!

P.S: pozdrawiam wszystkich fanów!


13.08.2006 - nutka <alicja_ka@poczta.fm>
Pamiętam wykonanie utworów przez pana Andzeja Zauchę i bardzo lubiłam ich słuchać - miał niepowtarzalny głos - myslę, że za rzadko odtwarzane są Jego piosenki na antenie...


11.08.2006 - Nicole <marchewka01@excite.com>
Lubialam sluchac Jego piosenek, podobalo mi sie Jego poczucie humoru :) Szkoda, ze odszedl tak wczesnie i w tak tragiczny sposob :)


11.08.2006 - piotr <piotr@piotr.pl>
Ciągle pamiętamy...


02.08.2006 - Smoku <smoczus7@wp.pl>
Witam wszystkich fanów ś.p. Andrzeja Zauchy, odkrywam jego muzyke na nowo, i powiem szczerze że przeżywam okres fascynacji tym muzykiem - był bez wątpienia jednym z najlepszych wokalistów polskiej sceny rozrywkowej!
On będzie zawsze śpiewał...


21.07.2006 - Elzbieta Rychlinska <ejm@o2.pl>
Był taki KTOŚ! ciepły głos, \"jajcarz\", kochajacy zycie, dzisiaj zapomniany przez przyjacół i znajomych. Szkoda Jehgo piosenki kojarzą mi sie ze wszystkim co było dla mnie najlepsze, najszcześliwsze.
Była młodość, był ktos kto mnie mocno kochał i słuchał i uwielbiał muzykę Zuchy. Ja tez polubiłam jego głos i muzykę. Bardzo przezyłam jego smierć. W tym czasie umarł Zaucha i umarło moje szczęście. Pozostałam sam. Chociaż nie tyko , pozostała również muzyka Andrzeja Zauchy. Dziś czas uleczył rany ale słuchając muzyki Zauchy czuje pewien żal, ze cos sie skonczyło bepowrotnie. Coraz mniej pamietam tego Kogos kto rozkochał mnie w Andrzeju Zausze, ale Andrzej Zaucha jest mi tak bliski jak kiedyś. Wszystko ożwa a przy \" siódmym roku\" nadal płaczę.


21.07.2006 - Grzegorz <czujny@onet.eu>
Gwiazdy są bardzo nisko, uliczne lampy wysoko - jak śpiewał w jednej z piosenek. Dziś nikt nie dorasata do pięt AZ, cała polska estrada to marna podróba amerykanizmu.

Sam uważam go za człowieka, który był muzyką.


19.07.2006 - eMKa <maneladgam@poczta.onet.pl>
Nie było mi dane poznać twórczości Andrzeja Zauchy w dzieciństwie - gdy zginął miałam ledwie cztery lata. Ale pewnego pięknego dnia do uszu mych przedarły się tak wspaniałe dźwięki... Balsam dla uszu, muzyka serca oddziaływująca na całe moje jestestwo w sposób szczególny, magiczny, nie do oddania słowem... tylko muzyka tak potrafi działać. Jeszcze nie iwedziałam, że to śpiewał On. Później gdzieś natrafiłam na notatkę o Andrzeju i tragicznym finale jego ziemskiej wędrówki. Zaintrygowała mnie postać, która potrafiła zarówno śpiewać \"Czarny Alibabo\", jak i \"Wymyśliłem Ciebie\".
Tak... bo to właśnie \"Wymyśliłem Ciebie\" niezmiennie elektryzuje mnie, fascynuje, całą mnie wypełnia wspaniałą muzyką i lirycznym tekstem.
Pozdrawiam wszystkich miłośników tego kawałka, \"serca bicia\" jak i wielu innych.


08.07.2006 - siloah <siloah@gazeta.pl>
Byłas serca biciem, wiosną, zimą, życiem, marzeń moich echem, winem, wiatrem, śmiechem...
czy potrzebny jakiś komentarz?!


08.07.2006 - siloah <siloah@gazeta.pl>
mam 27 lat, więc pamiętam piosenki Andrzeja z dzieciństwa. Wtedy nie kumałem o co chodzi. Teraz jak włączam \"Byłaś serca biciem\" to mnie dreszcze przechodzą. Nie ma piękniejszej piosenki o miłości. Andrzeju, byłeś, jesteś Wielki. Nie ma cię już pomiędzy nami, a jesteś. I to jes cudowne


01.07.2006 - wociech <wojciech_berdychowski@op.pl>
Dzisiaj widziałem przypadkiem na TV Kultura końcówke koncertu Zauchy z grupa Anawa, może ktoś ma rip albo rejestracje na jakimkolwiek nośniku..?


14.06.2006 - Asior <asiorjach.@op.pl>
Cześć! Jestem fanką Andriu, mieszkam w Turku i tutaj właśnie organizujemy 22.06.2006 r. koncert poświęcony Andrzejowi.
Będziemy go wspominać śpiewając jego piosenki i mówiąc o nim.
Potrzebujemy jakichś materiałów archiwalnych, jakichś dokumentów video. Czy ktoś może pomóc?
Ps.
Zapraszamy na koncert o 19.00 w sali turkowskiego kina w czwartek 22-go czerwca (Turek koło Konina).


02.06.2006 - marcin ezg <popinek@poczta.fm>
...najlepszy polski wokalista...
co by to bylo gdyby zyl,ehh
mam 26 lat ,czyli wywodze sie z pokolenia przepelnionego tandetą,lipą,sztucznym sezonowym tworem -ale ja sie od tego odcinam! uwielbiam tworczosc Andrzeja bo ona wnosi nieslychaną pozytywna sile w moje zycie,pozwala mi na relaks.
Jezu co za wokal,talent...
uwielbiam: jak na lotni,wszystkie stworzenia male i duze(duet z Ewa Bem super!!) mysmy byli sobie pisani i wiele innych
Szukam ksiazki o biografii Andrzeja pomozcie!!


24.05.2006 - PabKuch <pawel2828@o2.pl>
Bardzo fajna stronka i jestem pod wrażeniem zapału w tworzeniu jej ;) Wlasnie pisze prace na polski o ulubionej piosence, czyli o ,,C\'est la vie\'\' ;) i bardzo ta strona mi w tym pomogla ;) Powodzenia ;)


30.04.2006 - Natalia <natalia.talcia@interia.pl>
Od chwili kiedy usłyszałam piosenkę \"Byłaś serca biciem\",postanowiłam zagłębić się w twórczość Pana Andrzeja i cieszę się,że odkryłam go później niż wcale...


22.04.2006 - Joanna Wurzler <jkwurzler@earthlink.net>
I to juz 15 lat minelo, a ty Andzrzeju ciagle jestes z nami ...
Twoja tworczosc jest i bedzie ponadczasowa !
Twoja wrodzona latwosc komunikowania sie i milosc do \"szarego\", zwyklego, plebejskiego czlowieka, zjednaly Ci tlumy wielbicieli na calym swiecie.

Ty, swoim zachowaniem pokazales innym ,ze Artysta to taki sam czlowiek jak inni ludzie,niczym nie wyrozniajacy sie z tlumu i niekoniecznie uzdolnieni muzycznie.

Przesylam ponadczasowe wyrazy uwielbienia!!!

Joanna Wurzler z domu Paprzycka.


16.04.2006 - BeskidBlues <crazy16@interia.pl>
Bardzo fajnie na tej stronce.
gorąco pozdrawiają : www.muzycy.gorlice.info.pl


13.04.2006 - Nadia <nastka-18@o2.pl>
Cześć!!! Mam na imię Natalia i chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o rodzinie Andrzeja Zauchy. Jeśli macie coś na ten temat byłabym wdzięczna jeżeli przysłalibyście coś:)


12.04.2006 - Marek <hmf@wp.pl>
Marzeniem Andrzeja, jak wszyscy wiemy, był omal nie zrealizowany wyjazd z tego kraju do USA. Tam chcial sie odnaleźć i spełnic, nie tu... niestety (o tym marzy do dzis wielu z nas a wielu z nas tam uciekło!!). C\'est la Vie faktycznie jest perełką. A piractwo czyli przestępstwo? jest wykładnikiem stopnia zamoznosci spoleczenstwa, w stosunku odwrotnie proporcjonalnym. Chyba oczywiste jest, ze kazdy z nas wolałby oryginal od falsyfikatu.


11.04.2006 - Justyna Czejgis <jm@daltonpizza.com>
Witam
Jeżeli komuś zależy na utworach Andrzeja Zauchy proponuję zakup pięciopłytowego albumu C'est La Vie ( jest w dziale dyskografia ) To przepięknie wydana, pięciopłytowa antologia i zawiera masę perełek.
Pozdrawiam z nadzieją że piractwo nie rozpleni się doszczętnie...
a projekt o którym pisał Pan Kołaczkowski poniżej dojdzie do skutku i objedzie kraj! życzę powodzenia!


11.04.2006 - JUSTYNA <justynaczerwinska@poczta.fm>
Hej!Dzisiaj wpadłam na pomysł,żeby ściągnąć te utwory przez program BearShare...i UDAŁO SIĘ!!
Więc dziękuję za pomoc!Jeśli w przyszłości będę czegoś potrzebować,to zgłoszę się do Ciebie.
...A tak przy okazji życzę WESOŁYCH I POGODNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!!!!!!!!!!!
JUSTYNA


10.04.2006 - JUSTYNA <justynaczerwinska@poczta.fm>
Bardzo Ci dziękuję Marku,że odpisałeś na moją wiadomość!Cieszę się,że chcesz mi pomóc!...Tak jak przypuszczałeś wysyłanie utworów niestety nie powiodło się,ale pomimo wszystko dziękuję.
Jeśli będziesz miał ochotę,to możesz mi wysłać w postaci MP3.Jeszcze raz dzięki!Posyłam pozdrowienia
JUSTYNA


10.04.2006 - Marcin Kołaczkowski <m.kolaczkowski@wp.pl>
Już wkrótce w Warszawie - pierwszy spektakl muzyczny na statku!
\"C\'est la vie\" z piosenkami Andrzeja Zauchy

Pięciu piłkarzy czeka na decydujący o czymś niezwykle ważnym mecz, który ma się odbyć następnego dnia. Jest noc – trener zostawił ich w u luksusowym hotelu (są za granicą) i zakazał wszelkich używek, przyjemności i zalecił absolutną koncentrację. Boją się, są zdenerwowani, chociaż tego po sobie nie pokazują. Początkowo są pewni zwycięstwa, za chwilę ujawnia się ich całe przerażenie – wiedzą, że to mecz ostatniej szansy. Nadchodzi noc…

Fabuła jest pretekstem do zarysowania pięciu odmiennych postaw, podejść do życia, pracy i ludzi. Typ perfekcjonisty, abstynenta, histeryka, nałogowca, katolika.

Studium polskości pokolenia J.P.II. Kompleks przegrywania zderzony z pragnieniem odniesienia spektakularnego zwycięstwa. Spektakl balansujący pomiędzy komedią i tragedią, okraszony piosenkami niezapomnianego Andrzeja Zauchy (m.in.: „Czarny Alibaba”, „Baw się lalkami”, „C’est la vie”, „Wymyśliłem Ciebie”, „Byłaś serca biciem”).

Spektakl dofinansowany przez Urzad m.st. Warszawa.
Stowarzyszenie \"Muzyka bez granic\" poszukuje osób/firm chętnych do wsparcia projektu!
kontakt: tel. 607918731


08.04.2006 - JUSTYNA <justynaczerwinska@poczta.fm>
Bardzo podoba mi się ta strona!!!Cieszę się,że ktoś chciał poświęcić swój czas na stworzenie jej.Mam 20 lat i nie wywodzę się z pokolenia Andrzeja Zauchy,ale doceniam jego twórczość! Moim UKOCHANYM utworem jest \"WYMYŚLIŁEM CIEBIE\".Ta piosenka jest po prostu cudowna!!!!!!!!! Szkoda tylko,że nigdzie nie można dostać płyt ZAUCHY I DŻAMBLE.W związku z tym,mam taką małą prośbę...Czy ktoś mógłby mi przesłać MP3: \"Opuść moje sny\",\"Byłaś serca biciem\"i \"Bezsenność we dwoje\"?Byłabym bardzo,bardzo wdzięczna i szczęśliwa!!!!!!!!!
SERDECZNIE POZDRAWIAM!
JUSTYNA


03.04.2006 - slay <dkczarne@wp.pl>
Witam Wszystkich,

Popieram, pamiec i czesc, choc taka wirtualna to moze bardziej autentyczna i szczera niz nie jedna naciagana szmira z TV!!!
Nie rozumie z jakiego powodu zaszufladkowano TAKIEGO CZLOWIEKA - jakby Go nigdy nie bylo?!

Chce zorganizowac konkurs wokalny przypominajacy mlodszym pokoleniom dorobek Andrzeja Zauchy. Mam jednak problem ze zdobyciem podkladow muzycznych.
Bede wdzieczny za okazana pomoc.

Pozdrawiam - Slay


28.03.2006 - dominik <dirk@vp.pl>
genialny wokalista>>ten jazzowy głos>> mojm zdaniem N.V.P w gronie wokalistów (w przeciągu całej dekady)


11.02.2006 - Bart <Bartmuz25@o2.pl>
w końcu ktoś pomyślał i zrobił stronke o człowieku który śpiewał Jazz tak jakby ten gatunek wywodził się z Polski:)i nie tylko Jazz, szkoda tylko że tak mało jest plików video z koncertów:( świetny głos, gdy wychodził i śpiewał był niedopodrobienia. POzdrawiam wszystkich fanów jego talentu na całym świecie. POZdrofki


09.02.2006 - Marek <deta@orkiestraropczyce.pl>
No COŚ PIĘKNEGO że jest o nim aż tyle, byłem młody słuchałem go bez przerwy i obiecywałem sobie że będe grał w big bandzie.

I stało się jestem gram, twórco strony JESTEŚ WIELKI ! ! że zrobiłeś stronę o Andrzeju.
Dobrze jest znów z nim być cały czas.

Podaj mi banera to umieszczę na swojej stronie bo bardzo warto.
Pozdrawiam

Marek z Ropczyc
www.orkiestraropczyce.pl
www.metrum.org.pl


02.02.2006 - Ewa <remrem@o2.pl>
Bardzo, bardzo dziękuję za Tę Stronę.


18.01.2006 - m <->
Uzupełnijcie informacje o Andrzeju na największej polskiej encyklopedii: www.wikipedia.pl pozdrawiam


07.01.2006 - janwoz <januszek@plusnet.pl>
Jesli ma ktos do odsprzedania lub do skopiowania plyte Andrzeja DRZAZGI to bardzo bylbym wdzieczny, prosze o kontakt


03.01.2006 - jimmy <ne>
Tak, jak Niezapominajka,niedawno postanowiłem zapoznać się z Twórczością Andrzeja Zauchy i cieszę się, że znalazłem tę stronę, bo w pewnym momencie myślałem, że już wszyscy o nim zapomnieli, a jedyne strony na które trafiałem, to kilka aukcji starych albumów na allegro. Więc pozdrawiam autora i dopisuję swoją osobę do listy doceniających włożoną pracę.


26.12.2005 - Niesapominayka27 <niesapominayka@tlen.pl>
Słucham naprawdę bardzo różnej muzyki, polskiej i zagranicznej, piosenki Andrzeja Zauchy znam z radia, ale przedwczoraj, w Wigilię przypomniała mi się Jego piosenka \'byłaś serca biciem...\' i tak mnie już trzyma dwa dni. Dlatego trafiłam na tę stronkę. I wejdę głębiej w Jego muzyczny świat, już najwyższa pora.
Zaucha jest do dziś niedoceniany, mam wrażenie że za szybko o Nim zapomniano. A był muzycznym fenomenem. Ta strona jest tymbardziej cenna i potrzebna.


26.12.2005 - jakub <dztr@op.pl>
BYŁEŚ SERCA BICIEM.....i bardzo nam Ciebie brakuje !!!


24.12.2005 - Kwiatos <kwiatos@poczta.onet.pl>
W ten Wigilijny Wieczór wspaniale jest posłuchać kolęd w wykonaniu Andrzeja nagranych w Teatrze STU, kilkadziesiąt godzin przed tragicznym wydarzeniem. Z tego powodu po latach mają szczególną moc. To nie prawda że Andrzeja już nie ma wśród nas, Andrzej jest w naszych sercach!.


20.12.2005 - Sergiusz Gajer <sgfilm@wp.pl>
Witam wszystkich serdecznie ,jestem pod ogromnym wrazeniem zastanej strony.Jestem mlodym dziennikarzem oraz filmowcem.Zwracam sie do wszystkich osob ,ktore znaly lub mialy kontakt z Andzejem Zaucha o pomoc. Inormacje te bardzo pomoga mi przy realizacji materialu o tym wspanialym czlowieku i artyscie. Z gory dziekuje Sergiusz Gajer.


10.12.2005 - ADAŚ <adam.czaicki@neostrada.pl>
Andrzej Zaucha to był świetny piosenkarz.Ten kto go zabił powinien zostać skazany na dożywocie albo na 25 lat więzienia.


07.12.2005 - dhmts <dhmts@wp.pl>
Dzieki za ta strone


06.12.2005 - Paweł <moz-art@o2.pl>
Wielkie podziekowania dla Pana ktory sworzył tą strone!!! Mam 24 lata i słucham A.Zauchy co wydaje sie dziwne wsord moich rownesnikow ale co tam.....
Na tą strone czekałem 3 lata...... Jest nam wszystkim bardzo potrzebna!!! Po przejrzeniu całej www jade zapalic znicz na grobie tego wielkiego artysty!!! Aż mnie scisneło, bo uwielbiam jego muzyke!!!!


29.11.2005 - lukas <irolka@wp.pl>
To były pierwsze jazzowe utwory jakich \"słuchałem\" mając.... 4 lata, dopiero teraz rozumiem, że wystartowałem z bardzo wysokiej półki.Świetna strona!!! Bardzo potrzebna w dobie taniej chałtury wmawiającej ludziom, że jazz, blues czy fusion to zlepek fałszywych, bezsensownych dżwięków. Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!


26.11.2005 - piękne_utwory <nie_mam>
jak często Tu zaglądacie? Uważacie że ta strona jest potrzebna? Napiszcie proszę, bo straszna cisza na księdze gości...

Pozdrawiam wszystkich miłośników twórczości ś.p. Andrzeja Zauchy

p.u.


31.10.2005 - Piotr <piotr@piotr.pl>
Ciągle pamiętamy...


30.10.2005 - soviet <gugul1978k@o2.pl>
cenie tworczosc andrzeja czytajac archiwa natrafilem na wypowiedz jakiegos ryśka który chyba jest swirem dla dobra tej stronki a jest super lepiej kasowac takie wpisy


08.10.2005 - M.C. <cicham@poczta.fm>
jescze dodam, ze wtedy po przedstawieniu aktorzy wychodzili do ludzi, rozmawiali, rozdawali autografy...awangarda schodzila z piedestalow wielkosci. Ja rowniez nie znajac wowczas wstydu pobieglam do pana Zauchy hardo zadajac autografu. Otrzymalam, a jakze.- \"Pannie Madzi- Andrzej Zaucha\" widnieje na mojej scianie na plakacie z pamietnego musicalu. Jeden z moich najwiekszych skarbow:)A jesli znajde grob, to w najblizszy Dzien Wszystkich Swietych zapale na nim lampke.


08.10.2005 - M.C. <cicham@poczta.fm>
mam 21 lat.A 15 lat temu stalo się coś co zaważylo na mom dalszym życiu, na milości numer 1, na motorze, napędzie mojego życia. Na chwilach pasji, bezgranicznej radości, lez w oczach, uniesienia, dziewczęcej, może nieco pensjonarskiej i naiwnej egzaltacji, która z czasem przerodzila się w świadomą odkocznię od codzienności szarej.15 lat temu mam wzięla mnie za rękę i poprowadzila na pachnącą najbardziej podniecającymi zapachami świata widownię, posadzila na miękkiej poduszce i pozwolila patrzeć i chlonąc. I cud się stal, tak juz zostalo, coraz większa, niby madrzejsza, może smutniejsza, wciąż siedzę na miękkiej poduszce i patrze jak zaczarowana. Bo jak nigdzie na świecie wciąż odnajduję w scenie STU to samo, to czego szukam.Choć mistrz Jasiński nie ma już swiętego ogonka, który bezpiecznie dyndal w pierwszym rzędzie, a mistrz Zaucha śni swój wieczny sen...dziękuję za pana Twardowskiego.


05.10.2005 - Jaromir Niedziela <jarekniedziela@vp.pl>
LUDZIĘ APELUJĘ DO WAS ,DO WSZYSTKICH ,KTÓRYCH MOŻE TO DOTYCZYĆ JAK I DO OSÓB ,DLA KTÓRYCH
LICZY SIE PAMIĘĆ ,PO PROSTU PAMIĘĆ O DRUGIM CZŁOWIEKU; PISZMY WSZYSCY I ZBIOROWO-TŁUMNIE
LISTY DO TELEWIZJI POLSKIEJ Z PROŚBĄ O PUSZCZENIE ARCHIWALNYCH PROGRAMÓW MUZYCZNYCH Z PANEM ANDRZEJEM ZAUCHĄ.
MOŻE TO ZMIENI OBECNA SYTUACJĘ,KIEDY TO JESZCZE
ŻADEN PROGRAM Z CYKLU WIDEOTEKA MUZYCZNA DOROSŁEGO CZŁOWIEKA ,NIE ZOSTAL POŚWIĘCONY TEMU WIELKIEMU,
WSPANIAŁEMU ARTYŚCIE...
JUŻ NIEDŁUGO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH -NIECH W KOŃCU TELEWIZJA PRZYPOMNI SOBIE O TYM ,ŻE ŻYŁ KIEDYŚ TAKI WOKALISTA I MUZYK JAK ANDRZEJ ZAUCHA.
TO JEDYNA RZECZ ,JAKĄ MOŻEMY DZIŚ DLA NIEGO ZROBIĆ...
DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH MOJĄ MINI-AKCJĄ
PODAJĘ ADRES DO TELEWIZJI POLSKIEJ
TELEWIZJA POLSKA
UL.JANA PAWŁA WORONICZA 17
00-999 WARSZAWA

TELEWIZJA NIE MA PRAWA ZAPOMINAĆ O POLSKICH WOKALISTACH ,KTÓRZY KIEDYŚ W NIEJ ŚPIEWALI ,ZWŁASZCZA O TYCH DOBRYCH, DLATEGO TEŻ APELUJĘ DO WSZYSTKICH O WŁĄCZENIE SIĘ DO TEJ AKCJI.
TO WSZYSTKO, CO DZIŚ JESZCZE MOŻEMY ZROBIĆ

JAREK


19.09.2005 - admin - Michał Czejgis <biuro@daltonprojekty.com>
Witam!
Panie Henryku, to prawda, że ostatnio ta strona została zaniedbana, jednak nie zawsze ( i to chyba na szczęście ) można zajmować się tylko i wyłącznie sprawami hobbystycznymi. Jak każdy mam pracę, a strona ta powstała tylko i wyłącznie z mojej miłości do twórczości ś.p. Andrzeja Zauchy. Bardzo dziękuję za Pana wpis, zawsze to człowieka nastraja pozytywnie - że było warto. Zgadzam się z Panem, oczywiście powinien powstać film o Artyście przez duże A, choć może tym razem fabularny, wszak dwa dokumentalne powstały - Pan Na Księżycu i Pamiętasz Jędrek ( swoją drogą takich dokumentów nigdy nie za wiele ). Jeżeli ktoś podejmie się tego projektu będę wraz z żoną niecierpliwie czekał na pomyślne jego zakończenie.
Pozdrawiam serdecznie!
Michał Czejgis
p.s. adres zmieniłem, przepraszam że dopiero teraz go zaktualizowałem na stonie.


12.09.2005 - Henryk z Krakowa <heni@poczta.fm>
Było to na przełomie lat 60 - 70 tych. Nie pamiętam już dokładnie w którym roku. W końcu jestem już starszy pan i alzcheimer ma prawo mnie odwiedzać -------A więc trzydzieści kilka lat temu, w Krakowie, z młodzieży pracującej w krakowskich drukarniach, postanowiono zrobic SZMP (socjalistyczne zrzeszenie młodzieży polskiej). W któryś dzień zrobiono spęd w Drukarni Narodowej przy ówczesnej ul.Manifestu Lipcowego (dzisiejsza Piłusudskiego). W dużej sali tejże drukarni, zgromadziło się kilkudziesięciu młodych ludzi. Zanim przewodniczący zebrania, jakiś młodziezowy \"komuch\", rozpoczął zagajenie, czterech młodych chłopaków cichcem dało tzw.\"brykę\" Po chwili znalezli się już na ulicy. W pobliskim sklepie spożywczym, za składkowe pieniądze, zakupili kilka, w tamtym czasie słynnych win \"patykiem pisanych\" marki \"Wino\". Następnie udali się na Planty w pobliżu Collegium Novum UJ, gdzie w krzakach w/w wina spożyli.-------- Jednym z 4-ch chłopaków był, pracujący w tamtym czasie w Drukarni Narodowej, Andrzej Zaucha. Innym to byłem ja. Andrzej w tamtym czasie nie był jeszcze nikim znanym. Dopiero pożniej odkryto jego wspaniały wrodzony talent. Andrzej , który w póżniejszych latach był już znanym i uznanym artystą, nigdy nie zapomniał naszej wspólnej przygody z lat młodzieńczych. Kilka razy zdarzyło nam się spotkać w \"towarzystwie\" jakiejś tam flaszki i pogwarzyć o starych i nowych czasach. Wiem jedno: -nigdy mu \"syfon\" nie uderzył do głowy! Zawsze był wspaniałym człowiekiem, wspaniałym kolega i przyjacielem oraz wspaniałym muzykiem. Ostani raz spotkalismy się na półtora roku przed jego śmiercią u mnie w domu i przegadaliśmy parę godzin. Zagrał wtedy na mojej gitarze. Jego śmierć była ogromną stratą dla muzyki polskiej. ------------ Mniej więcej co drugą niedzielę stawiam znicz na Jego grobie na Cmentarzu Batowickim, gdzie leży wraz ze zmarłą wcześniej, żoną Elą. Moi rodzice leżą kilka kroków dalej. Kilka miesięcy temu, w listopadzie 2004 roku, spotkałem się z innym swoim przyjacielem, Krzyśkiem Magowskim, reżyserem filmu biograficznego \"Siemacie ludzie\" o Ryśku Riedlu. Rozmawialiśmy o Andrzeju. Andrzej także jest wart takiego biograficznego obrazu jak Riedl. Powiedziałbym nawet ze bardziej. I to właśnie sugerowałem Krzysztofowi. Wszak z zabójcą Andrzeja robiono reportarze, nawet w kryminale! A o Andrzeju nic!! To niesprawiedliwe.


12.09.2005 - Henryk z Krakowa <heni@poczta.fm>
Tej strony chyba już nikt nie obsługuje - szkoda - ale żyje ona wlasnym życiem skoro przychodzą tu ludzie i wpisują się. Włściciel strony podał 2 adresy - napisałem na oba - nie odpowiedział - szkoda. Wobec tego zamieszczę to co chciałem opowiedzieć o Andrzeju właśnie tutaj.


25.08.2005 - JAROMIR NIEDZIELA <jarekniedziela@vp.pl>
SZKODA ,WIELKA SZKODA ,ŻE NIE MA JUŻ TAKICH WIELKICH PIOSENKARZY...
NAPRAWDĘ UBOLEWAM NAD TYM ,ŻĘ W RADIO NIE PUSZCZAJĄ NAGRAŃ A.ZAUCHY
ANDRZEJ BYŁ NAPRAWDĘ BLISKI DLA MNIE-KOCHAŁEM JEGO PIOSENKI ,MELODIE ,ŚPIEW.


07.08.2005 - Henryk z Krakowa <heni@poczta.fm>
Wspaniały przyjaciel, wspaniały muzyk, wspaniały człowiek!! - Własnie wróciłem z Cmentarza Batowickiego - na Jego grobie zawsze palą się znicze!! - Pamietamy Cię Andrzeju!!


06.08.2005 - alaw <tulif11@poczta.onet.pl>
Od lat towarzyszy mi w domu i poza nim oczywiście w miarę możliwości twórczość pana Andrzeja Zauchy. Podziwiałam, podziwiam i będę podziwiać zawsze.


05.03.2005 - Ivetta <aivetta@wp.pl>
Pamietam jeszcze Pana Andrzeja z telewizji. A miałam wtedy połowę tych lat co teraz. Pamiętam piosenki, usmiech i głos. Dzisiaj usłyszałam gdzieś Dzień dobry Mr Blues.
Tak jakoś sentymentalnie sie zrobiło...
Dobrze, że jest taka strona.
Pozdrawiam


02.01.2005 - Piotrek <piotr@piotr.pl>
Pamiętamy....


01.11.2004 - michu <biuro@daltonprojekty.com>
Pamietajmy o Andrzeju... Zwlaszcza dzis.


22.03.2004 - kefir77 <kefir77@interia.pl>
Muzykiem na pewno był doskonałym, ale cudzych bab to sie nie rusza i koniec! Poza tym kobiety też mają nieżle za uszami. Wiem to z autopsji. Ives Golais-Leśniak, ten który strzelał do Zauchy pokazał jka się zachowuje prawdziwy mężczyzna. Musiało Panu bardzo zależeć na tej kobiecie Panie Ives skoro doszło do tego zdarzenia. Ja tak nie postąpiłem. I nie wiem czy nie zależało mi tak bardzo czy bałem sie konsekwecji. Postąpił Pan jak GOŚĆ, szanuje to - chociaż nie popieram takich rozwiązań.


17.03.2004 - chlopak <marbo7@wp.pl>
Jego zabojca to czlowiek honorowy.Czyjejs kobiety sie nie tyka panie Zaucha. RIP


14.03.2004 - Tadeusz <tadeuszkonrad@wp.pl>
Słucham piosenek Andrzeja od 1970 roku.Kasetę Dżambli wożę w samochodzie i słucham kilkadziesiąt razy w ciągu roku, a może więcej. Znam wszystkie teksty na pamięć z wyjątkiem jednego z tej płyty T.Śliwiaka - Święto strachów.
Tego wiersza nie mogę nigdzie znaleźć. Może ktoś z miłośników talentu Andrzeja,albo Śliwiaka zna pełny jego tekst. Tadeusz


09.03.2004 - Kris <krisek22@poczta.fm>
Witam jestem młodym człowiekiem i twórczość pana Andrzeja odkryłem niedawno choć wcześniej słyszałem o nim choćby o jego tragicznej i bezsensownej śmierci.Cóż tu dodać piosenki które śpiewał są piękne mądre wzruszające oby więcej takich artystów jak on.Ces\'t la vie panie Andrzeju i dziękuje za piękne lata twórczości, które napewno pozostaną w pamięci pana wiernych fanów do których ja też się zaliczam.


07.03.2004 - Fikander <marzena_is@hotmail.com>
nie bylam zbytnia fanka piosenek P.Andrzeja ale napewno fanka jego niesamowitego talentu i osobowosci.Odszedl tak a nie inaczej ,trudno sie z tym pogodzic i po prostu nam smutno.kazdy ma prawo napisac swoja opinie...ale uwazam ze wypowiedzi takie jak Pana Rysia powinnysmy usunac z tej strony,zebysmy nie psuli sobie nastrojem jaki maluczkim prostaczkiem.


07.03.2004 - Fikander <marzena_is@hotmail.com>
nie bylam zbytnia fanka piosenek P.Andrzeja ale napewno fanka jego niesamowitego talentu i osobowosci.Odszedl tak a nie inaczej ,trudno sie z tym pogodzic i po prostu nam smutno.kazdy ma prawo napisac swoja opinie...ale uwazam ze wypowiedzi takie jak Pana Rysia powinnysmy usunac z tej strony,zebysmy nie psuli sobie nastrojem jaki maluczkim prostaczkiem.


28.02.2004 - Tomek <qw@op.nl>
fajna strona -bardzo lubie Zauche


08.02.2004 - Mario Costa <mzebrow@wp.pl>
Co prawda, jestem z pokolenia Andrzeja Zauchy, ale zacząłem słuchać go naprawdę parę lat temu. Zawsze kojarzył mi się z wątpliwymi (dla mnie) przebojami z cyklu \"Pij mleko\" czy też \"Czarny Ali Baba\".
Nie będę powtażał komplementów: wielki artysta, talent itp. bo nie jestem muzykiem i nie znam się na tym, ale...
Zaucha zaśpiewał dla mnie kilka piosenek, dzięki którym mogę zawsze kiedy chcę, przenieść się w czas, który nigdy już nie wróci. Czas pierwszych przyjaźni (Nad rzeką wsponień), miłości (Bezsennność we dwoje, Wymyśliłe Ciebie..., Byłaś seca biciem), odkrywania świata (Pocztówka z Paryża).
I dlatego mam kilka kopii jego płyt. I poprostu słucham ich...


12.01.2004 - Marek Kołodziej <mark_katowice@wp.pl>
Miałem szczęście kilka razy spotkać się z Andrzejem jeszcze jak grał z Dżamblami. 20 czerwca 2003 r. odwiedziłem go po raz ostatni, wielka szkoda, że w takim miejscu. Dla wszystkich którzy nie wiedzą. Andrzej Zaucha spoczywa na Cmentarzu Prądnik Czerwony w Krakowie wraz z żoną Elżbietą. Pozdrowienia dla wszystkich miłośników Jego twórczości. Marek.


03.01.2004 - lidiaaa <lidiaaa@poczta.onet.pl>
Andrzeja Zauche bede zawsze darzyla sympatia i szacunkiem. On odszedl,ale muzyka zostanie w sercach tych, ktorzy z Nim dorastali.


20.12.2003 - Najeli <czarnula623@wp.pl>
Wszystkim fanom Andrzeja ,pragne zlozyc serdeczne zyczenia spokojnych, radosnych ,pelnych milosci Swiat Bozego Narodzenia ,by cala maskarada \"Merry Christmas\" nie przyslonila nam tego co w tych swietach najwazniejsze ... Zycze Wam i sobie by w te swieta narodzila sie w naszych sercach milosc ktorą przynosi Dzieciatko...W 2004 roku spelnienia pragnien i duzo pokoju ...


07.12.2003 - Mati <mathun@wp.pl>
Pozdrawiam Ciebie Andrzeju - gdzie kolwiek jestes!! bardzo mile wspominam(wspomnienia z dziecinstwa) te przeboje;))


21.11.2003 - Justyna <DeaDiaa>
Słyszałam jeden z utworów Andrzeja Zauchy c\'est la vie paryż z pocztówki,. Itówr ten zrobił na mnie niesamowite wrażenie - teraz chcę poznać resztę jego utworów i wiem, że się nie zawiodę. Pozdrawiam wszystkich który to czytaja..;)


09.11.2003 - Janusz Grzywacz <grzywacz@kki.pl>
Z dużym wzruszeniem przeglądam tę strone... To niesamowite, że tak pięknie żyje pamięć o Andrzeju! Dzięki wielkie autorom. Nie mam nic więcej do dodania na temat talentu, głosu, poczucia humoru, koleżeństwa. Jako autor \"Pana Twardowskiego\", w którym Andrzej wystąpił prawie 200 razy doświadczyłem tego wszystkiego osobiście...
Bardzo brakuje w dzisiejszym świecie takiego Człowieka!
Janusz


09.11.2003 - Wieslaw Wilczkiewicz <Wilczkie@aol.com>
Drogi Autorze ,
Mialem okazje przegladnac strone o A.Zausze i zespole Dzamble, ktorego bylem wspoltworca i chcialbym pewne informacje uzupelnic.A mianowicie:
Pod koniec roku 1978 powrocilem do Polski z USA,
przywozac polroczny kontrakt dla zesp. Dzamble. Byla to forma kolejnego reaktywowania zespolu.
Powodem ciaglego rozpadania sie grupy byly glownie problemy finansowe, wymyslilem wiec ze zespol moze scalic wspolny wyjazd zarobkowy do USA.
Do wyjazdu jednak nie doszlo co moznazawdzieczac Pagartowi, ktory z niewiadomych przyczyn utrudnil
finalizacje kontraktu.
Zaczelismy grac jednak razem w skladzie:
Wieslaw Wilczkiewicz- gitary
Marian Pawlik - el. bass
Stefan Sendecki - el. piano
Benek Radecki - drums
Kajo Kwasniewski - alto sax
Andrzej Zaucha - jako solista
Dokonalismy sporo nagran w 1979 w katowickim studio, realizatorem nagran byl Andrzej Pruga
Byly to kompozycje Mariana Pawlika - Bezsennosc we dwoje, moje do tekstu Wlodzimierza Jasinskiego spiewana przez A.Zauche - Rzeko plyn ,rowniez utwor instr.-S.Sendeckiego oraz piosenke Jacka Mikuly do tekstu jego zony Iwy - i w mojej aranzacji- Konik szachowy nie biega na wprost.
Rowniez w tej samej sesji nagraniowej 09/1979
nagralismy robiac przysluge Korze i Markowi Jackowskim 4 piosenki dla zespolu Mannam.
Z nich powstaly pierwsze dwa single zespolu Mannam ( Stoje,stoje- Oprocz blekitnego nieba-
Blues dla Kory,- Hamlet).
W nagraniach tych uczestniczyl rowniez obok Andrzeja Zauchy - grajacego na conga i spiewajacego w chorkach, Stanislaw Sojka - spiewajacy w chorku.
W innej sesji w 1979 nagralismy stare przeboje Dzambli w nowym wykonaniu oraz utwory amerykankich kompozytorow m.in.Billy Joela- Just the way you are i utwor Lou Rawlsa ktore ukazaly sie na dwoch singlach.

W zadnej sesji nagraniowej 1978-79 roku nie bral udzialu Ryszard Styla, bylem jedynym gitarzysta nagrywajacym na kilku gitarach i aranzujacym material muzyczny.

Pod koniec roku 1979 Andrzej Zaucha rozpoczal samodzielna kariere jako solista, ja natomiast zwiazalem sie kontraktem piecioletnim z Alex Bandem a nastepnie zalozylem wlasny band Fly Ensemble.
Z Alex Bandem A.Zaucha jako solista nagral bardzo dobra piosenke pt. Jak na Lotni. W nagraniu tym rowniez bralem udzial. Czesto z Andrzejem spotykalismy sie na trasach koncertowych,on jako solista ja jako muzyk solowy.
Nie chcielismy ponownie reaktywowac grupy, obydwoje wiedzielismy ze dla nas Dzamble pozostaly wspomnieniami naszej mlodosci.

Z powazaniem,
Wieslaw Wilczkiewicz


03.11.2003 - michu <projekty@and.pl>
C\'est la vie - Paryz z pocztowki.
Pozdrawiam


03.11.2003 - michu <projekty@and.pl>
C\'est la vie - Paryz z pocztowki.
Pozdrawiam


02.11.2003 - Wojtek <8-d@wp.pl>
witam,
niedawno usłyszalem piękną piosenkę Andrzeja Zauchy i nie wiem jaki miala tytuł. W refrenie Pan Anrdzej spiewa \"selawi...\" (pewnie inaczej się to pisze). Jeżeli ktoś zna tytuł tej piosenki to proszę niech go napisze.
Z góry dzięki.


30.10.2003 - Jaromir <jaro@wp.pl>
ZAPALMY LAMPKĘ NA GROBIE A.ZAUCHY W DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH


28.10.2003 - Marcin <www.adayinthelife.whad.pl>
Kiedyś usłyszałem przypadkiem w jakimś starym programie tv \"Byłaś serca biciem\" - powaliło mnie, zacząłem szukać wszelakich Jego piosenek i każdą odkrywałem ze zdziwieniem i zadowoleniem. Niesamowity gość. Polski, krakowski Lennon - zginął podobnie i również bezsensownie...


23.10.2003 - drzazdz <drzazdz@wp.pl>
ten facet miał niesamowity głos wciąż nie moge pojąć co mogł mieć w głowie gość ktoory do niego strzelał bo to napewno nie był mózg.....


19.10.2003 - paolo <cordulce@tlen.pl>
Przeczytałem kilka ostatnich listów zamieszczonych na tej stronie (świetnej zresztą) i chciałbym dodać swój komentarz.
Andrzej Zaucha byl genialnym artystą i to nie podlega chyba żadnej dyskusji. O ludiach wielkich należy poprostu pamiętać i oddawać im należną cześć. W mediach osoba Andrzeja jest coraz mniej widoczna, co mnie osobiście boli.
Co do autorów wyznających zasadę \"oko za oko\"... chyba najlepiej takim ludziom współczuć. Nie znałem Andzeja Zauchy, więc nie mogę się wypowiadać o okolicznościach Jego śmierci. Wiem, że Bog to najlepiej oceni, a sądząc po wrażliwości i dobroci jaka tchnie z utworów A. Zauchy, spotkamy się szczęśliwi po drugiej (lepszej) stronie życia...
paolo


12.10.2003 - jaromir(Jarek N.) <jaro@wp.pl>
RYSIU JESTEŚ IDIOTĄ!ZAUCHA MIAŁ PRAWO MIEĆ PRZYJACIÓŁKĘ,A Z ZUZANNĄ SIĘ PRZYJAZNIŁ.
ZADZWOŃCIE I PODZIELCIE SIĘ REFLEKSJAMI!
TEL.0-504 44 58 36


10.10.2003 - Matylda <barfel@poczta.onet.pl>
Dziś jest kolejna rocznica śmierci Andrzeja Zauchy, powinniśmy zapalić lampkę na Jego grobie , pomyśłeć o Nim ciepło.
Przyznam się że z niesmakiem przeczytałam wpisy p. Rysia i kolorka.
Ta strona powstała, nie po to żeby oceniać życie Andrzeja, tylko poto aby Go lepiej poznać.Dziękuję Michowi że zwrócił uwagę na nieeleganckie wpisy w tym miejscu.


08.10.2003 - kolorek <nn>
Widzę, ze tu panuje \"jedynie słuszna myśl\" autora strony. Kto ma inną, musi otrzymać reprymendę.
Michu, Ty sam spytałeś Pana Rysia, skąd zna tak dobrze historię śmierci Andrzeja, a ja Ci tylko odpowiedziałem, że było to w TV. I nie ma tu nic do rzeczy, czy ja chciałbym..., czy nie chciałabym..., bo ja żyję. Nie rozmawiam tu o tym, czy smierć Andrzeja była celowa, uzasadniona, czy można kogoś zabić, czy nie. Ja tylko wyraziłe(a)m swoje zdanie na temat Twojej odpowiedzi, ale widzę, że tu nie wolno tego robić.
Przepraszam, już się nie odezwę.
ps - a co może zmienić mój adres ?


08.10.2003 - michu <projekty@and.pl>
Kolorku - autorze(autorko?) poprzedniego wpisu:
Nie zauważyłem niczego co byłoby niegrzeczne w mojej odpowiedzi, na wpis p.Rysia.
Moje \"francuz\" przez małe \"f\" było celowe i miało oddać mój stosunek do owego pana...

A komentując twój \"margines\"...
........Jeśli ów człowiek powiedział - i to publicznie ( W PROGRAMIE TV!!!!), że \"zabił z zazdrości o żonę\", to ... może przeprosić go za całe to zamieszanie z \"wyrokiem\" na niego?
O czym Ty piszesz? Co chcesz przez to powiedzieć?
Chciał(a)byś podzielić los Andrzeja będąc podejrzan(a)y o zdradę?

Pozdrawiam
autor strony
P.S. Czy jest jakiś powód dla którego nie podajesz swojego e-maila?


07.10.2003 - kolorek <nn>
Michu-autorze strony.
Nie zgadzam się z p. Rysiem, ale Twoja odpowiedź nie jest zbyt grzeczna. On także ma prawo wyrazić swoje zdanie, czyż nie? Po co te uszczypliwości dotyczące ortografii ? Przyganiał kocioł garnkowi, bo przecież Francuz pisze się przez DUŻE F. A tak na marginesie, to ten Francuz w programie telewizyjnym powiedział, że zabił z zazdrości o żonę.


30.09.2003 - Ewa Sokolowska <ewiks@verizonmail.com>
Rzeczywiscie trudno byc obojetnym, kiedy wylewaja pomyje na naszych przyjaciol...ale C\'est la vie..
knajpa, kosciol,widok z mostu i...ten bruk... tak realny....
pozdrowienia
Ewa Sokolowska


29.09.2003 - Najeli <czarnula623@wp.pl>
Czasami czlowiek musi zareagowac,bo go cos w sercu dusi,i wyrywa sie z ust.Stanac w czyjejs obronie czasami trzeba, po tym poznaje sie przyjaciol!!!. Latwiej przemilczec gdy ktos atakuje nas samych,niz kogos nam bliskiego...
A co do choroby p.Rysia - tego jestem pewna.


27.09.2003 - Ewa Sokolowska <ewiks@verizonmail.com>
Szanowny Autorze Strony!
Z ludzmi chorymi ( a takim zapewne jest pan Rysio)
nie nalezy dyskutowac, ani nic wyjasniac. Obojetnosc to najlepsze lekarstwo na te choroby.
Serdecznie pozdrawiam
Ewa Sokolowska


24.09.2003 - michu_autor_strony <projekty@and.pl>
Szanowny Panie Rysio:

Nie mam pojecia skąd zna Pan tak dobrze historię śmierci Andrzeja... Wiem natomiast, że z pewnością nie zna Pan zasad ortografii.
\"...ale był cudzołożnikiem i porządał żonę bliźniego swego co jest zakazane we wszystkich religiach i w niektórych karane śmiercią.\" Karanie przestępstw, to raczej kwestia prawa danego Państwa a nie religii. Pana wpis pachnie (niezbyt ładnie)jakąś straszną nienawiścią i radykalizmem... Chwała francuzowi za podwójne morderstwo z zimną krwią? Jaka religia szanowny Panie pochwala takie deklaracje i sposób myślenia? Zapewnie nie jest Panu obce pojęcie \"chora wyobraźnia\" lub \"chorobliwa zazdrość\"? Być może mylę się, i właśnie dlatego, że nie zdaje sobie Pan sprawy ze znaczenia w/w pojęć wypisuje Pan takie brednie... Możliwe (bardzo), że sam cierpi Pan na (niefizyczne - podobne do zabójcy Andrzeja) dolegliwości.
I nakoniec jeszcze pytanie: Czy gdyby ów chwalony przez Pana francuz zabił kogoś z Pana rodziny, też wypisywałby Pan peany pod jego adresem? Czy uważałby Pan, że wyrok jaki otrzymał i specjalne traktowanie w więzieniu to zadośćuczynienie za czyn jaki popełnił?
Pozdrawiam


18.09.2003 - Najeli <czrnula623@wp.pl>
Bardzo przepraszam,ale poruszyl mnie wpis niejakiego Rysia.
Wiec panie Rysiu ,mysle ,ze to nie panska sprawa kogo kochal Andrzej i napewno sie pan juz o tym nie dowie, a poza tym w religi katolickej zabojstwo jest wiekszym grzechem niz zdrada.Nikt nie ma prawa nikogo zabijac.Przez slowa ,ktore pan napisal czuje sie bardzo urazona.Gdybym byla mezczyzna ...


16.09.2003 - Rysio <rpodolski@o2.pl>
Ładnie śpiewał ten Andrzej Zaucha ,ale był cudzołożnikiem i porządał żonę bliźniego swego co jest zakazane we wszystkich religiach i w niektórych karane śmiercią do tej pory. Ja też bym go zastrzelił gdyby się dobrał do mojej kobiety . Tak właśnie uczynił zdradzony Francuz i chwała mu za to . Zdrada to zdrada , a zdrada małżeńska jest najcięższą z możliwych zdrad.


30.08.2003 - Iza & Kuba <torton@o2.pl>
To był naprawdę dobry i mądry człowiek. Talent miał wprost od Boga... i widocznie w 1991 Bóg zatęsknił za głosem Andrzeja...


16.08.2003 - Seth <a@b.c>
Nareszcie pozadna strona o tym wspanialym artyscie. Gratuluje autorowi :)
Polecam wszystkim piosenke, ktora chyba zostala zapomniana z tworczosci Zauchy: \"Nie przerywajcie zabawy\"

Pozdrawiam


14.08.2003 - Bibok <bibok@wp.pl>
No, no... Naprawdę kawał dobrej roboty wykonujecie. Ostatnio, dzięki mojej Muzie :) przypomniałem sobie twórczość Andrzeja Zauchy i jakoś nie mogę przestać go słuchać...

pozdrawiam i życzę wytrwałości w dalszym rozwijaniu strony.


13.08.2003 - Mateusz Dudek <.......................................>
najbardziej mi sie podoba utwór andrzeja zauchy to czarny alibaba


27.07.2003 - PAWEŁ MARCINKJAN <marcinkjan@op.pl>
Witam!!!Super,że jest taka strona!Właściwie znam tylko kilka piosenek Pana Andrzeja,lecz \"Paryż\" powala mnie na kolana.To prosta,piękna i mądra piosenka!Ostatnio podobnie zareagowałem na \"Trouble\" Coldplay!Będę tu zaglądał!Pozdrawiam wszystkich gorąco.


23.07.2003 - zaba <mupet14@poczta.onet.pl>
ostatnio odkopalam w szufladzie taty z plytami..album \"ostatni\" ..znacie uczucie kiedy chodzi za wami jedna piosenka..tata przypomnial\"pamietasz jak wolalas : \"tato wlacz Zauchego\" ;) pamietam doskonale i ciesze sie,ze chodzacy za mna utwor przyszedl do mnie w chwili szczescia..milosci..kojarzy mi sie wlasnie z tymi uczuciami..dziekuje nie tylko p.Andrzejowi ale autorom tekstow tym bardziej...


15.07.2003 - Meloman <kravitz@wp.pl>
Andrzej Zaucha byl wspanialym czlowiekiem...i jest...poki jego tworczosc nie umarla i nie zostala zapomniana....zyje poki o nim pamietamy....byl wielki...zginal tak jak John Lennon....zabity przez psychopate...oddaje hold temu wielkiemu czlowiekowi...\"Czlowiek zyje poki o nim pamietamy\"...pamietajmy wiec o Andrzeju...


14.07.2003 - M&M <mundm@wp.pl>
Swietny człowiek i muzyk, którego straciliśmy...


08.06.2003 - Jarek <jaro@wp.pl>
A.Zaucha śpiewał najlepiej-a dowodem jest fakt,że nawet discopolo nie podrabia jego płyt


05.06.2003 - DEXA <2DFDFGDF>
NIE ZNAM PANA ANDRZEJA ANI JEGO PIOSENEK Z WYJĄTKIEM ,,BYŁAŚ SERCA BICIEM \'\' ,Z RACJI SWOJEGO WIEKU (19 LAT).TA PIOSENKA MI SIĘ PODOBA.POZDRAWIAM WSZYSTKICH JEGO FAMÓW.


05.06.2003 - DEXA <2DFDFGDF>
NIE ZNAM PANA ANDRZEJA ANI JEGO PIOSENEK Z WYJĄTKIEM ,,BYŁAŚ SERCA BICIEM \'\' ,Z RACJI SWOJEGO WIEKU (19 LAT).TA PIOSENKA MI SIĘ PODOBA.POZDRAWIAM WSZYSTKICH JEGO FAMÓW.


03.06.2003 - Najeli <czarnula623@wp.pl>
Michał,jak będziesz miał czas to dodaj jakieś zdjęcia Andrzeja,z góry dziekuję :) i czekam z niecierpliwością - Najeli


01.06.2003 - maverel <maverel@o2.pl>
wychowalam sie na piosenkach pana Andrzeja... Slucham teraz metalu i innych \"ciezkich\" brzmien, ale ta muzyka i ten czlowiek nauczyly mnie wrazliwosci ktora mam w sobie do dzis... Byl i jest jednym z moich najwiekszych idoli.


25.05.2003 - Jaromir <jaron@wp.pl>
Andrzej Zaucha żyje w naszych sercach Jaromir N.


23.05.2003 - JAREK NIEDZIELA <jaro@niedz.interia.pl>
(...) To naprawdę przykre,że pana Zauchy nie ma już tak długo. Jego grób jest prawie zaniedbany,rzadko świeci się jakaś lampka-może czasem warto wybrać się na krakowski cmentarz na Prądniku Czerwonym(wejśćie od \'\'starej\'\'kaplicy,skręcić w lewo,potem w prawo,od głównej alei pierwsza przecznica w lewo,5 kombinacja na lewo,poziom 2 Jarek N.


23.05.2003 - JAREK NIEDZIELA <jaro@niedz.interia.pl>
(...) To naprawdę przykre,że pana Zauchy nie ma już tak długo. Jego grób jest prawie zaniedbany,rzadko świeci się jakaś lampka-może czasem warto wybrać się na krakowski cmentarz na Prądniku Czerwonym(wejśćie od \'\'starej\'\'kaplicy,skręcić w lewo,potem w prawo,od głównej alei pierwsza przecznica w lewo,5 kombinacja na lewo,poziom 2


23.05.2003 - Jarek N. <jaron@.wp.pl>
A.Zaucha zginął jako bohater.Może to dziwne,ale niewielu artystów zginęło w tak naGły,dramatyczny sposób,a ci co tak nieszczęśliwie zginęli... J.N.


23.05.2003 - Jaromir Niedziela <jaron@wp.pl>
A.Zaucha gośći w moim sercu.Ludziom,którzy nie znają jego piosenek chciałbym powiedzieć,że stracili tyle,naprawdę tyle dobrej muzyki,że powinni zastanowić się nad sensem swego życia... Jarek Niedziela


23.05.2003 - Jaromir Niedziela <jaron@wp.pl>
A.Zaucha gośći w moim sercu.Ludziom,którzy nie znają jego piosenek chciałbym powiedzieć,że stracili tyle,naprawdę tyle dobrej muzyki,że powinni zastanowić się nad sensem swego życia... Jarek Niedziela


16.05.2003 - Jaromir Niedziela <jarek@jar.wp.pl>
jest szansa na stworzenie klubu poświęconemu pamięci artystycznej pana Andrzeja Zauchy. Apeluję do wszystkich osób z Krakowa i okolic,muzyków,jazzmanów ,przyjaciół i fanów p.Zauchy o pomoc w stworzeniu klubu.Kontakt tel.605-05-44-02;506-239-419 Wszystkim serdecznie dziękuję! Jaromir N.


16.05.2003 - Jaromir Niedziela <jarek@jar.wp.pl>
jest szansa na stworzenie klubu poświęconemu pamięci artystycznej pana Andrzeja Zauchy. Apeluję do wszystkich osób z Krakowa i okolic,muzyków,jazzmanów ,przyjaciół i fanów p.Zauchy o pomoc w stworzeniu klubu.Kontakt tel.605-05-44-02;506-239-419 Wszystkim serdecznie dziękuję! Jaromir N.


16.05.2003 - Jaromir Niedziela <jarek@jar.wp.pl>
jest szansa na stworzenie klubu poświęconemu pamięci artystycznej pana Andrzeja Zauchy. Apeluję do wszystkich osób z Krakowa i okolic,muzyków,jazzmanów ,przyjaciół i fanów p.Zauchy o pomoc w stworzeniu klubu.Kontakt tel.605-05-44-02;506-239-419 Wszystkim serdecznie dziękuję! Jaromir N.


16.05.2003 - Jarek N. <jarek@jar.wp.pl>
Uwaga!
ŁAMIEMY GRANICE!!
Właśnie masz szansę wstąpić do Fan-KLUBU A.Zauchy!
Chciałbym udowodnić,że Andrzej Zaucha był stokroć
lepszy od współczesnego idola młodzieży-Michała
Wiśniewskiego!Zaucha miał najlepszy głos z polskich artystów muzycznych i wokalistów!!
Jeżeli masz jakieś płyty katalogowe,lub chcesz
być w Klubie,koniecznie się ze mną skontaktuj. tel.605-05-44-02 605-05-44-02 02 Codziennie od 22.00-24.00 gorąca linia. Dzwoń taniej w sieci PLUS GSM,SIM-PLUS CZEKAM TYLKO NA TELEFONY W SPRAWIE KLUBU!!!!!!!!! Jaromir Niedziela


16.05.2003 - Jarek N. <jarek@jar.wp.pl>
Uwaga!
ŁAMIEMY GRANICE!!
Właśnie masz szansę wstąpić do Fan-KLUBU A.Zauchy!
Chciałbym udowodnić,że Andrzej Zaucha był stokroć
lepszy od współczesnego idola młodzieży-Michała
Wiśniewskiego!Zaucha miał najlepszy głos z polskich artystów muzycznych i wokalistów!!
Jeżeli masz jakieś płyty katalogowe,lub chcesz
być w Klubie,koniecznie się ze mną skontaktuj. tel.605-05-44-02 605-05-44-02 02 Codziennie od 22.00-24.00 gorąca linia. Dzwoń taniej w sieci PLUS GSM,SIM-PLUS CZEKAM TYLKO NA TELEFONY W SPRAWIE KLUBU!!!!!!!!! Jaromir Niedziela


11.05.2003 - Lopik <polip@acn.waw.pl>
Mam 21 lat więc pana Andrzeja moge pamietać jak przez mgłe,a znam go wyłącznie dzięki mojej mamie,która powiedziała mi że istniał taki człowiek.Słucham bardzo róznej muzya szczególnie metalu i metalopodomnych twórczosci a twierdze że pan Andrzej miał Głos przez duże G.I tylko szkoda że juz go z nami nie ma.


10.05.2003 - Jaromir Niedziela <jarekn.wp.pl>
Uważam,że pan Zaucha był
najlepszym polskim wokalistą,a jego
głos nie miał i nie ma równych.
Chciałbym skontaktować się
z fanami A.Zauchy
mój numer;605-05-44-02
603-112-491


10.05.2003 - Jaromir Niedziela <jarek>
POZDRAWIAM FANÓW A.ZAUCHY
PAN ANDRZEJ BYŁ BEZ WĄTPIENIA
NAJLEPSZYM POLSKIM WOKALISTĄ
P.S.CHCIAŁBYM NAWIĄZAĆ KONTAKT
Z FANAMI I WIELBICIELAMI PANA
ZAUCHY
MÓJ NUMER ;605-05-44-02
603-112-491
pozdrawiam
Jaromir Niedziela


04.05.2003 - olsen <lynchallen@yahoo.co.uk>
Andrzej żyje!


10.04.2003 - Agieszka <fleece@wp.pl>
Dzieki! Tekstu \"Siódmego roku\" szukałam przez bardzo dlugi czas. Wreszcie mam! Świetnie, że ktoś pomyślał o stronie Zauchy.


22.03.2003 - Basman <basman@op.pl>
Serducho moje urqadowało się nieziemsko, gdy znalazłem tę stronę w sieci. Zaucha był Artystą jakich mało, a jego piosenki może nie sa przy mnie cały czas, ale baaardzo często wracają...

Juz polecam to wirtualne miejsce wszystkim sieciowym znajomym ;-).


22.03.2003 - Basman <basman@op.pl>
Serducho moje urqadowało się nieziemsko, gdy znalazłem tę stronę w sieci. Zaucha był Artystą jakich mało, a jego piosenki może nie sa przy mnie cały czas, ale baaardzo często wracają...

Juz polecam to wirtualne miejsce wszystkim sieciowym znajomym ;-).


14.03.2003 - Mietek Jurecki <mjurecki@priv5.onet.pl>
Dzięki za tę stronę
Mietek Jurecki-\"Budka Suflera\"


13.03.2003 - Jagular <Jagular9@wp.pl>
Wszedłem na tę stronę dzięki mojej ukochanej Najeli. Andrzeja Zauchę pamiętam słabo , zaledwie kilka piosenek z dzieciństwa. Teraz znam ich trochę więcej i doceniam Andrzeja jako człowieka oraz jeszcze bardziej jego głos i talent.
Dzięki za możliwość poznania tak wybitnego artysty.
Aha: Najeli - \"Bezsennosc we dwoje\"


13.03.2003 - Jagular <Jagular9@wp.pl>
Wszedłem na tę stronę dzięki mojej ukochanej Najeli. Andrzeja Zauchę pamiętam słabo , zaledwie kilka piosenek z dzieciństwa. Teraz znam ich trochę więcej i doceniam Andrzeja jako człowieka oraz jeszcze bardziej jego głos i talent.
Dzięki za możliwość poznania tak wybitnego artysty.
Aha: Najeli - \"Myśmy byli sobie pisani\"


13.03.2003 - SooVeen <nieznany>
Zauchę pamietam jak przez mgłe, chyba za młody bylem żeby poważnie interesować się jego śpiewaniem. Po latach pamiętam chyba tylko jedną jego piosenkę.... ale ile w niej mądrości Baby ach te baby :-). Tylko tę jedną no ale jednak pamiętam Zauchę. Pozdrawiam fanów.


28.02.2003 - Najeli <czarnula623@wp.pl>
Bardzo lubiłam i lubię nadal Andrzeja...Jako dziecko znałam wszystkie jego piosenki...Kiedy zginął miałam 9 lat i pamiętam ,że cały dzień płakałam...Dziękuję za ta stronę...to część mojego dzieciństwa...Dzisiaj mogę słuchać piosenek Andrzeja jako kobieta,która rozumie za dużo...nie chce sie rozczulac wiec zakończe...i jaszcze raz DZIEKUJĘ ZA TĄ STRONĘ!!!


18.02.2003 - Paweł <kopcik@gazeta.pl>
Zauchę znałem z radia i telewizji (\"Gumisie\" :) . Naprawdę super głos i piosenki które do dziś pamiętam mimo kilkunastoletniej przerwy; w czasach kiedy były nadawane w radiu miałem kilka lat :)


12.01.2003 - Dariusz <dw169@poczta.onet.pl>
Gratuluję , naprawdę świetna strona ( ach kiedy moja taka będzie ? :) Nie jestem może miłośnikiem twórczości Andrzeja , ale poważam jego osobę , a dzięki tej stronie moje zainteresowanie jego osobą wzrosło niewspółmiernie .
Pozdrawiam autora . Dariusz


08.01.2003 - Paweł Sroczyński <psroczyński@tele2.pl>
Witam Was wszystkich...Wczoraj słuchając sobie piosenki\"Byłaś serca biciem\"pomyślałem,że może jest jakaś stronka poświęcona temu wspaniałemu artyście-i jaka mnie spotkała niespodzianka-JEST STRONA!!!!Naprawdę świetna robota-GRATULACJE dla Twórców.Andrzej Zaucha-to był wspaniały człowiek i nie można pozwolic aby o nim zapomniano.Warto byłoby zorganizować w Polsce jakiś koncert poświęcony jego twórczości...Gdy będzie Wam coś o owym wiadomo-proszę o informacje.
Pozdrawiam!
Paweł-Kraków


15.12.2002 - Marek <marek1@mcleodusa.net>
Wspaniale poczulem sie widzac ta strone.Tak wiele malo znaczacych \"osobowosci\"posiada strony pieknie opracowane.Andrzej Zaucha - nareszcie.Z tym MUZYKIEM ide \"pod reke\" od czasow Dzambli,zawsze dawal mi swoja muzyka to czego w danej chwili oczekiwalem.Byl i jestlekiem na cale zlo.Ten muzyczny swiat jest mi bardzo bliski i potrzebny.Do USA gdzie mieszkam obecnie pojechaly ze mna Jego plyty.I traf chcial,ze sluchajac wlasnie \"Bylas serca biciem\" wpadlo mi do glowy wpisac w Google haslo ---Andrzej Zaucha.Siedze teraz w stronie i czytam i czytam,i ktorys raz slucham plyty.Dziekuje tworcy strony.Piekna.Marek


24.11.2002 - Janusz Pogorzelski <c21pogo96@aol.com>
Pierwszy raz zetknelem sie z nazwiskiem Andrzeja Zauchy wydrukowanym w programie Polish Galaxy Koncert w Lincoln Center 8go Czerwca 2002.

Poniewaz byla to pierwsza i jedyna impreza tego rodzaju z pelnym wyposazeniem dzwiekowym, granie na zywo oraz lights show, zaciekawila mnie osoba ktorej pamieci byl ten koncert przeznaczony.

Posluchalem plyty Andrzeja (jedyna plyta w jezyku angielskim)i smialo moge stwierdzic ze jest to swietny material muzyczny a glos Andrzeja brzmi nie gorzej a czasami lepiej od wokalistow Amerykanskich. A moam prawo tak twierdzic, poniewaz sam bylem muzykiem i (nie tylko) a USA mieszkam ponad 38 lat. Pozdrowienia dla wszystkich fanow Andrzeja Zauchy.

Janusz Pogorzelski


22.11.2002 - Michał Czejgis <projekty@and.pl>
Bardzo dziekuje za wszystkie wpisy!!! Juz niedlugo zaistnieje w sieci zupelnie nowa strona o Andrzeju! Pozdrawiam serdecznie, Michu


22.11.2002 - Jola Pajak <stpro@optonline.net>
Ciesze sie ogromnie, ze nie zapominamy o perelkach polskiej muzyki. Swietna strona. Gratulacje. Milo posluchac muzyki, ktora tak jak dawniej powoduje przyspieszone bicie serca. Tak sobie mysle, ze Andzej Zaucha jest bardzo szczesliwy patrzac z gory na poczynania swoich przyjaciol i wielbicieli. Szczegolnie radosnie bilo jego anielskie sece 8 czerwca 2002 roku podczas wielkiego koncertu w Avery Fisher Hall w Lincoln Center w Nowym Yorku. Niezapomniany koncert Ewa Sokolowska jego realizatorka poswiecila wlasnie jemu. To jest cos. Dzieki Wam za to.

Jola Pajak -Nowy York


11.11.2002 - Ewa Sokolowska <ewiks@verizonmail.com>
Pozdrowienia dla wszystkich sluchajacych Andrzeja Zauchy.
Troszeczke uwag do artykulow - ani Janek Poprawa ani nikt inny nie wspomnieli nigdy o przepieknej plycie Andrzeja ktora byla nagrana z bigbandem Wieslawa Pieregorolki. Andrzej byl bardzo dumny z tej plyty. Specjalnie dla niego napisana w jezyku angielskim - po raz pierwszy wtedy w Polsce -wydana przez Polskie Nagrania. Wszystkie teksty napisal - przepiekne zreszta - Jerzy Siemasz.Kazdy utwor to w wykonaniu Andrzeja perla.
To tyle uwag o plytach i artykulach. Ale...

Wlasnie 8 czerwca 2002 W Lincoln Center w Nowym Jorku w Avery Fisher Hall odbyl sie koncert ktory poswiecilam pamieci Andrzeja

Na deskach tej sceny po raz pierwszy staneli polscy Artysci - moim zdaniem zaslugujacy na taka promocje i godni tego by poswiecic razem ze mna ten koncert ANDRZEJOWI - Kayah, Polucjanci, Kuba Wesner i Janusz Onufrowicz.
Kuba Badach wokalista Polucjantow mial to szczescie ze jako 12 i 13-letni chlopak wspracowal z Andrzejem spiewajac i nagrywajac.
W Lincoln Center tez zaspiewal piosenke z repertuaru Andrzeja \"Tumbleweed\"
Uklony i wyrazy szaunku dla autora strony
Ewa Sokolowska


30.10.2002 - iza <izady@interia.pl>
Nigdy nie byłam fanką A.Zauchy ale zawsze ceniłam Jego głos im mozliwości wokalne.Na pewno był swoistą indywidualnością na scenie polskiej piosenki.


23.08.2002 - Jarek <jarek@hot.com>
Dzamble to byla rewelacja. Perfekcyjni iinstrumentalisci a jeszcze do tego Andrzej Zaucha , jedyny z prawdziwego zdarzenia piosenkarz rhythm and bluesowy w Polsce. Dobrze ze glos Andrzeja pozostal...


28.07.2002 - Paweł Ptak Sosnowiec <pawel.ptak@wp.pl>
Bardzo szanuję Zauchę, szczególnie za jego niezależność artystyczną. W tamtych czasach nie było to łatwe. Moje ulubione kawałki to:\"Byłaś serca biciem\", \"Wymyśliłem Ciebie\" i \"Zielono mi\".Pozdrawiam fanów Andrzeja.


02.07.2002 - Michalsky <yogi@galileusz.pl>
Spoko spoko.Wreszcie można go posłuchać a nie tylko o Nim poczytać!!


24.06.2002 - Gosia <migootka@go2.pl>
Strona zrobiła na mnie ogromne wrażenie i zacheciła do zapoznania się z twórczością Andrzeja Zauchy, którego muzyka jest bez wątpienia niepowtarzalna.
(Ja jeszcze o tym nie wiem, ale głęboko wierzę, że tak jest.)
Pozdrawiam twórcę strony i fanów Andzrzeja Zauchy :))


02.06.2002 - Krzyś <trzesnk@it.com.pl>
No i co napisać... Pozdrawiam wszystkich, dla których piosenki Andrzeja są ważne, których bawią i którym dają chociażby dobre samopoczucie. Bo przecież są takie ciepłe...


07.05.2002 - Tomasz Kaczmarek <kravi@knurow.tpsa.pl>
bardzo dobrze zrobiona strona ... może przesadą jest to \\\"latające\\\" menu ... ale tak poza tym wszystko ok ... oglądam ją sobie właśnie słuchając \\\"wymyśliłem Ciebie\\\" ... i uważam że gdyby można było zabić za profanację utworów to Markowski już dawno byłby trupem (razem z zawodzącą M. Urbaniak) :-) ...
a wracając do strony ... bardzo mi się podoba artykuł J. Poprawy i wspomnienia A. Sikorowskiego ... proszę o więcej !!! :-)


30.04.2002 - Jaromir Niedziela <nie mam>
Uwielbiam słuchać i śpiewać Andrzeja Zauchę!!!


28.04.2002 - Agnieszka <afka2001@poczta.onet.pl>
Wreszcie tak wielki Artysta doczekał się swojej strony. Przynajmniej tutaj można posłuchać jego utowrów, bo w mediach nie gości często.
Strona bardzo mi się podoba i zawiera ciekawe inforacje.


22.03.2002 - Autor tej strony <projekty@and.pl>
Zapraszam do pozostawiania uwag i komentarzy